Witaj na forum wyznajemy.pl

Witaj na forum Wyznajemy. Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą. Witamy!

Mała ale z przeżyciami

JakZKsiazki Wróżbita Maciej
Postów na forum: 1
Kciuki w górę: 0
Kciuki w dół: 0
1 0
Dodano: 21.09.2016 16:50
Odrazu przepraszam za ortografię nie jestem z niej najlepsza a do tego pisze strasznie chaotycznie.

Chciałam opowiedzieć o swojej historii. W tej chwili można powiedzieć że jestem dorosła kobietą ale to co się działo gdy byłam młodsza przerasta nawet mnie.

Nie powiem ile dokladnie mam i ile miałam lat. Nie chce. Po prostu sie boje. Wystarczy ze bylam młoda. Bardzo młoda. Miałam chłopaka, z którym zresztą bylam 5 lat. To była pierwsza miłość. Młodzieńcza miłość. Zakochana po uszy... Gotowa zrobić wszystko dla swojego chłopaka...

Po jakiś 3-4 latach zostawił mnie dla mojej przyjaciólki. Znaczy tak jakby... Bo ona go nie chciała. Po pierwsze po prostu nie chciała a po drugie byłyśmy jak siostry. Potem próbował u innej mojej koleżanki. Az po moich błaganiach po kilku miesiącach wrócił do mnie.

Niestety byl warunek. Powiedzial ze jesli nie chce żeby mnie kiedykolwiek zostawił to zaczniemy sie pieścić (tak nazywam pieszczoty seksualne bez użycia narządów płciowych). To było okolo... 6 lat temu. A te słowa w ciąż dudnią mi w glowie.

Zgodziłam się... A jak. W końcu kochałam nad życie. I tak się zaczęło. W takim wieku... Nie chciałam tego. Nie chciałam żadnych pieszczot. Nie byłam gotowa. Ale chciałam by byl przy mnie na zawsze.

Tak to się toczyło przez kilka miesięcy aż raz gdy powiedziałam"dzis nie" próbował mnie zmusić. Zabolało. Bardzo.

Znów minęło pare miesięcy. Wakacje. Ja siedzę w domu z rodzicami on wyjeżdża gdzies z bratem. Pisałam z nim. Dzień i noc. Znaczy ja pisałam. On rzadko. Jak zawsze. Bylam może zbyt nachalna.

Aż w końcu dostalam sms "cześć to ty jesteś dziewczyna Brayana (imiona zmienione na obcojęzyczne ponieważ to będzie mój znak rozpoznawczy)?" Potwierdziłam. Wszystkie sms byly z jego telefonu. Wiedział o tym.

Po kilku sms dowiedziałam sie ze mój kochany młody jak i ja chłopak powiedzial tej dziewczynie z ktora pisałam (nazwijmy ja Iris) że...zacytuje...."masz fajne piersi. A jestes taka chuda. Nie do wiary. Podobasz mi się. Chce z toba być" Tak.. To Iris mi to powiedziała. Bylam załamana.

Nie jestem piękna i nie bylam jestem raczej gruba. On wolal chude. Ładne. Zgrabne. Nie to co ja. Załamałam sie. Po tym wszystkim straciłam zaufanie do ludzi. Znienawidziłam siebie. W tak młodym wieku miałam objawy depresji. Cięłam sie. To pomagalo. Bardzo.

Wakacje minęły a ja nadal byłam z Brayanem. Lecz to juz nie było to co kiedys. Nie ufałam. A bez zaufania ciężko razem zyc. Bylam nie znośna. Ale miałam prawo po tym co mi zrobil.

To wszystko zmieniło mnie o 180 stopni. Jestem innym człowiekiem. Gorszym człowiekiem. Po jakimś czasie wyjechaliśmy z jego bratem i kolega brata do Wiednia. Stalo sie tam cos co będzie na ewentualne kolejne wyznanie.

Zdradzę tylko ze teraz jestem z jego bratem którego nazwiemy Jayce... Ciąg dalszy może napiszę. Jesli w ogóle wstawią to wyznanie.

Myślałam nad zrobieniem bloga. Ktorym opisałabym moje dziwne życie. Ale nie wiem czy ktoś by to czytał. A tylko do kogoś chce mi się pisać... Chciałabym żeby ludzie poznali moja historię...
reklamy ukryte
reklamy ukryte
monika8822 Wróżbita Maciej
Postów na forum: 677
Kciuki w górę: 291
Kciuki w dół: 116

Płeć: kobieta
Pisze z: Gdańsk
2 0
Dodano: 21.09.2016 17:20
Co do tego Brayana powinnaś od razu po pierwszym ,,numerze" zerwać z nim jakikolwiek kontakt, jeśli nadal go masz to go zerwij.
A co do tego ,,nie jestem piękna", bzdura...., każda kobieta jest piękna na swój sposób, Ty tylko trafiłaś na durnego dupka, któremu w głowie, a raczej na dole ciągła chcica :P , od takich jak najdalej, bo się właśnie, tylko cierpi...
Co do problemów psychicznych, po takich przeżyciach, od tego jest psycholog, tzw. sesje czyli rozmowy z nim, spotkania, powinny Ciebie choć troszkę ,,podreperować", a to zawsze coś :P
A co do Twojego wyglądu, jeśli coś Ci w nim przeszkadza to, to zmień..., nie dla faceta, a dla SIEBIE, bo to TY jesteś najważniejsza...., nie da się dać komuś szczęścia i stworzyć szczęśliwy związek, gdy samemu nie jest się szczęśliwym....
,,Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy, bo choć wiedza wskazuje na to co jest, to wyobraźnia wskazuje na to co będzie" Albert Einstein
martiszon Wróżbita Maciej
Postów na forum: 8
Kciuki w górę: 0
Kciuki w dół: 0
0 0
Dodano: 27.12.2016 04:53
doskonale Cie rozumiem :/ jak chcesz możesz napisać na priv
Tylko zalogowani użytkownicy moga wypowiadać się na forum. Zaloguj się aby odpowiedzieć.

Statystyki forum

Użytkownicy obecni na forum w ciągu ostatnich 15 minut: 0

Wszystkich aktywnych użytkowników forum: 128 541