dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Moja mama jest Polką, która wyjechała do Niemiec za chlebem i tam poznała mojego tatę. Mój tata natomiast pochodzi z Rumuni. Odziedziczyłam po nim ciemną karnację i kruczoczarne włosy. Gdy miałam 4 latka przeprowadziliśmy się do Polski. Wtedy zaczął się koszmar.

Docinki "osiedlowego monitoringu" typu: tyle Polaków, a ta brudasa wybrała" były codziennością. Nawet nie zwracaliśmy na to uwagi, dopóki mój tata nie został pobity. Leżał w szpitalu ze złamaną ręką i połamanymi żebrami. Sprawę umorzono, dlaczego? Brak świadków. Małe miasto, wszyscy się znają, policjanci bardzo dobrze wiedzieli kto pobił mojego tatę, ale chyba się bali konsekwencji ze strony dresów.

O normalnym wyjściu na plac zabaw do piaskownicy mogłam zapomnieć. Kiedy szłam w stronę piaskownicy, wszystkie matki momentalnie zabierały swoje dzieci. Było mi przykro, że nie mogę bawić się z dziećmi, często płakałam. Po jakimś czasie wszystko się uspokoiło, ludzie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
951 dni temu
Ważę 56kg i noszę rozmiar M, nie jestem więc jakąś drastyczną baryłą. Wczoraj wlazłam do sklepu z bielizną, szukam sobie kostiumu na wyjazd. Podeszła do mnie sprzedawczyni z pytaniem, czy może w czymś pomóc, więc powiedziałam, że chciałabym czarne bikini dla siebie.

Objechała mnie wzrokiem i zapytała z niedowierzaniem: "NA PANIĄ?! To takiego nie mamy...".

Co jest, k*rwa, nie tak z tym światem?!

Pozdrawiam wszystkie "grube torby" w karygodnym rozmiarze M!
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
951 dni temu
Pracuję w schronisku dla zwierząt. Cierpienie biednych piesków nie jest mi obce. Trafiają do nas wygłodzone, pobite, zaniedbane szczeniaczki. Czasem zastanawiam się, dlaczego ludzie są takimi potworami, by porzucać te niewinne, kochane zwierzęta.

Jednak to co wydarzyło się kilka dni temu, przywróciło mi wiarę w ludzkość.

Od pewnego czasu odwiedzała nas mama z kilkuletnią córeczką. Dziewczynka miała może sześć, siedem lat. Zawsze wyglądało to tak samo: kobieta trzymała dziewczynkę za rękę i przechadzała się z nią od klatki do klatki. Przyglądałem im się z daleka, by im nie przeszkadzać. Sprawiały wrażenie przejętych losem piesków.

Wkrótce dziewczynka zaprzyjaźniła się z pewnym niewidomym szczeniaczkiem. Piesek został skatowany przez swojego byłego właściciela i utracił wzrok. Dziewczynka codziennie przychodziła do nas z mamą, kurczowo trzymając się jej ręki. Następnie zatrzymywała się przy klatce tego szczeniaczka i... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
952 dni temu
Jestem w dziewiątym miesiącu ciąży. Przez wielką piłkę nie mogę się schylić, dlatego mój chłopak malował mi wczoraj paznokcie u stóp.

Mówcie co chcecie, dla mnie to największy dowód miłości.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
952 dni temu
Chciałem podzielić się z Wami moja historią. Dzisiaj miałem cudowny sen. Śniła mi się dziewczyna, w której się podkochuję. Ona nic o tym nie wie, boje się jej to powiedzieć, ponieważ jest zajęta. Wydaje mi się, że nigdy by nie zostawiła swojego chłopaka.

Śniło mi się, że byliśmy razem na jakiejś domówce i wyszliśmy razem na klatkę schodową. Zaczęliśmy ze sobą rozmawiać i nie wiem jak, ale doszło do tego, że złapaliśmy się za ręce i przytuliliśmy do siebie. Byliśmy już trochę wypici. Następnie się trochę odchyliliśmy i jakimś cudem pocałowaliśmy. Mimo że to sen, czułem się jak w niebie. Nie trwało to długo, bo ktoś też wyszedł na tę klatkę. Koniec.

Ludzie kochani, dałbym wszystko, żeby to powtórzyło się w rzeczywistości. Pewnie wielu z Was było zakochanych i wie jak to boli, gdy druga połówka kocha inną osobę. Kocham Cię Marta - bo tak na imię ma ta bogini. Może ktoś tu mi doradzi co powinienem zrobić, żeby tak nie cierpieć?

Pozdrawiam.
pozostało 1000 znaków
Dziś mam 25 lat, ale jeszcze dwa lata temu moje życie było koszmarem. Poznałam faceta, niepijący, kulturalny i sympatyczny wg. każdego mojego znajomego. Nie minęło pół roku, a zaczęły się wyzwiska i psychiczny nacisk z jego strony, po kolejnych dwóch miesiącach pojawiła się przemoc fizyczna z powodów "bo zupa była za słona" i teksty typu "jak odejdziesz, to cię zniszczę". Facet miał rozdwojenie jaźni, wyobraźcie sobie, że był środek tygodnia, a on kazał i mi u siebie spać - musiałam, bo wiedziałam co mi zrobi, jeśli odmówię.

Czekałam do 3 w nocy na klatce, w końcu się zjawił, poszliśmy spać, ja miałam wtedy ciężki dzień w pracy, więc byłam padnięta. Nie minęła godzina, a on kazał mi wy.... lać w tej chwili, zimą wybiegłam w piżamie od niego z domu, pobiegł za mną, kazał przestać płakać i wrócić z nim do domu. Chory po.eb, czego nie było widać gołym okiem, świetny aktor.

Kolejne trzy miesiące spędziłam na... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Było tu ostatnio trochę śmiesznych wyznań o tym, co to jest prawdziwa przyjaźń. Ja mam trochę inną definicję tego, kim jest prawdziwy przyjaciel.

Dla mnie jest to mój serdeczny kumpel, Tomek, który jako jedyny odwiedzał mnie po motocyklowym wypadku, kiedy leżałem przykuty do łóżka, a wypisano mnie już ze szpitala. Nawet dziewczyna mnie zostawiła, a rodzice przecież "nie będą podcierać dupy dorosłemu chłopu, trzeba było nie jeździć motorem".

Na szczęście robił to Tomek. Mimo mojego początkowego koszmarnego wstydu, mimo oporów - Tomek był codziennie, przynosił mi owoce, robił wokół mnie, co trzeba i nawet nie mrugnął okiem.

To było 2 lata temu, wróciłem do prawie pełnej sprawności. Tomkowi przyniosłem gigantyczną whisky i kupę słodyczy - powiedział, że chyba oszalałem i kazał mi spie*dalać, a whisky zostawić, "bo możemy najwyżej wypić ją razem". Kiedy mu podziękowałem za cały trud, ze łzami w oczach, klepnął mnie w... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte