dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Witam. Pozwolę sobie przedstawić się jako nastoletni uczeń. Jako jeden z lepszych uczniów, mam na pieńku z typowymi dresiarzami, za nic mają to, że jestem od nich wyższy czy silniejszy - i tak mają do mnie problemy a wygrywają, bo jest ich więcej.

Pewnego dnia na przerwie podchodzą do mnie, wyzywają, plują, a na odchodne dostaję po głowie, toteż impulsywnie uderzyłem Sebka o imieniu Miłosz ze słuchawek i zaczęło się. Nie dość, że nauczyciel dyżurujący (mój wychowawca) potępił moje zachowanie, co jeszcze bym zrozumiał, ale żeby ich pochwalić?! Przelała się czara goryczy, opisuję wcześniejsze zdarzenia i dostaję dodatkową uwagę. Rozumiecie? Na kolejnych przerwach nadal tylko wyzywanie. Kiedy szedłem do szatni, zobaczyłem dresika z kolegą. Wchodzę do szatni, gdzie nie ma nauczycieli, na co Miłosz zareagował entuzjastycznie i postanowili mnie pobić, dlatego piszę to wyznanie z pękniętą szczęką.

I tu pytanie, gdzie są... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
wczoraj
Moja teściowa uważa, że nasza rodzina jest przeklęta. Co dwa tygodnie wysyła nam jakieś "cegiełki" z modlitwami, raz w miesiącu dzwoni, że zamówiła mszę w naszej intencji. Gorliwa wiara nie przeszkadza jej jednak w łażeniu do wróżek i innych czarownic i w namawianiu nas na jakieś "rytuały oczyszczania", masaże jajkiem i odpędzanie złej energii. Skąd to wszystko wzięła?

Bo nasz syn urodził się rudy.
pozostało 1000 znaków
Największą udręką moich dzieci jest fakt, że nie mogą w trakcie codziennego wyzywania sięgnąć po argument "chyba twoja stara", bo obrażą mnie - czyli również swoją mamę - bo są bliźniakami.

Strasznie mnie to bawi.
pozostało 1000 znaków
2 dni temu
Wczoraj zadzwoniła do mnie mama i złożyła mi życzenia z okazji 25 urodzin.

Urodziny miałem tydzień temu. 26-te.
pozostało 1000 znaków
2 dni temu
Wiem, że są ludzie, którzy uważają, że jeśli kobieta ma dziecko i znajdzie sobie nowego partnera, to dziecko mogłoby się przyzwyczajać do tego, żeby mówić do ojczyma "tato". I jest to całkiem spoko.

Ale, do jasnej cholery, nie w sytuacji, gdy "dziecko" ma 25 lat, a matka ma nowego "wujka" trzeci raz w tym roku. I tak, każe mi mówić do tego dziada "tato".

Pomocy.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
wczoraj
Zwijam się z bólu, bo mam okres.

Typowy rodzic: Czemu leżysz?
Ja: Boli mnie brzuch, bo mam okres.
Rodzic: To od telefonu.

Klasyka gatunku.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
Byłam z mężem u jego mamusi na obiedzie. Mama zrobiła jakiś makaron, a kiedy nam go podała, podeszła do nas z... czytaj dalej
0 dni temu
Mój chłopak postanowił dziś ze mną zerwać. Zrobił to mówiąc mi, że "jestem jak jego była". Spytałam, co to... czytaj dalej
0 dni temu
Przeżyłem dzisiaj naprawdę smutną chwilę. Przyszła do mnie kuzynka z dziećmi, córka ma 4 lata, a syn - 6.... czytaj dalej
0 dni temu
Znalazłam poniższy tekst w komputerze męża, powinnam się zacząć obawiać? Dodam, że ma koleżankę z pracy,... czytaj dalej
dziś
Miałem w pracy mega ważne spotkanie biznesowe, jestem z Krakowa, a spotkanie było w Warszawie. Pojechałem... czytaj dalej