dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Po długiej nieobecności WYZNAJEMY wróciło również na Instagram. Publikujemy tam najciekawsze historie, aby dołączyć do obserwujących, wystarczy, że klikniecie TUTAJ
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
7 dni temu
Mamy z żoną dwie córki, jestem więc w domu z trzema babami. Kiedy dowiedziałem się, że żona jest w kolejnej ciąży, zacząłem potężnie trzymać kciuki, żeby to był chłopiec, żebym miał jakieś męskie oparcie w babińcu.

Właśnie się dowiedziałem co z tą ciążą. To będą bliźnięta.

Obie dziewczynki.
pozostało 1000 znaków
4 dni temu
W mojej wsi była dziewczyna, którą molestował sołtys, ale nikt jej nie wierzył. Wszyscy zapierali się, że dziewczyna kłamie, bo chce zwrócić na siebie uwagę, a to była typowa buntowniczka, więc dodatkowo dostała łatkę satanistki, narkomanki i wariatki. Nie wierzył jej absolutnie nikt.

Do czasu, gdy się powiesiła. Wtedy te wszystkie mohery lazły w kondukcie pogrzebowym ze łzami w oczach i pieśnią na ustach i żegnały "biedną zbłąkaną dziewczynkę".

Hipokryzja wylewa się tak, że aż mnie mdli. Wynoszę się stąd do Warszawy.
pozostało 1000 znaków
Pracuję na stacji benzynowej i ostatnio byłam świadkiem sytuacji, w której bardzo znana vlogerka odstawiała cyrk na mojej stacji. Wpadła po jakiegoś tam hot doga i napój i zrobiła karczemną awanturę, bo moja koleżanka pomyliła sosy i nalała jej jakiegoś ostrego zamiast czosnkowego. Uwierzcie mi, takiej akcji nie widzieliście. Najpierw darła się, więc zaczęłam ją nagrywać z ukrycia, później rzuciła tym hot dogiem za ladę, próbowała trafić w moją koleżankę, a kiedy ja wyszłam zza lady, żeby ją uspokoić i chwyciłam ją za rękaw - ona odwinęła się i uderzyła mnie, a później szarpała za ubranie. Wyzywała, zachowywała się jak nienormalna i krzyczała "cała Polska mnie ogląda, macie mi usługiwać, bo wam płacę". To znana vlogerka.

Nagrałam całą tę akcję i zastanawiam się, czy nie sprzedać tego jakiemuś Pudelkowi. A może ujawnić jej dane i wrzucić film do neta? Gorzej, jak postraszy mnie prawnikiem, bo to bogata i znana osoba... Sama nie wiem.

Ale widok, powiem wam, bezcenny.
pozostało 1000 znaków
6 dni temu
Miałam taką depresję, że nie wychodziłam z domu przez bite 6 miesięcy. Nigdzie, nawet do sklepu, robiłam zakupy online, żaden znajomy nie był w stanie mnie wyciągnąć z domu, po prostu koszmar. Któregoś dnia zobaczyłam na Facebooku jego - małego kundelka z brodą.

Dwa dni później podpisałam umowę adopcyjną. Powoli, małymi krokami, zaczęłam wychodzić z domu - bo musiałam. Pako potrzebował wyjść, jak każdy pies.

Wyciągnął mnie z najgorszej depresji w ciągu dwóch miesięcy. Teraz jest nieźle - a będzie coraz lepiej. Pięciokilowy kundelek zdziałał więcej, niż leczenie i terapia :)
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
3 dni temu
Moja babcia w ostatnim stadium nowotworu mówiła tylko o jednym - o tym, że chce odejść z tego świata, kiedy jeszcze kontaktuje i że boli ją tak, że śmierć będzie dla niej wybawieniem. Zabroniła mi płakać na pogrzebie.

Nie płakałam. Cieszyłam się razem z babcią, że już nie musi cierpieć i że nareszcie odeszła do lepszego świata. Takiego, w którym nie ma chorób i rozstań, a panuje wieczny spokój i radość.

Kiedyś się jeszcze spotkamy, babusiu.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Spotkałem się ostatnio z kolegą, który jest rekeutantem w dużej firmie i opowiedział mi, co przeżył w pracy.... czytaj dalej
0 dni temu
Kiedy dostałam rower od chrzestnego na komunię, to skakałam z radości. Moja kuzynka miała komunię w tym roku -... czytaj dalej
dziś
Moja żona kocha kupować zbędne pierdoły do domu. Mamy więc już garnek do gotowania szparagów, chociaż szparagi... czytaj dalej
0 dni temu
Za dzieciaka mieszkałam z moimi rodzicami na wsi. W 2002 roku moi rodzice podjęli decyzje o rozwodzie. Sprawa byłaby... czytaj dalej
0 dni temu
Moja córka skończyła 18 lat i wtedy wypędziłam ją z domu. Może powiecie, że jestem wyrodną matką - spoko, nie... czytaj dalej