dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Pamiętam, jak moja siostra przyjechała do chaty na święta w zeszłym roku, 3 miesiące po tym, jak wyjechała na studia do miasta.

Kiedy mama podała bigos na obiad, siostra wzdrygnęła się i rzekła: "Fuuuu! Nie ma czegoś normalnego? U NAS W KRAKOWIE nie jada się takiego badziewia".

HAHAHA.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
5 dni temu
Moi rodzice mają problem, że zadaję się ze starszymi od siebie znajomymi. Są oni przynajmniej bardziej dojrzali, niż osoby w moim wieku. Według nas 2 lata różnicy to niedużo, ale to, jaki rodzice mają problem, to hit.

Z młodszymi nie - bo to niedojrzałe gówniarze.
Z osobami w moim wieku nie - bo to niedojrzałe gówniarze.
Ze starszymi nie - bo oni są starsi.

No to w końcu z kim się mam zadawać? Najlepiej to oni by mnie pod kluczem trzymali. Nie pasuje im ŻADEN mój znajomy i wszystkich (wraz ze mną) krytykują. Ot, logika współczesnego rodzica.
pozostało 1000 znaków
Nasza córka zaczęła okrutnie przeklinać, a gówniara ma dopiero 5 lat. Niedawno odrosła od ziemi, a chodzi i rzuca kurwami, to jest po prostu straszne. Próbujemy ją oduczyć, karzemy, nagradzamy, ale na razie bez efektu. Co jakiś czas wymsknie jej się potężne przekleństwo, a my zdychamy ze wstydu.

Byłam u teściów, żeby się pożalić i dopytać, czy to zauważyli, na co mamusia rzekła: "No ja pierdolę, czy ty myślisz, że mamy z tym coś wspólnego?!".

No to mamy winnego.
pozostało 1000 znaków
5 dni temu
Wszystkim, którzy narzekają na to, jaka partia wygrała wybory i co będzie się działo w kraju proponuję zrobić to samo, co robię ja i moja rodzina. Bilety na Maltę już czekają, mieszkanie czeka na wynajęcie, praca czeka na to, żeby robić ją za granicą i płacić podatki tam, gdzie nie będą one oddawane na 500+ dla patologii :)

Polecam wyjazd!
pozostało 1000 znaków
6 dni temu
Ostatnio moja córka przyszła zapłakana ze szkoły. Pytam, co się stało. Okazało się, że od dwóch miesięcy chłopak z klasy ją wyzywa, a nawet uderza, jak to powiedziała, z bara. Zaproponowałem, że pójdę do szkoły i porozmawiam z dyrekcją oraz rodzicami tego chłopaka. Nie zgodziła się.

Zapytała natomiast, czy może go uderzyć. Odpowiedziałem, że tak, bo, kurwa, jeżeli wyzywa się dziewczynkę od dziwek i kurew, to niech da mu w pysk. Nie sądziłem, że to zrobi, ale w następnym tygodniu idę na rozmowę do dyrektora, bo... moja córka uderzyła tego chłopaka.

Głupie śmiecie - wychwujecie swoje dzieci, bo nie zamierzam zabraniać swoim wendety.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Moja ciotka, choć wolę nie przyznawać się, że z tą gangreną łączą mnie więzy krwi, właśnie "adoptowała" nowego szczeniaczka. Poprzedni, york, trafił do schroniska, co udowodnili ciotce pracownicy i jedna fundacja, a ona do tej pory wypiera się, że to nie jej pies, a jej "uciekł". Później tak samo w niewyjaśnionych okolicznościach "zaginął" mały maltańczyk.

Teraz polazła do pseudohodowli w swojej wiosce i kupiła buldożka francuskiego. Co mogę zrobić, żeby ta podła istota nie skrzywdziła i nie wywaliła już żadnego zwierzaka?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni