dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
807 dni temu
Zupełnie nie rozumiem mojego narzeczonego. Ostatnio powtarza, że już nie może ze mną wytrzymać, o wszystko się wściekam i kiedy coś mi nie pasuje, to pluję jadem...

A tymczasem ja tylko rzucam palenie, jestem na diecie i mam okres, do cholery, czy to tak trudno pojąć?!?!
pozostało 1000 znaków
807 dni temu
Odkąd pamiętam zawsze marzyłem, by mieć zawsze wolne miejsce w porannym pociągu. Pewnego dnia, gdy poszedłem na ryby, złapałem złotą rybkę, która spełniła moje marzenie i teraz zawsze mam gdzie siedzieć...

Nie no żartuję. Zostałem maszynistą.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Od pewnego czasu zastanawiam się nad jedną rzeczą. Mam 15 lat, jestem normalną, ułożoną dziewczyną, ale coś mnie gnębi. Moi rówieśnicy.

Nie jestem wstydliwa, wręcz przeciwnie, jestem rozpoznawalna w swojej szkole i dobrze się w niej czuję. Gdy byłam kilka lat młodsza moje kontakty z przyjaciółmi były dużo lepsze niż teraz. Odpowiedź jest prosta: chodzi o alkohol i inne zakazane używki. Moi przyjaciele, którymi się wcześniej otaczałam, nie myśleli o takich rzeczach nigdy wcześniej. Co chwilę słyszę że jakakolwiek impreza nie może odbyć się bez alko i 'zgonów'. Wiecie, picie ponad swoje siły, pewnie dla szpanu.

Mnie to nie kręci i przez to nie chcę wychodzić z domu. Bo na każdym spotkaniu albo będzie alkohol albo papieroski. Czy ja jestem jakaś dziwna? Co o tym myślicie?
pozostało 1000 znaków
808 dni temu
Wczoraj mój szef zwolnił mnie z pracy, krzycząc, że się do niczego nie nadaję i niczego w życiu nie osiągnę. Potem wracałam do domu i doprowadziłam do stłuczki na drodze, a w międzyczasie zdążyłam rozwalić sobie telefon, upuszczając go na klatce schodowej. Wieczorem usiadłam na łóżku, puściły mi wszystkie emocje i rozryczałam się jak małe dziecko. To był okropny dzień.

I wtedy podeszła do mnie córeczka z mazakiem w ręku, zbliżając to ustrojstwo w kierunku mojej twarzy. Kiedy spytałam jej co robi, odpowiedziała:

"Chcę Ci namalować uśmiech Mamusiu. Nie smuć się, kocham Cię".

Znów się jej udało - moje źródło radości.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Wiem, że nie jestem żadną pięknością, ale wydaje mi się, że zasługuję na jakiegoś normalnego, zdrowego faceta. A to co mnie spotyka w życiu to jest jakaś porażka.

Jeszcze w liceum spotykałam się z takim Grześkiem, który był boskim chłopakiem. Przystojny, inteligentny, zabawny. Właściwie to nie miałam pojęcia, dlaczego ze mną jest, skoro mógł mieć każdą dziewczynę w szkole. Nie była to żadna wielka miłość, po prostu gówniarskie spotykanie się. Po kilku miesiącach byliśmy coraz bliżej sedna - czyli "miłości" fizycznej.

No i wyszło szydło z worka. Dowiedziałam się, dlaczego się ze mną spotykał - dla moich cycków. Skąd wiem? Bo mi to powiedział, zaraz po tym jak ostentacyjnie okazałam mu rozczarowanie jego małym penisem. Tak, jego penis był mikroskopijny. Musiałabym chyba wziąć lupę, żeby go zobaczyć. Automatycznie wycofałam się z zabawy bo nie było to dla mnie atrakcyjne. To skurczone, pomarszczone coś. Jak jakiś... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Byłam z moim chłopakiem przez 5 lat. Wielka miłość, motylki, fajerwerki, cała rodzina poznana, Polska razem zwiedzona. Byliśmy ze sobą na dobre i na złe. Od wszystkich słyszeliśmy, że świetnie razem wyglądamy i tworzymy rewelacyjna parę. Ja też tak myślałam. Byłam w stanie zostać dla niego w naszym rodzinnym miasteczku, urodzić mu dzieci, gotować ulubione obiady. Byłam w stanie porzucić wszystkie plany, a jestem ambitną studentką budownictwa. Wszystko dla niego, aby budować z nim dom i rodzinę.

Długo się o mnie starał bo miałam wielu adoratorów. Lecz co się okazało? Zdradzał mnie, przez 6 miesięcy zdradzał mnie ze starszą o 3 lata dziewczyną, bez ambicji, bez wyglądu. Dowiedziałam się również, że ma profil na portalu randkowym. Cóż, stwierdziłam, że mi za to zapłaci. Zmarnował 5 lat mojego życia. Więc przystąpiłam do działania.

Założyłam sobie konto na tym portalu i już po 3 dniach zaczęliśmy pisać. Miałam... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
808 dni temu
Szłam z moją sześciolatką do sklepu i spotkałam sąsiadkę z osiedla. Podeszła do Marty i powiedziała: "Ale z ciebie śliczna dziewczynka, jesteś przepiękna!".

Moja córa spojrzała na nią i odpowiedziała: "No i co z tego? To nieważne, ważne, że jestem mądra".

Tak trzymać, kochanie. Tak trzymać.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Kupiłem mojej dziewczynie kolorowanki antystresowe, bo jest nerwusem i pomyślałem, że takie zajęcie ją... czytaj dalej
0 dni temu
Zamieniłem stukilogramową, nieatrakcyjną żonę na taką, która waży 50 kilogramów, tryska energią i jest... czytaj dalej
dziś
Moja mama nigdy nie lubiła zwierząt, w dzieciństwie nie miałam nawet chomika, chociaż bardzo chciałam mieć coś... czytaj dalej
0 dni temu
Strajkujecie? Strajkujcie. Każdy chce zarabiać dużo.
Ale podczas tego strajku pokazaliście, że nauczyciele nie... czytaj dalej
0 dni temu
Moja dziewczyna powiedziała, że Wielkanoc to święto jak każde inne i zażyczyła sobie prezentu od zajączka.... czytaj dalej

reklamy ukryte