dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Nie czuję emocji. To może dziwnie zabrzmieć, ale nie potrafię czuć. Mam 17 lat i nigdy nie czułem nic, ani miłości, ani strachu, ani przywiązania. Od dziecka coś było ze mną nie tak, rodzice jednak poświęcali wiele uwagi mojemu wychowaniu, dlatego w pewien sposób nauczyłem się pokazywać to, czego nie mam, czyli emocje.

Wiem kiedy się uśmiechać na pokaz tak, by wyglądało to przekonująco, a kiedy okazać udawaną złość. Musiałem tego się nauczyć, by funkcjonować w społeczeństwie tak różnym ode mnie. Początkowo moi rodzice coś podejrzewali, ale kiedy zacząłem bardziej uważać na swoje zachowanie, uspokoili się.

Przechodząc do sedna. Na początku kwietnia prawie zabiłem człowieka. Wracałem ze szkoły i treningu pływackiego późnym wieczorem, było to około godziny 20.00. Szedłem przez park, gdy nagle usłyszałem krzyki. Nie zwróciłem na to zbytniej uwagi, ale w miarę jak szedłem dalej, krzyki były coraz głośniejsze. W pewnym... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Może na początku powiem, że jestem dość młodą nastolatką. Czytam Wyznajemy od pewnego czasu i postanowiłam się do Was zgłosić o pomoc. Większość pewnie mnie wyśmieje, ale naprawdę nie wiem co mam robić.

Więc tak - jestem Julia. W czwartki po szkole chodzę na zajęcia na basenie. Jestem osobą otwartą, gdy dochodzi ktoś nowy do klasy lub jakiejś grupy, ja go pierwsza zagaduję i próbuję jakoś zgadać z innymi. Mimo że jak sama przenosiłam się ze szkoły do innej z powodu przeprowadzki, to nie zostałam jakoś specjalnie zaakceptowana przez rówieśników.

Wracając do tego całego basenu - chodzę tam od rozpoczęcia roku szkolnego, na początku było nawet spoko. Poznałam tak koleżankę, byłyśmy jedynymi dziewczynami w całej grupie. Reszta to 7 lub 6 chłopaków. W nowym półroczu doszedł do nas niejaki Mikołaj i to wprawdzie jest cały problem.

Od razu włączyłam go w rozmowę, przedstawiłam się, zaczęliśmy rozmawiać. Było spoko,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
836 dni temu
Powiedziałam mojemu chłopakowi, że ostatnio zachował się jak kretyn, kiedy wrócił pijany nad ranem i gadał mi durnoty. Dodałam, że na pewno nie pamięta, ale że wyciągnął moją pomadkę z kosmetyczki i zaczął się koślawo mazać ze słowami: "Zawsze marzyłem by być Beatą Kozidrak", a potem usiłował śpiewać do "mikrofonu" ze szczotki klozetowej.

On wysłuchał tego spokojnie i mówi: "Ale ja to wszystko pamiętam. Naprawdę to moje marzenie".
pozostało 1000 znaków
836 dni temu
Dzisiaj mija dokładnie miesiąc od dnia, w którym odeszła ode mnie kobieta, z którą planowałem spędzić całe życie. Pomimo że ciężko mi bez niej żyć, ciężej jest na sercu i trudniej się oddycha, to jednak jestem szczęśliwy, bo wiem, że ona jest szczęśliwa. Z nim.

Życzę Ci szczęścia Aniu.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
836 dni temu
Moja siostra błagała dzisiaj mamę o bańki mydlane. Nie byłoby w tym nic dziwnego, tylko, że moja siostra ma 20 lat.
pozostało 1000 znaków
Poznałam go tamtym roku na jednej z imprez, na które dosyć często chodzę. Była to osiemnastka mojej koleżanki i był tam też ON. Trochę alkoholu i zaczęło się coś między nami dziać. Po imprezie zaczęliśmy się spotykać i wszytko zmierzało ku temu, żebyśmy zostali parą. Los jednak z nas zadrwił, w sumie głównie z mojej winy nasza znajomość zaczęła stawać się relacją bez przyszłości.

Ciągle kłótnie i różnice zdań między nami powoli nas niszczyły i w końcu stało się. Zakończyliśmy nasze spotkanie się okropną, wielką sprzeczką. Ja zaczęłam spotykać się z innymi chłopakami, on poznał dziewczynę, z którą później był w związku.

Kilka dni temu ich związek się rozpadł, a ja zaczęłam znowu coś do niego czuć. Nie myśląc o konsekwencjach, po wypiciu kilku drinków postanowiłam odwiedzić mojego starego kompana. Poszliśmy na długi spacer.., Zaczęliśmy się całować, pieścić i takie tam różne rzeczy, które zwykle... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
To najgorsze, co mi się przytrafiło w życiu. Naprawdę, ciężko sobie wyobrazić gorszą siarę, a ja to przeżyłam dosłownie NA WŁASNEJ SKÓRZE. Skórze z waginy, można powiedzieć. Od początku. Byłam w szkole, jak zawsze, i poszłam w trakcie lekcji do ubikacji, zrobić siku, zmienić tampona, takie tam rzeczy. Mamy w szkolnym kiblu fotokomórkę, która się włącza, jak ktoś wejdzie i w sumie nigdy nie widziałam, żeby był tam jakiś np. włącznik światła, czy coś takiego. Weszłam, ale nic z tego, fotokomórka nie zadziałała.

Było ciemno jak w dupie. Postanowiłam więc sobie zaświecić telefonem, a akurat miałam odpalonego Facebooka, bo siedziałam na nim i coś tam oglądałam na nudnej lekcji. No nieważne, chodzi o to, że odblokowałam telefon i to tylko po to, żeby się świecił, a mam ustawione, że dopóki nie wygaszę ekranu, to on się nie przyciemnia, jeśli przeglądam aplikację, więc wszystko ok. Położyłam go bokiem na koszu na śmieci i... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Mam 33 lata i oto dzisiaj dowiedziałem się, skąd się bierze miód.

Zabijcie mnie. Naprawdę byłem pewien, że... czytaj dalej
0 dni temu
Tak jak w tytule, mój chłopak zmusił mnie do pierwszego razu. Mówiłam mu, że mam dopiero 17 lat i nie czuję się... czytaj dalej

reklamy ukryte