Witaj na forum wyznajemy.pl

Witaj na forum Wyznajemy. Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą. Witamy!

biedny piesek

pamela20 Wróżbita Maciej
Postów na forum: 8
Kciuki w górę: 4
Kciuki w dół: 1
1 1
Dodano: 30.12.2017 13:15
hej, przed świętami kupiłam na olx pieska, pojechałam po niego do gościa 50km. piesek był ładny czysty zadbany wesoły. Wzięłam go do samochodu siedział sztywno, bał się. Po paru km piesek wymiotował. Myślałam że tak wpływa na niego jazda samochodem bo sytuacja powtórzyła się jeszcze 2 razy. Na miejscu piesek uciekał przede mną, nie chciał jeść ani pić. Myślałam, że się boi, jest zestresowany nowym miejscem. Na noc został w kotłowni. Kiedy przyszłam do niego rano, już nie uciekał, leżał smutny w swoim łóżku. Był bardzo chudy. Myślałam że może mieć robaki bo często zdarza się to u szczeniąt. Wysłałam męża po tabletkę na robaki (sama miałam mnóstwo zajęć przed świętami). Pani w zoologicznym powiedziała, że takie objawy mogą świadczyć o czymś poważniejszym i konieczna jest wizyta u weterynarza. Gdy wrócił spakowaliśmy pieska i pojechaliśmy do weterynarza. Niestety jeden weterynarz dziś nie przyjmował, u kolejnego była duża kolejka, kolejny zmienił siedzibę, aż w końcu dotarliśmy na miejsce. Piesek już się nawet nie ruszał, tylko oddychał. Jakiś czas siedzieliśmy w poczekalni, kiedy dr otworzył gabinet piesek ruszył tylną łapką wziął pysk do góry zawył i już nie oddychał. Już się nie dało go uratować. Strasznie było mi przykro, do tej pory jest. Nie byłam przecież jeszcze związana z tym pieskiem, a jakoś nie mogę przestać o tym myśleć. Nie wiem może mam wyrzuty sumienia, że mogłam od razu wziąć go do weterynarza, może dlatego, że zmarł na moich oczach. Nie wiem. Dzwoniłam do faceta, który nam go sprzedał twierdził, że wszystkie jego psy są zdrowe. Nie wiem co myśleć. A wy co myślicie?
reklamy ukryte
reklamy ukryte
inka1111111111 Wróżbita Maciej
Postów na forum: 1
Kciuki w górę: 1
Kciuki w dół: 1
1 1
Dodano: 04.01.2018 05:03
jakie to smutne
to nie twoja wina tylko tego faceta co ci go sprzedał

Ostatnio edytowano: 04.01.2018 05:04

juleczka_jula Wróżbita Maciej
Postów na forum: 2
Kciuki w górę: 2
Kciuki w dół: 0
2 0
Dodano: 11.01.2018 21:06
Nie obwiniaj się. Być może ten piesek był na coś chory od urodzenia ale nikt tego nie wykrył.
loginn Wróżbita Maciej
Postów na forum: 1
Kciuki w górę: 1
Kciuki w dół: 1
1 1
Dodano: 24.01.2018 22:36
Uważam, że powinnaś to gdzieś zgłośić, to mogła być pseudohodowla
Gwalciciel Wróżbita Maciej
Postów na forum: 2
Kciuki w górę: 0
Kciuki w dół: 1
0 1
Dodano: 12.03.2018 20:04
wiem co czujesz. ja sterylizowalam dzika kocice i omazalo sie ze ona miala mlode i coz po fakcie wyszlo na jaw to co w brzuszku ukrywala. musieli dokonac aborcji. w ogole nie widzialam tych kotkow tylko takie glutki wrecz, ale i tak czuje sie za to winna. :(
anielka00 Wróżbita Maciej
Postów na forum: 3
Kciuki w górę: 1
Kciuki w dół: 1
0 1
Dodano: 08.05.2018 23:37
Jezu. przypomniałas mi o moim kocie pogryzły go psy on do nas przyszedł z wielką raną na brzuchu i plecach (dziurami) byłam przerażona ja go zobaczyłam pierwsza bałam sie go nawet dotchnąć zawołałam mame ona wzieła jakieś bandarze a ja zadzwoniłam do weterynarza (była nieeziela po 22) nikt nie odebrał obrzwoniłam wszystkich a że mieszkam na wsi a w tym miaateczku było tylko 2 to nie miałam zbyt dużego wyboru mama powiedziała zebym na chwile została z kotem a on pójdzie po jakis zastrzyk czy cos powiedziałam mu ze go kocham leciutko głaskając po główce a on wtedy przestał oddychać (wcześniej oddychał bardzo ciężko) byłam przera zagzełam sie drzec spanikowałam byłam przerażona bo bardzo sie do niego przywiązałam i go kochałam a co do twojego wyznania to nastepnym razem jak kupisz psa od razu pojedz z nim na kontrolę do weterynarza
Tylko zalogowani użytkownicy moga wypowiadać się na forum. Zaloguj się aby odpowiedzieć.

Statystyki forum

Użytkownicy obecni na forum w ciągu ostatnich 15 minut: 0

Wszystkich aktywnych użytkowników forum: 128 636