dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
659 dni temu
Poznałem dziewczynę na portalu społecznościowym. To była wymarzona dziewczyna, mój ideał.

Było pięknie, dopóki nie podjechałem po nią fiatem uno.

Nasze drogi się rozeszły.
pozostało 1000 znaków
660 dni temu
Jestem z natury brunetką. Lubię kolor swoich włosów, nigdy nie miałam potrzeby żeby je farbować. Wręcz przeciwnie, zawsze dobrze czułam się jako "czarnula". Ale mój chłopak od zawsze szalał za blondynkami.

Byliśmy razem kilka miesięcy, zdążył już poznać moich rodziców a nawet powiedział, że mnie kocha. Tak więc było poważnie. Ale cały czas usilnie namawiał mnie na przefarbowanie się na blond. Nie odpuszczał:

- Elizka, Ty jako blondyna to byś w końcu jakoś wyglądała. Przefarbuj te czarne łonowce! - przekonywał mnie pół żartem pół serio.

W końcu już nie wytrzymałam i powiedziałam mu, że to zrobię. Po wizycie u fryzjera miałam czekać na niego na łóżku, bo on był już mega podjarany. Przeżywał to od kilku dni.

Kiedy wszedł do pokoju zastał... dmuchaną blond lalę.

Myślę, że z nią będzie szczęśliwszy.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Rok temu mój ukochany chłopak oświadczył mi się w restauracji, w której spotkaliśmy się po raz pierwszy. Byłam zachwycona i oczywiście zgodziłam się.

Niedługi czas po tym, zaczęłam cierpieć na mocne bóle głowy. Te migreny ciągnęły się tygodniami, istny koszmar. Należę do osób, które omijają gabinety lekarskie szerokim łukiem, więc nie pomyślałam nawet o wizycie u lekarza. Ale moja mama przekonała mnie, żebym poszła sprawdzić od czego te bóle. Więc poszłam.

Diagnoza zwaliła mnie z nóg: okazało się, że mam guza w mózgu. Taka młoda dziewczyna i taka poważna choroba? Nie mogłam w to uwierzyć. Jednego dnia całe moje życie wywróciło się do góry nogami. Planowałam powoli ciążę, przyjęłam oświadczyny i co teraz? Musiałam pozmieniać wszystkie swoje plany.

Zerwałam kontakt ze swoim narzeczonym. Powiedziałam mu, że znalazłam sobie innego faceta. Nie chciałam, żeby był obciążony moją chorobą. Nie mogłam skazać go na życie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
660 dni temu
Mieszkam w bloku i mam jedną sąsiadkę, której nie mogę znieść. Pomijam już to, że co chwilę wzywa na wszystkich policję - wystarczy że włączysz komputer przy otwartym oknie i już jej za głośno. Ale nie to jest w niej najgorsze, najgorsze jest to jak traktuje zwierzęta.

Ma psa, średniej wielkości i w średnim wieku. Jakiś mieszaniec. Pies jest bardzo sympatyczny, widać że ma w sobie sporo radości i energii. Ale niestety, jego właścicielka nie podziela mojego zdania. Nieustannie wydziera się na niego i go szarpie. I to nie jest byle co, ona drze się na całe osiedle. Szarpie go na smyczy tak mocno, że biedak skomle schodząc po schodach. Nie raz już widziałam jak okłada go jakimś badylem z dworu. Przeklina przy tym niemiłosiernie, nie zwracając uwagi na przechodzących ludzi, nawet przy dzieciach się nie krępuje.

Kto nie spojrzy na jej zachowanie, jest oburzony. Wiele razy sąsiedzi zwracali jej uwagę, że nie można tak wyżywać się na... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Nasi ojcowie, wspólnicy, właściciele polskiej firmy transportowej. My jedynacy, związaliśmy się 6 lat temu.

Żyło nam się bardzo szczęśliwie, kupiliśmy sobie mieszkanie, jedno miasto dalej obok rodziców. Po jakimś czasie Błażej zaczął zachowywać się bardzo dziwnie, późniejsze wracanie do domu, chowanie telefonu - wiadomo, zdrada. Wzięłam sobie dzień urlopu, wyszłam z domu standardowo do pracy po śniadaniu. Kilka godzin pojeździłam po mieście szukając sił i szczęścia, a czemu szczęścia? nie wiedziałam czy dobrze podejrzewam i czy akurat bym go z kimś zastała.

Wróciłam do domu, ubrania były wszędzie, nogi z waty, łzy w oczach, podeszłam do sypialni. Zabawiał się z jakąś dziunią w moim łóżku. Wydusiłam z siebie tylko kilka słów, że jak jutro tu wrócę to ma go już tu nie być. Oczywiście było przepraszanie, że to nie tak jak się wydaje... Goły wybiegł za mną na klatkę.

Horror zaczął się jakiś czas później, jak mu... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
660 dni temu
Mam do was pytanie.

Dziewczynie, z którą się spotykam od niedawna, chyba zepsuł się telefon.

Po ostatniej randce, kiedy spytała, czym się zajmuję, a ja jej odpowiedziałem, że studiuję socjologię, ciągle słyszę komunikat "abonent czasowo niedostępny".

Czy ktoś z was wie, co się mogło wydarzyć?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
660 dni temu
Pewnego deszczowego dnia postanowiłem, że z nudów wybiorę się do sklepu ze sprzętem elektonicznym. Było sporo promocji, wiec mówię sobie: "może coś znajdę ciekawego".

Przechadzając się między alejkami zobaczyłam ją. Była przepiękna, wszytko w niej było doskonałe. Po prostu ideał. Od tego momentu naprawdę zacząłem wierzyć w miłość od pierwszego wejrzenia. Od razu sobie powiedziałem, choćby miałbym stracić wszytkie pieniądze i cały mój czas, zdobędą ją. Chociaż byłem niesmiałym facetem, tym razem uczucie było tak silne, że musiałem do niej podejść.

Jak się okazało wnętrze(bo w końcu to jest przecież najwazniejsze) miała jeszcze bogatsze niż wygląd. Chodź zadanie było trudne, udało się. Zdobyłem ją.

Miesiąc później nie miałem powodów do bycia znudzonym, bo była u mnie miłość mojego życia. Leżeliśmy wtuleni w siebie. Przy tym dotykałem ją namiętnie. Gdy zaczęliśmy się rozkręcać, do pokoju weszła moja... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Hej, mam 18 lat i od niedawna spotykam się z przepiękną 16-letnią dziewczyną, jesteśmy ze sobą 4 miesiące.... czytaj dalej
0 dni temu
Lekarze mówili, że niepotrzebnie siedzę przy żonie dzień w dzień, przez pięć lat, podczas których trwała w... czytaj dalej
0 dni temu
Wczoraj minął rok od śmierci mojego taty. Zanim zachorował, codziennie powtarzał, że chce doczekać się wnuka.... czytaj dalej
0 dni temu
Od zawsze byłam skrytą i małomówną osobą. Jestem typową introwertyczką, przyjemnością dla mnie jest książka,... czytaj dalej
0 dni temu
Uwielbiam słuchać, jak droczą się moi dziadkowie. Babcia ostatnio stroiła się na jakieś emeryckie wyjście z... czytaj dalej

reklamy ukryte