dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
31 dni temu
Jakiś czas temu (to było wiosną) poznałem koleżankę, była w moim wieku i należała do Damskiej Drużyny Pożarniczej (jest to kategoria w seniorach na zawodach strażackich).

Mieszkam w małym mieście, lecz jestem bardziej związany miejscowością niedaleko nas, ponieważ tata tam się wychowywał i mieszkał. Chciałem się zapisać do Ochotniczej Straży Pożarnej, więc na dobry początek wziąłem udział w zawodach.

W przygotowaniach do zawodów zacząłem coraz częściej z Nią rozmawiać. Bardzo Ją polubiłem, więc zaczęliśmy chodzić ze sobą. Chciałem przedstawić moim rodzicom, lecz jak się okazało Jej rodzina razem z moją znali się dość długo lecz o tym nie wiedziałem.
A jak się dowiedziałem?Jak byłem u babci to mi powiedziała, że chodziła kiedyś z Jej wujkiem (najstarszym), zaś moja ciocia (babci córka) chodziła kiedyś z Tatą mojej dziewczyny.

Jak widać nasze rodziny zawsze coś ciągnęło do siebie :D
Mam nadzieję że nasza historia nie skończy się jak naszych poprzedników, czyli zerwaniem.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
31 dni temu
Mój facet uwielbia, kiedy robię mu dobrze ustami. Podobno jestem genialna i chyba to prawda, bo jego reakcje mnie o tym przekonują.
No cóż, tylko się cieszyć - zadowolony facet to zadowolona kobieta.
Nie wie tylko jednego... Wszystko, czego się nauczyłam, zawdzięczam oglądaniu gejowskich pornosów.
pozostało 1000 znaków
Ważnym elementem mojej historii jest fakt, że wyglądam jak typowy osiedlowy Sebek. Na szczęście nic mnie z tą grupą społeczną nie łączy, a już na pewno nie rodzaj muzyki, której słucham.

Od dziecka rodzice wychowywali mnie w akompaniamencie muzyki klasycznej i tak też zostało mi do dziś. Na odtwarzaczu muzyki mam parę ulubionych utworów, których chętnie słucham podczas jazdy komunikacją miejską. Dziś, po 8-godzinnym męczącym dniu w pracy, siedząc już w autobusie jak zwykle postanowiłem zrelaksować się przy muzyce. Pech chciał, że nie zauważyłem źle podłączonych słuchawek do telefonu, przez co moja ulubiona melodia Mozarta ryknęła na maksymalnej głośności na cały autobus.
Miny pasażerów obserwujących typowego Sebka słuchającego muzyki klasycznej - bezcenne
pozostało 1000 znaków
31 dni temu
Moja babcia ma już ponad 80 lat. Tematem do rozmów jest u Niej Kościół i Księża.

Ostatnio ich proboszcz zrobił doktorat z nauk teologicznych. Oczywiście babcia musiała przekazać mi tę informację, chociaż nie do końca tak jak się spodziewałam...
Babcia: - Nasz ksiądz proboszcz zrobił doktora, mówił na mszy ostatnio. Łooooj muszę się wybrać teraz jakoś do niego, bo tak mnie duszności łapią, w krzyżu łupie i poty oblewają, może by mi jakie tabletki przepisał albo maść chocioż....

Zajęło mi chwilę, żeby powstrzymać wybuch śmiechu i parę minut, żeby wytłumaczyć babci, że ich proboszcz nie został lekarzem i nie może jej wystawić recepty
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
31 dni temu
Przeprowadzając się do akademika, nie sądziłem, że będę musiał mieszkać z takimi "egzemplarzami" na piętrze. Wspólna kuchnia na blisko 40 osób. Ale wśród tych 40 osób, była jedna, która robiła większy chlew niż reszta towarzystwa. Czasami to się aż człowiekowi odechciewało gotować w takim gnoju. Bo innego określenia nie potrafię znaleźć na to, co ten osobnik zostawiał po sobie.

Ale żeby to był koniec. Wynajmował pokój jednoosobowy. Nie przeszkadzało mu to spraszać z 10 osób z innych pięter i imprezować do rana. Drąc się w niebogłosy, puszczając muzykę na full i bóg wie co tam jeszcze robić.

Po jednej z takich imprez, kiedy facet pomylił sobie drzwi i próbował na siłę wejść do mojego pokoju, postanowiliśmy z sąsiadami zrobić z delikwentem porządek. Dodam, że wcześniejsze rozmowy z kierowniczką akademika nie dawały żadnych rezultatów. Gość był z Erasmusa. Więcej komentować nie trzeba.

Co z nim zrobiliśmy? Gdy w noc z... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni