dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Pracuję w McDonald's. Kto pracował w tym miejscu wie, że przemiał ludzi jest ogromny i czasami trafiają się prawdziwe ewenementy.

Ostatnio przyszła do mnie baba. Typowa ruda Grażyna, wściekła na gębie i rozczarowana, jeszcze zanim złożyła zamówienie. Spytała, czy możemy jej polecić jakąś dobrą kanapkę. Zaproponowałem BigMaka, WieśMaka, parę innych, a jeśli chce tańszą, to może np. kurczakburger.

Grażyna zasapała wściekła, że absolutnie nie, bo tutaj cebula, to jej będzie śmierdzieć z buzi, a tutaj pomidor, a ona ma po nim wzdęcia. Kolejka się powiększa, a Grażyna zaczyna sapać, że zaraz poprosi MENADŻERA, bo ze mnie gówno, a nie sprzedawca i nie umiem doradzić.

Powiedziałem, że jeśli chce, to możemy za dodatkową opłatą przygotować jej spersonalizowanego, pysznego burgera. Tylko dla niej, z najlepszych składników i świeżego mięsa, bo, jak mówiła, "pewnie reszta to stare i zepsute".

Grażyna odeszła po 5 minutach do... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
784 dni temu
Od małego trenowałem sztuki walki. Kickboxing, boks tajski, MMA. Siłownia to był mój drugi dom. Poznałem w końcu kobietę mojego życia. Miałem marzenie, żeby mieć syna, który pójdzie w moje ślady. Będzie silny i nie "lalusiowaty" jak to bywa w dzisiejszych czasach.

Po 4 latach na świat przyszedł Kacper. Gdy był już wystarczająco duży, zacząłem go trenować. Nie uznawałem słabości, byłem ostry, oczywiście w granicach zdrowego rozsądku. Był jednak problem. Kacper był drobny i chudy, ciężko mu było na treningach. Byłem wkurzony, że mój syn nie jest tak silny jak ja. Do dziś nie mogę sobie wybaczyć, że patrzyłem na niego z pogardą.

Nadszedł okres po 7 urodzinach, kiedy Kacper czuł się coraz gorzej. Mdlał, był słaby, miał częste krwotoki. Gdy na treningu zaczęły pojawiać się nadmierne siniaki, udaliśmy się do lekarza. Po szczegółowych badaniach usłyszeliśmy:

- Zabieramy syna na oddział onkologiczny.

Później diagnoza -... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Krótko i zwięźle.

Dziewczyna, w której jestem zakochany, powiedziała, że czuje się przy mnie bezpieczniej bo wie, że się w niej nie zakocham.

Dziękuję za uwagę.
pozostało 1000 znaków
Jestem Anna i mam 21 lat. Mimo, że to, co zaraz usłyszycie, wydarzyło się sporą chwilę temu, to i tak postanowiłam to opisać. Wielu z was pewnie pomyśli, że to fejk, ale cóż, niestety nim nie jest. Miałam wtedy może 16 lat. Nic nie zapowiadało tego, co miało się wydarzyć. Pamiętam, że strasznie się wtedy pokłóciłam z rodzicami i wyszłam z domu.

Naprawdę bardzo mocno się oddaliłam. W pewnym momencie poczułam tak silne uderzenie w głowę, że zemdlałam. Obudziłam się w jakimś ciemnym i zimnym miejscu. Jeszcze wtedy nie wiedziałam, co mnie czeka.

Po paru godzinach wszystko stało się jasne. Jakiś mężczyzna przyłożył mi nóż do gardła, po czym powiedział, że jak nie będę robić tego co mi każe, to mnie zabije. I wtedy zaczął się mój koszmar.

Ten psychol codziennie się nade mną znęcał, zmuszał do usługiwania mu i uprawiania z nim seksu. Za każdym razem, gdy odmawiałam, fundował mi najróżniejsze tortury - ciął mnie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Miałam wtedy 19 lat i bardzo potrzebowałam pieniędzy. Pewnie pomyślicie, że dawałam dupy za kasę albo miałam sponsora - o nie, to by było jeszcze względnie moralne. Prostytucja to jakiś tam zawód, jasny układ. Ja zrobiłam coś o wiele gorszego i do tej pory nie mogę się z tego otrząsnąć. I nie otrząsnę nigdy, do końca życia będzie mnie to już prześladować.

