dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
5 dni temu
Podbiegła do mnie na ulicy jakaś dziewczyna i szepnęła mi przerażona do ucha: "Udawaj, że jesteś moim chłopakiem!". Za moment podeszła do mnie jakaś zdenerwowana kobieta i zaczęła krzyczeć na tę dziewczynę, że gdzie ona znowu łazi, że znowu oszukuje, że włóczy się nie wiadomo z kim.

Objąłem ją w pasie, wyciągnąłem do kobiety rękę i mówię: "Dzień dobry, jestem Łukasz, jestem jej partnerem". Udało mi się tak wymanewrować, żeby nie mówić imienia dziewczyny, którą pierwszy raz widzę na oczy. Zapewniłem jej mamę, że będę o nią dbał, że ją kocham i nie stanie jej się przy mnie krzywda. Kobieta odeszła w stronę domu, wyraźnie uspokojona.

A teraz ciekawostka. Ta dziewczyna, Karolina, uciekała przez mamą żeby ukryć fakt, że zwiała z lekcji napić się z koleżankami wina w krzakach - opcja "randki z chłopakiem" wydała jej się super wymówką, którą mama przyjmie, no i trafiło na mnie.

I druga ciekawostka. To było 5 lat... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Kupiłem dziewczynie pierścionek zaręczynowy i miałem zamiar wręczyć jej go w Walentynki. Odkryłem jednak w jej telefonie zdjęcia z innym facetem - sami wiecie, w jakiej sytuacji. Załamałem się, ale szybko odkryłem, jak jej dowalić na odchodne.

Ona marzy o oświadczynach i pięknym pierścionku, a na boku mnie zdradza - postanowiłem, że zapakuję pierścionek i jej go pokażę. Pokażę i tyle. Niech się nacieszy widokiem pięknego pierścionka, bo potem jej powiem: "Ale to nie dla ciebie, bo jesteś puszczalską łajzą".

I niech cierpi.
pozostało 1000 znaków
Mama kupiła mi bilety do Disneylandu w Paryżu.


Na 35. urodziny. Powiem Wam tyle - ale czad.
pozostało 1000 znaków
5 dni temu
Bardzo długo byłem samotny. W końcu uznałem, że jestem zdesperowany, żeby poznać dziewczynę, która będzie choć trochę podzielała moje pasje. Napisałem na pewnym portalu, że jestem facetem, który interesuje się motorami, lubię żeglować, kocham owady i kolekcjonuję różne egzotyczne okazy, słucham folkowej muzyki i bardzo lubię jeść.

I odezwała się Ona. Dziewczyna, która jest patologiem sądowym, ma w domu pająki i węże, lubi muzykę operową, jest uzależniona od gotowania pysznych rzeczy i kocha nurkować.

Jesteśmy tak totalnie inni, że aż podobni. Uwierzcie - każdy znajdzie w końcu kogoś idealnie dla siebie.
pozostało 1000 znaków
6 dni temu
Mój syn oznajmił mi dziś, że ma chłopaka, że tak naprawdę nie kocha swojej narzeczonej, że z nią zerwał i przyprowadza pokazać mi Szymona, bo to z nim od dziś będzie żył, bo nie ma ochoty się dłużej męczyć i ukrywać. I wiecie, co zrobiłam?

Hebratę. Im obojgu. I trzymam za nich mocno kciuki :)
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Właśnie odkryłam, że kluczem do dobrego wychowania dziecka jest rozmowa i brak tematów tabu. Moje dziecko od zawsze mogło przyjść i pogadać ze mną o wszystkim, dzięki temu jak na razie uniknęłam wszelkich nastoletnich problemów z córką, a ma już 18 lat, więc najgorszy czas mam chyba za sobą.

Za to moja znajoma od zawsze ukrywała przed dziećmi wszystko, dla niej seks nie istniał, używki nie istniały, myślała, że jak nie będzie o tym rozmawiać, to nic się takiego nie przytrafi. Na każdą próbę podjęcia tematu przez któreś z jej dzieci reagowała krzykiem lub zmianą tematu i ma za swoje.

Syn uzależniony od narkotyków, na odwyku, a córka przyszła kilka dni temu z informacją, że jest w ciąży, ma 15 lat i żeby było śmieszniej - nie wie, kto jest ojcem albo nie chce powiedzieć. Za to druga córka ma dopiero 13 lat, a już została przyłapana przez nauczyciela z papierosem.

Tak właśnie kończy się udawanie przed dzieckiem że nie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
Babciu, pamiętasz te "niepewne" grzybki, które zrobiłaś jakiś czas temu w occie i żartowałaś sobie, że byłaby... czytaj dalej
dziś
Moja teściowa lubi się wtrącać w nieswoje sprawy, jeść nieswoje jedzenie i zaglądać do nieswoich zakupów. Ot,... czytaj dalej