dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Nawet sobie nie wyobrażacie, jak wspaniałym uczuciem jest doznać czegoś prawdziwego, po 32 latach przeżytych w całkowitej ciszy. Gdy po wszczepieniu implantu mija kilka dni, wszystko się goi, a pierwszą rzeczą, którą słyszysz, są słowa córeczki: "I co, tata? Słyszysz mnie?".

Słyszę, kochanie. Już słyszę :)
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
10 dni temu
Mój syn zbierał jedno- i dwuzłotówki od dłuższego czasu, chciał samodzielnie zebrać sobie na wymarzoną zabawkę, którą upatrzył dawno temu. W dzień, w którym przeliczył pieniądze i zobaczył, że ma już wystarczającą kwotę, poprosił mnie, żebym pojechała z nim do sklepu kupić obiekt westchnień.

Po drodze spotkaliśmy rodzinę z dawnego osiedla, mój syn znał syna tej pary, wiedział, że to bardzo biedni ludzie. Przystanęłam, żeby zamienić słowo z byłą sąsiadką, nie wyglądała najlepiej, a jej dzieciak był wręcz zdołowany. Okazało się, że odrzucili ich wniosek o zapomogę i nie dostaną opału na zimę w takiej ilości, w jakiej potrzebują. Mój młody, gdy to usłyszał, bez wahania wyciągnął worek z pieniędzmi na zabawkę i oddał tamtemu chłopcu. Byłam zszokowana, a znajoma nie chciała tego przyjąć, mój młody jednak się uparł.

Spytałam go, dlaczego to w zasadzie zrobił, a syn odpowiedział: "Skoro raz mi się udało... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Wraz z braćmi przeszukiwaliśmy strych naszego dziadka, który zmarł jakiś czas temu, a dom miał być wystawiony na sprzedaż, więc mieliśmy się pozbyć gratów, a wartościowe rzeczy przynieść rodzicom. Przewaliliśmy kupę śmieci, różnych gratów i staroci, aż trafiliśmy na skrzyneczkę, bardzo dobrze zamkniętą. Od razu wzbudziła nasze zainteresowanie, więc próbowaliśmy ją otworzyć - nic z tego. Była tak zamknięta, że ani prośbą, ani groźbą.

W końcu, po dwóch godzinach prób, grzebania śrubokrętem, piłowania brzeszczotem, skakania po skrzynce i kombinowania - udało się. Zawias puścił, a naszym oczom ukazała się zawartość.

Pojedyncza kartka, na której było napisane: "Spadajcie, łapczywe hieny". Dziadek - troll stulecia.
pozostało 1000 znaków
Byłem dziś świadkiem, jak mężczyzna zasłabł na ulicy, chwycił się za klatkę piersiową i upadł. Ja jestem osobą, która porusza się na wózku inwalidzkim, więc nie za bardzo mogłem cokolwiek zrobić - poza natychmiastowym telefonem na pogotowie. Tłumek gapiów przekrzykiwał się, co trzeba zrobić, ktoś zaproponował podniesienie mężczyźnie nóg, drugi, bez sprawdzenia funkcji życiowych, chciał robić "reanimację".

Sytuację opanował młody, na oko 14-letni chłopiec, którego lekko poinstruowałem, co należy zrobić. Dzieciak mówił, że miał w szkole kurs pierwszej pomocy i że trochę mu umknęło, ale i tak poradził sobie znacznie lepiej, niż ta banda wpatrzona tępo przed siebie, albo kłócąca się, co trzeba zrobić - nikt z nich nie miał jednak ani grama pojęcia o takich sytuacjach.

Dowiedziałem się, że facet został uratowany dzięki szybkiej reakcji - miał zawał, ale już jest z nim lepiej. Brawo, chłopaku, mam nadzieję, że los ci to wynagrodzi!
pozostało 1000 znaków
9 dni temu
Mam taką fanatyczną babcię, której strasznie nie lubię. Ciągle zrzędzi, narzeka i tak dalej.

Sprawiła sobie książkę o egzorcyzmach, ale stwierdziła, że jest straszna, więc zanim ją skończyła, wyrzuciła ją do rzeki. Jako że jej nie lubię, kupiłem taką samą książkę, zmoczyłem ją wodą z kranu i położyłem jej na biurku. Chyba pierwszy raz w życiu zemdlała.

Wiem że pójdę za to do piekła, ale było warto.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
7 dni temu
Zasłabłem na ulicy, zdążyłem tylko stęknąć, złapałem się za serce i upadłem w śnieg jak długi. Obudziłem się w szpitalu, okazało się, że przeszedłem rozległy zawał serca. Jest już w porządku, choć nigdy nie będę na pewno tak sprawny, jak byłem. Dlaczego to piszę?

Żeby podziękować 11-latkowi, który przytomnie zapamiętał ze szkoły, co się w takich sytuacjach robi. Ominęło mnie kilkanaście dorosłych osób myśląc pewnie, że w zaspie leży pijak, niech leży. Chłopak zadzwonił po karetkę i robił mi masaż serca do momentu, aż przejęli mnie ratownicy medyczni.

Jesteś cudowny, młody. Niech ci się to w życiu wynagrodzi.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
Byłam z mężem u jego mamusi na obiedzie. Mama zrobiła jakiś makaron, a kiedy nam go podała, podeszła do nas z... czytaj dalej
0 dni temu
Mój chłopak postanowił dziś ze mną zerwać. Zrobił to mówiąc mi, że "jestem jak jego była". Spytałam, co to... czytaj dalej
0 dni temu
Przeżyłem dzisiaj naprawdę smutną chwilę. Przyszła do mnie kuzynka z dziećmi, córka ma 4 lata, a syn - 6.... czytaj dalej
0 dni temu
Znalazłam poniższy tekst w komputerze męża, powinnam się zacząć obawiać? Dodam, że ma koleżankę z pracy,... czytaj dalej
dziś
Miałem w pracy mega ważne spotkanie biznesowe, jestem z Krakowa, a spotkanie było w Warszawie. Pojechałem... czytaj dalej