Dałam ogłoszenie na pewnym portalu, bo wyczytałam wcześniej w necie, że za taką usługę dostanę kupę forsy. Zgadnijcie, o co chodzi. "Udostępnię brzuszek potrzebującej parze". Tak właśnie napisałam.

Odezwał się już dwa dni później, on. Biznesmen, trochę starawy, jego żona miała 35 lat, on jakieś 10 więcej. Nie mogli mieć dzieci, szukali więc surogatki. To nie jest w Polsce do końca legalne, ale kiedy napisałam, że życzę sobie 50 tysięcy złotych i opiekę przez całą ciążę, a on się zgodził, to uwierzcie - nie obchodziło mnie wtedy prawo.

Początkowo... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Mój synek nie był lubiany w szkole. Należał do tych dzieci, które są zamknięte, nieśmiałe, ale za to mają świetne oceny bez wysiłku. Inne dzieci dokuczały mu odkąd pamiętam, walczyłam z tym na wszystkie sposoby, interweniowałam u dyrekcji, ale wiecie, jak to wygląda w praktyce. Dużo nie zdziałałam.

Michał skończył podstawówkę, dostał się do najlepszego gimnazjum, wygrał wiele konkursów, a ostatnio dostał propozycję, żeby zagrał w popularnym serialu. Ot, ktoś go zauważył, stwierdził, że wypowiada się dojrzale i młody dostał kontrakt.

I wtedy wszyscy koledzy oszaleli z zazdrości. Nagle wszyscy "przyjaciele" stali się dla niego mili, zaczęli do niego przychodzić, pytać, czy jakoś ich nie wkręci, czy chce się z nimi kolegować.

Byłam świadkiem, jak Michał mówi chłopakom, którzy kiedyś zgotowali mu piekło: "Nie będę się z wami zadawał, bo jesteście kurczakami, a ja jestem orłem.". Na ich pytające miny dodał: "Kurczaki... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem młodą, atrakcyjną kobietą. Od kilku miesięcy jestem z facetem, starszym o 7 lat. Znamy się bardzo długo, ale zeszliśmy się na poważnie dopiero niedawno. Zawsze nieziemsko mnie kręcił i wyobrażałam go sobie jako boga seksu. Zawsze mówił mi jak bardzo go kręcę i co chciałby ze mną robić, wiec tym bardziej byłam nim mega zajarana.

A tu niespodzianka.

Mam wrażenie, że on od samego początku robi to ze mną na siłę. Nie czuję zupełnie pożądania z jego strony, czuję się jak nieatrakcyjne gówno. Nigdy wcześniej nie byłam w takiej sytuacji. Przebierałam się dla niego w seksowne łaszki, pończoszki i inne bzdety, byle by spojrzał na mnie TYM WZROKIEM. Robimy to tylko kiedy on ma ochotę, czyli może 3 razy w tygodniu, a dla mnie to bardzo mało. Nigdy wcześniej nie miałam tak, że facet ma wyjebkę na seks. Może powinnam go olać w tych sprawach i radzić sobie sama? Mój były facet był napalony 24 godziny na dobę, a tu nagle taki... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Jestem z moją K już cztery lata, zawsze byłem wspierającym chłopakiem, dlatego chciałbym teraz też jakoś ją... czytaj dalej
dziś
Mamy z żoną dwie córki, jestem więc w domu z trzema babami. Kiedy dowiedziałem się, że żona jest w kolejnej... czytaj dalej
0 dni temu
Dzisiaj napiłam się kawy z sokiem pomidorowym, bo pomyliłam kartony i wzięłam z lodówki nie ten co trzeba, a... czytaj dalej
0 dni temu
Miałam taką depresję, że nie wychodziłam z domu przez bite 6 miesięcy. Nigdzie, nawet do sklepu, robiłam zakupy... czytaj dalej
dziś
To wyznanie nie dla wrażliwych, więc jeżeli kogoś łatwo obrzydzić, to nie polecam lektury. Opowiem wam o mojej... czytaj dalej

reklamy ukryte