dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Witam wszystkich, po tytule mojego wyznania pewnie stwierdzicie, że jestem typową gimbuską, której zależy tylko na tym, jak wygląda i prowadzi rozmowy typowe dla dziewczyn - "plastików". Nie, nie jestem jedną z tych osób. Uważam się za pewną siebie, inteligentną i całkiem ładną dziewczynę, jednak mam pewien problem. Nigdy nie miałam chłopaka, co wiąże się z tym, że też nigdy się nie całowałam.

Nie przeszkadza mi to za bardzo, tak, żeby spędzać sen z powiek, jednak kiedy słyszę, jak moje koleżanki opowiadają o swoich pierwszych miłościach to jest mi przykro, że ja jeszcze nigdy się w nikim nie zakochałam. Nie jestem brzydka, a nie słyszałam, żeby ktoś mówił, że mu się podobam.

Nie wiem, co mam o tym myśleć, to dobrze czy źle, że jeszcze nigdy nie miałam chłopaka? Nie mam jakiegoś strasznego ciśnienia, wiem, że mam jeszcze niby czas, ale dlaczego znaczna część dziewczyn w tym wieku już ma jakieś przygody za sobą, a ja nie?
pozostało 1000 znaków
796 dni temu
Moja sześcioletnia córka ma gęste, czarne, szaleńczo kręcone włosy. Zawsze z żoną próbujemy walczyć z tą masą futra i staramy się jakoś ją wyfryzować, ale zazwyczaj kończy się na wpięciu jakiejś kokardki w losowym miejscu, bo nie idzie z tymi włosami nic zrobić. Młoda się nie przejmuje - to najważniejsze, że siebie lubi.

Któregoś ranka postanowiła "pomóc mamie i tacie" i wyręczyć nas w codziennej męczarni z czesaniem. Zrobiła sobie "kucyk", a że żadna cywilizowana gumka na tej planecie nie jest w stanie spiąć takiej ilości włosia, to każda pękała. Milenka zmontowała więc sobie kucyk używając do tego silvertape'a, czyli takiej szarej, koszmarnie mocnej taśmy do pakowania...

I teraz sam już nie wiem, co gorsze. Poranna walka z kilogramami jej włosów, czy to, że muszę każdej współczującej staruszce na ulicy odpowiadać, że młoda wcale nie jest w trakcie chemioterapii.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Od niedawna obsługuję w kawiarni. Kiedyś myślałam, że bycie kelnerką to nic takiego. Pracując tu, zauważyłam, że ludzie z lepszym stanowiskiem czy większą ilością pieniędzy na siłę pokazują to innym. Ludzie są różni i nie wrzucam wszystkich do jednego worka. Są tacy, którzy rzucą napiwek nawet jeśli nie byłam nadto miła a są i tacy, którzy oczekują czerwonego dywanu wchodząc do lokalu.

Wczoraj miałam mega tzw. "sajgon". Przez 7h nie miałam kiedy pójść do toalety. Wśród klientów pojawiły się dwie pary lekko przed 50-tką. Widzieli, że dwoję się i troję by każdego obsłużyć i podać desery. Mimo tego nie podeszli, chociaż lokal jest samoobsługowy. W pewnym momencie patrzę, podchodzi Pan, nie w celu złożenia zamówienia, ale zwrócenia uwagi: "kto tu wyciera stoliki?!" Odpowiadam "ja", po czym biorę ściereczkę i wycieram raptem 3 okruchy. Podczas sprzątania usłyszałam kilka tekstów typu: "mogłem łabędzie przyprowadzić to by się... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
796 dni temu
Kilka dni temu w drodze ze szkoły do domu wstąpiłam do sklepu. W środku było dużo uczniów, ponieważ budynek znajdował się obok przystanku. Wybrałam kilka rzeczy i poszłam do kasy. Kasjerka skasowała mnie i wyszło 12 zł i 50 gr. Niestety przy sobie miałam tylko 10 zł.
Osoby stojące za mną zaczęły się niecierpliwić, gdy ja szukałam tych jebanych 2 złotych.

Nagle pewien starszy ode mnie o 2 lata chłopak, który był dziwnie postrzegany, wychylił się z kolejki. Powiedział uprzejmie, że on ma te pieniądze. Dopłacił za mnie te zasrane 2,50. Podziękowałam mu i powiedziałam, że oddam tę sumę jutro w szkole. Uśmiechnął się i nawet nie chciał, abym mu oddała.

Cieszę się, że na świecie są jeszcze dobrzy ludzie. Pozdrawiam
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
796 dni temu
Byłam ostatnio na zamkniętym placu zabaw dla dzieci. Siedziałam sobie w kulkach, kiedy podszedł do mnie jakiś 10-latek, zapytał jak mam na imię i czy chcę dołączyć do jego drużyny w walce na kulki.

Mam 28 lat, byłam tam z córką.
pozostało 1000 znaków
Pochodzę z biednej rodziny. Tata niestety popadł w alkoholizm, a mama utrzymuje mnie i trójkę młodszego rodzeństwa pracując jako sprzedawczyni. Pomimo tej sytuacji, chodzę do najlepszej szkoły w mieście. Oceny zawsze miałam bardzo dobre, a nawet najlepsze. Jestem ambitną dziewczyną i na wygląd narzekać nie muszę.

Z racji tego, iż widziałam jak moja mama się stara o nasze dobro i jak ciężko jest jej nas utrzymać, postanowiłam ją wesprzeć finansowo. Z wychowaniem dzieci od zawsze jej pomagałam, jako najstarsze dziecko w rodzinie. Jeśli chodzi o pomoc finansową, najpierw dawałam korepetycje uczniom z gimnazjum i szkoły podstawowej. Jednakże nie było z tego wiele pieniędzy, zarobki były marne, a czas stracony. Następnie szukałam pracy jako niania. Ta praca również nie przypadła mi do gustu i była bardzo wyczerpująca. Poddałam się i odpuściłam z szukaniem jakiejkolwiek pracy.

W tym samym czasie spodobałam się pewnemu chłopakowi z mojej... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem Klaudia i mam 16 lat. Mam, a raczej miałam, siostrę bliźniaczkę - Magdę. Nigdy nie byłyśmy podobne - ja blondynka, ona szatynka, ja szczupła, ona przy kości, ja dusza towarzystwa, ona raczej samotniczka. Mimo to zawsze byłyśmy najlepszymi przyjaciółkami, mega się kochałyśmy i nigdy się po niej nie spodziewałam tego, co mi niedawno zrobiła.

Zaczęło się niewinnie. W naszej klasie modne zaczęło się nagrywanie na youtubie. Były to przeważnie krótkie filmiki po kilka minut przedstawiające śmieszne kotki czy jakieś vlogi z wycieczek. Nie byliśmy jakoś specjalnie popularni, średnio mieliśmy po 40-50 obserwujących i to głównie znajomych. No i tu zaczęły się schody - Magda na siłę chciała być oryginalna, nagrywać coś, dzięki czemu wybije się na tle klasy. Niestety, przyniosło to odwrotny skutek. Miała zaledwie 8 subskrypcji, najmniej z klasy. Coraz bardziej ją to męczyło. Pewnego wieczoru jak grałyśmy na konsoli ona poważnym... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
Mój ojciec wyznał koledze, że nie chciałby, aby jego córka została prawniczką.
Na pytanie dlaczego, odparł: "Bo... czytaj dalej

reklamy ukryte