dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
pozostało 1000 znaków
726 dni temu
Pamiętam, jak w wakacje mój ojciec wrócił wściekły z ryb i zaczął gderać, że już NIGDY nie zabierze matki ze sobą, że żałuje, że w ogóle się na to zgodził. Że matka tylko jęczała, że jej się nudzi, że komary gryzą, że jakie to beznadziejne, jak się nic nie da robić, tylko siedzisz na dupie i czekasz, i nuda, i ona by wolała do galerii, albo do kina... Gderał i gderał, aż w końcu dodał:

"No, nie biorę jej już nigdy. I jeszcze złowiła więcej ode mnie".

...i wszystko jasne!
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
726 dni temu
Byłam na randce i po fakcie dostałam od tego chłopaka SMS-a z tekstem, że najbardziej we mnie spodobały mu się moje piękne, zielone oczy.

Odpisałam, że to bardzo miłe, że zwraca uwagę na detale i zapamiętał nawet, jakie mam oczy - to rzadkość.
Wiecie, co mi odpisał?

"Masz małe cycki, to na co miałem niby patrzeć".

Chyba znalazłam, kurwa, swojego księcia na białym rumaku.
pozostało 1000 znaków
726 dni temu
Chyba w każdej rodzinie znajdzie się osoba, która jest "uwielbiana" przez większość rodziny, tak zwana "czarna owca". W mojej rodzinie ten zaszczyt przypadł akurat mnie. A więc to ja zawsze byłam kozłem ofiarnym.

Cokolwiek by się nie stało to moja wina, czegokolwiek nie zrobiłam to zawsze źle. Rodzina od strony mamy zawsze mnie nie lubiła. Od najmłodszych lat nie byłam nigdzie zapraszana, nie chcieli nawet ze mną zbytnio rozmawiać. Gdy kuzyni coś zrobili to i tak szło na mnie, przez co nieraz byłam bita. A jednym z głównych powodów było to, że za bardzo byłam związana z tatą.

Rodzina mamy nigdy nie lubili taty. Ja natomiast od najmłodszych lat miałam bardzo dobry kontakt z tatą, co nie podobało się niektórym. Dla nich nie byłam nic warta, często dali mi odczuć, że jestem dużo gorsza od swoich kuzynów. Ja zawsze wiedziałam, że jestem mądrą osobą i że "ja im jeszcze pokażę". Dostałam się do Liceum, w którym moi kuzyni w trzeciej... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Ostatnio przeczytałam tutaj wyznanie, w którym facet żali się, że jest debilem, bo skorzystał z "porad" SexMasterki na YouTube. To ja wam opowiem coś o wiele lepszego i mocniejszego z perspektywy kobiety, której facet jest totalnym wrakiem człowieka. Tzn. dla mnie i chodzi o kontekst seksualny.

Mój facet uważał, że jest za słaby w łóżku, chociaż ja mu nigdy tego nie powiedziałam. Jesteśmy parą już dobrych parę lat no i ten seks nie jest taki emocjonujący, jak na samym początku, ale nigdy nie dałam mu do zrozumienia, że coś mi nie pasuje. On uroił sobie, że się stanie ogierem stulecia i postanowił zapisać się, uwaga, do SEKS - COACHA.

Wydał całą wypłatę na jakieś gówniane zajęcia i warsztaty, na których gruby dureń opowiadał mądrości typu: "otwórzcie się na siebie", "uwierz, że twój penis to twój drugi mózg", "niech jej pipka stanie się twoim Mount Everest". Po każdym takim wykładzie przynosił do chaty broszurkę, w której były... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
726 dni temu
Miałam męża, pieniądze i piękny dom pełen miłości. Wszyscy mnie uwielbiali, często chodziłam na przyjęcia z moimi przyjaciółmi. Moje życie było takie, jak sobie wymarzyłam. Miałam wszystko.

No może oprócz jednego...

Naładowanej baterii w laptopie. Teraz muszę tworzyć wszystko w Simsach od nowa.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Dłużej już nie wytrzymam, muszę się z kimś tym podzielić. Nie wiem co mam zrobić z moim chłopakiem, któremu ostatnio już całkowicie odbiło. Kiedy 2 miesiące temu wróciłam z pracy do domu i zastałam go w pozycji "do porodu" mój mózg najwidoczniej wyparł ten widok i zapomniał o tym w oka mgnieniu. Po prostu to zignorowałam. Teraz wiem, że to był pierwszy znak i już wtedy trzeba było działać.

Mój Michaś zawsze był kreatywny. Urzekało mnie w nim to, że ma tyle zainteresowań i że nie jest typowym nudnym grzybem sprzed telewizora. Ostatnio wymyślił sobie, że będzie uprawiał breakdance. No spoko, jakoś specjalni mnie to nie obeszło. Zaczęłam to zauważać dopiero, kiedy z naszego mieszkania znikało coraz więcej ozdób i dekoracji, bo mój kochany tłukł wszystko wymachując swoimi przeszczepami w pozycji do góry nogami. Ostro się wkurwiłam, kiedy zbił mój ulubiony wazon - pamiątkę po prababci. Ale okej, rozumiem, że to był wypadek. Prosiłam... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
Babciu, pamiętasz te "niepewne" grzybki, które zrobiłaś jakiś czas temu w occie i żartowałaś sobie, że byłaby... czytaj dalej
dziś
Moja teściowa lubi się wtrącać w nieswoje sprawy, jeść nieswoje jedzenie i zaglądać do nieswoich zakupów. Ot,... czytaj dalej

reklamy ukryte