dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
821 dni temu
Mój kochany chłopak zjadł dziś 2 wielkie burgery, 2 porcje frytek w McDonald's po czym doprawił to pięcioma hot-dogami w sklepie meblowym, był ciągle głodny, wiec w domu zjadł jeszcze kilka hot-dogów i wspominał jeszcze coś o kanapkach. Wszystko w dodatku popił colą i nic. I dalej chudy.

Tymczasem ja, kiedy odważę się sięgnąć po frytkę, rosnę jak wieloryb, albo dzieje się magiczne PUF i przybieram 50 kilogramów nawet od samego powąchania burgera.

Nie ma sprawiedliwości na tym świecie.
pozostało 1000 znaków
Wiem, że nie publikujecie danych w wyznaniach, ale opowiem historię ze szczegółami i może ten gnój się znajdzie, bo ktoś go rozpozna. A więc tak - na dyskotece dokładnie w styczniu podlizywał się do mnie całą imprezę, chodził za mną Michał, bo tak się przedstawił. Gadaliśmy dużo, ja byłam mocno pijana, ale podobał mi się i pomyślałam, że czemu nie, można zaszaleć. Zanim mnie zaczniecie hejtować to pomyślcie, ilu z was się zdarzył przypadkowy numerek, a dopiero potem mnie wyzywajcie. Jestem singielką, uważam, że to nic strasznego dać sobie trochę przyjemności i to z adrenalinką. Tylko powstał taki problem, że zaszłam w ciążę, jestem pewna, że z nim, bo potem długo nie miałam faceta, a akurat zgadza się to z tym, że termin porodu mam za miesiąc z kawałkiem.

Pamiętam, że był wysokim szatynem, miał na imię Michał, bo dodał mnie na Facebooku, ale potem usunął konto. Nie miał podanego nazwiska, miał FB pod pseudonimem,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
pozostało 1000 znaków
821 dni temu
Ostatnio narzekałam na swoje włosy, że są suche i szorstkie od tych upałów, a mój chłopak wysłuchiwał mnie cierpliwie.

Dzisiaj zaczął głaskać mnie po głowie. Zdziwiona spytałam co takiego wyprawia. Odpowiedział:

"Domykam Ci łuski włosów, żeby były zdrowsze".
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Gdybyście przejrzeli moją historię przeglądarki internetowej to na pewno stwierdzilibyście, że jestem zakompleksioną nastolatką, ponieważ jest zapełniona wyszukiwaniami na temat powiększania piersi... Jednak prawda jest inna.

Nie jestem nastolatką, nawet nie jestem kobietą. Jestem 25-letnim, żonatym mężczyzną z nietypowym fetyszem. Tak, podnieca mnie oglądanie operacji powiększenia piersi. A co dziwniejsze, nie podobają mi się duże piersi, preferuję małe.

Przejrzałem już chyba wszystkie nagrania z operacji jakie są na YT i ogólnie w internecie. Najbardziej lubię kiedy lekarz szkicuje te wszystkie linie po ciele oraz samą operację, efekt końcowy mało mnie interesuje. Podejrzewam, że podchodzi to pod jakąś odmianę BDSM, ale głowy nie dam, nie spotkałem się z takim przypadkiem nigdzie.

Moja małżonka wie o moim fetyszu i go w pełni akceptuje, pozwala mi nawet w łóżku popisać się markerem, tak jakby miała mieć zaraz operację.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Swojego, już byłego chłopaka, poznałam w necie na jednym z portali randkowych. Gdy się spotkaliśmy, upewniłam się tylko, że facet jest super bo przystojny i mądry. Szybko zawrócił mi w głowie, jednak niedługo musiałam czekać nim zaczął wspominać swoją byłą. Raz powiedział, że uprawiali seks w wąwozie w krzakach, potem wyznał, że jego była lubiła perwersje. Stwierdził, że ja też powinnam dawać się podwieszać, polewać gorącym woskiem cipkę czy bawić się korkiem analnym z lisią kitą - co było dla mnie idiotyczne więc się nie zgodziłam na takie rzeczy.

Mój ukochany ciągle wspominał o niej, raz pozytywnie a raz negatywnie. Kiedy pokazał mi jej profil na fejsie, oniemiałam. Dziewczyna miała tak samo na imię, miała tyle samo lat co ja, w tym samym miesiącu urodziny, była blondynką jak ja. Później dopatrzyłam się wielu innych podobieństw, nawet się czesałam jak poprzednia jego dziewczyna. Postanowiłam więc zmienić kolor i... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
821 dni temu
Przed wyjściem do sklepu, jak zwykle sporządziłam listę zakupów: dwie kostki masła, pomidory, mozzarella, udka kurczaka, jakieś napoje.

Poszłam do marketu, wzięłam mały koszyk i rozpoczęłam zakupy od pierwszego sektora z warzywami. Zatrzymałam się przy pomidorach, naprzeciwko mężczyzny, który prawdopodobnie cofnął się po coś, ponieważ w jego wózku było już wiele produktów. Odruchowo spojrzałam co się w nim znajduje - dwie kostki masła, pomidory, udka kurczaka, butelka coca coli i sok jabłkowy. Zabrało tylko mozzarelli. Zorientowałam się, że facet mnie nie widzi, zabrałam jego koszyk i poszłam do działu z nabiałem żeby wziąć brakujący produkt. Zapłaciłam za zakupy i poszłam do domu.

Drogi facecie, przepraszam, że zabrałam Twój koszyk, ale kara już mnie spotkała, a karma za lenistwo wróciła.

Po przygotowanym obiedzie z kupionych produktów dostałam srania.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte