dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
19 dni temu
Zamieniłem dziewczynę na nową i bardzo się cieszę.

I nie, nie rzuciłem tej pierwszej. Po prostu tamta "poprzednia" dała się namówić na terapię i leczenie i nareszcie ze smutnej, pełnej lęku kobiety z depresją rozkwitła i zmieniła się w cudowną, ciepłą i optymistyczną osobę :)

Panowie, pamiętajcie. Choroba psychiczna waszej drugiej połówki jest tak samo straszna, jak choroba fizyczna. Bądźcie dla kobiet oparciem, a nie kolejnym powodem do smutku.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
19 dni temu
Mieszkam w apartamentowcu, do którego należy duży parking podziemny. Pilot do bramy ma każdy, kto ma wykupione miejsce postojowe, ale wiadomo, jak to bywa - buractwo dorobi sobie swoje. A czemu buractwo? A temu, że pełno osób korzysta sobie z naszego, powtarzam, NASZEGO prywatnego parkingu za darmo, mimo że mieszkańcy musieli wykupić miejsce za 50 tysięcy.

Skrzyknęliśmy się z sąsiadami i mamy taki patent na buraków. Jeżeli komuś zajmie miejsce postojowe jakiś wieśniak, który lubi za darmo skorzystać z czyjejś własności, sąsiedzi dają sobie znać i... oblewają jego auto litrami oleju. Jeden sąsiad pracuje w knajpie, ma całe butle zużytej, cuchnącej, przesmażonej frytury.

Oblewamy auto wieśniaka i czekamy na reakcję. Nieraz się burzą, krzyczą, ale my wtedy mówimy, że skoro stanął na naszym miejscu, to mamy prawo zrobić co chcemy, a akurat mieliśmy ochotę oblać miejsce tym olejem. Nikt jeszcze nie zgłosił na policję, bo się wstydzi... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
6 dni temu
Kiedy byłem dzieckiem pewnego razu nie chciałem iść do szkoły i symulowałem grypę żołądkową.

Do wieczora wszyscy w domu się zarazili nieistniejącą chorobą.
pozostało 1000 znaków
Mam 16 lat i jestem w 1 klasie technikum.

Moja mama uważa, że jestem zjebana, ponieważ nie chcę się zadawać z ludźmi z mojej klasy. Dlaczego nie chcę?

Bo większość osób z mojej klasy to nałogowi palacze, pijący alkohol i nic, tylko imprezki i szlajanie się do 3 nad ranem i najlepiej, jak ktoś chce się z nimi zaprzyjaźnić, to musi robić to samo, a jak nie to się, go/ją zmusi.

A ja? Ja jestem całkiem inna. Nie obchodzą mnie imprezy, ani wóda czy palenie, bo nie chcę mieć przez to problemów jak inni w przyszłości.

Co ja poradzę, że wolę być sobą i nigdy tego nie robić?
pozostało 1000 znaków
18 dni temu
Cześć, jestem Anon, napewno kojarzycie taka scenę z filmów czy kawałów, kiedy kochanek jest w łóżku z kobietą i nagle wraca mąż kochanki i facet musi uciekać do szafy. Ogólnie historia całkiem znana i prześmiewcza, bo w sumie to taki... hehe, żarcik, ale właśnie, ku**a siedzę w szafie.

Kobieta, u której byłem, rozmawia z ojcem, który wrócił szybciej z imprezy, swoją drogą mnie nienawidzi i nie wie, że siedzę w jego domu. Piszę tę historię z szafy i czekam, aż jej tata utnie sobie drzemkę, do pokonania mam jeszcze podwórko z psem obronnym i nadzieję, że jej patologiczna siostra nie wróci wcześniej, niż zakładaliśmy.

Gdyby ta szafa była tylko troszkę większa, to w sumie mógłbym tu zamieszkać, bo coś mi się wydaje, że za szybko stąd nie wyjdę.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Moja dziewczyna ma wiele zainteresowań. Gra na fortepianie, w teatrze, śpiewa, gotuje i uczy się języka migowego. Na początku związku zapytała mnie, czy nauczę ją grać w gry. Myślałem, że oszaleje ze szczęścia.

Razem przesiadujemy weekendy na kompie. Niedawno zapytałem, czy zaczniemy sobie rozmawiać po angielsku. Nie chciała, bo nie potrafi. Od kilku dni siedzi nad książkami, żeby tylko ze mną ćwiczyć język. Czy ona naprawdę istnieje? Skąd się biorą takie kobiety?

4 lata związku a ona nie przestaje mnie zadziwiać.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni