dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Mój chłopak to typowy niewyżyty samiec. Najchętniej pieprzyłby się ze mną na sto różnych sposobów, w stu różnych miejscach. Pięćdziesiąt twarzy Greya to dla mnie nudna powieść o słabym seksie. W porównaniu do tego, co funduje mi mój Romek, wszystko inne wydaje się być pozbawione jakiejkolwiek pikanterii.

Ostatnio Romek ubzdurał sobie, że powinniśmy spróbować seksu w sklepowej przymierzalni. Ruchaliśmy się już w parku, w publicznej toalecie, na zapleczu w fabryce, w której pracuje, w ogrodzie sąsiada, na ulicy w środku nocy, w kontenerze na śmieci i w wielu innych miejscach, ale jeszcze nigdy w sklepie z ubraniami.

Poszliśmy więc do galerii i wstąpiliśmy do Zary. Wzięłam kilka przypadkowych ciuchów. Miałam tak wielką chcicę, że mogłabym to z nim zrobić nawet na podłodze, na oczach klientów. W końcu poszliśmy do przymierzalni. Romek od razu ściągnął mi spodnie i przeszedł do czynów. Było gorąco, robiłam co w mojej mocy, by nie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
997 dni temu
Moja dziewczyna ugotowała rosół. Po raz PIERWSZY w życiu. I zapowiedziała, że "będziemy jeść po trzy miski na łeb, a ja to nawet ze cztery zjem, bo jestem przecież wielki chłop". I ucieszona biega po mieszkaniu, i śpiewa sobie, że może już za mąż wychodzić, bo "taka z niej kuchara".

No fajnie, tylko ja podejrzałem ten rosół i on jest kur..wa zielony jak gnom. Centralnie jak Shrek, no ludzie. Majka wydłubie mi oczy tą chochlą jak tego nie wsunę, a śmierdzi tym tak, że okna wszystkie musiałem pootwierać na chacie. I będę musiał to, kur..wa zeżreć.

Czego się nie robi dla miłości.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem z moim facetem już dobre 5 lat, od czasów szkoły średniej. Kochamy się, dogadujemy się jak mało kto. Jesteśmy najlepszymi przyjaciółmi. Dodatkowo jest nam ze sobą świetnie w łóżku. Wiecie, pierwsza miłość, nasz pierwszy raz mamy już dawno za sobą, lubimy eksperymenty i pozwalamy sobie na wiele. Poza jednym. Anal nie wchodzi w grę. Mimo wielu rozmów i analizowania tematu na różne sposoby stwierdziłam, że tak i owszem, ale po ślubie. Wiecie, mimo wszystko, dusza romantyczki kazała mi zachować coś na później, tylko dla mojego męża. Moje kochanie zrozumiało i odpuściło temat. Tyle wstępu.

Teraz przejdźmy do faktycznego wydarzenia. Ostatnio dostałam zaproszenie na panieński koleżanki. Skarb obiecał, że po mnie przyjedzie. Impreza jak każda inna, jakiś średnio dobry pub, muzyka, alkohol. Dużo alkoholu. Zdecydowanie za dużo. Jakoś ok. 24 straciłam przytomność. Rano obudziłam się w swoim łóżku, obok mojego mężczyzny, ale... z... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Czytam wyznania zamieszczone na tej stronie i widzę jak wiele jest tutaj osób podobnych do mnie - a mianowicie, osób, które nie doświadczają tej wspaniałej przyjemności, jaką jest seks. Dziewice, prawiczki, zaniedbane mężatki, odrzuceni mężowie. Wszyscy cierpią, bo brak im mokrej cipki lub twardego penisa. Jestem jednym z Was i wcale nie dziwię się, że brak seksu mocno odbija się na Waszym życiu.

Mam kobietę, Anetę, z która jestem od siedmiu lat. Miedzy nami jest "tak se" - Anett (bo tak zwykle ją nazywam) jest piękną i mądrą kobietą. Ale odrzuca mnie, jak starego dziada, jak nieużytecznego flaka. A wcale nie narzekam na wygląd i budowę ciała. Więc naturalne jest, że mam swoje potrzeby i pragnę seksu. Gorącego, zwierzęcego seksu.

Uważam, że ludzie, którzy się kochają, nie powinni się zdradzać, tylko rozmawiać ze sobą i naprawiać problemy. Tylko co w sytuacji, kiedy rozmowa nie pomaga? Kiedy partnerka jasno mówi Ci, że nie chce uprawiać... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
997 dni temu
Kochani, proszę o brawa dla mojego syna Łukasza.

Łukasz ukończył liceum ze średnią 5, świetnie zdał maturę i dostał się na wymarzone studia prawnicze.

Zrobił to, choć przez ostatni rok zmagał się z rakiem, ziarnicą złośliwą. Mimo to nie poddał się i postanowił zawalczyć o swoje marzenia.

A teraz, gdy jego wyniki są dużo lepsze, ma realną szansę je spełnić. Synku, jestem z ciebie potwornie dumna!
pozostało 1000 znaków
998 dni temu
Pracuję w kwiaciarni. Wczoraj przyszedł uśmiechnięty, wesoły, wyluzowany facet i powiedział radośnie, że on chce jakiś piękny bukiet dla teściowej, może być drogi. Robię prześliczną wiązankę i zagaduję do niego, że pewnie mamusia ma urodziny, imieniny.

On odebrał kwiaty, zapłacił i mówi wesoło: "Nie, zmarła!".
I radosnym krokiem wyszedł na zewnątrz.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem atrakcyjną kobietą. Dbam o siebie, podobam się facetom. Studiuję, nie opuszczam wykładów - z przyjemnością chłonę wiedzę. Z równie wielkim zapałem wyciskam siódme poty na siłowni. Czuję wtedy wzrok wszystkich napalonych mięśniaków, którzy niejednokrotnie proponowali mi spotkanie.

Mam jednak pewien fetysz.
Nie imponują mi mięśnie, a inteligencja. Kiedy słucham moich wykładowców, mam ochotę oddać im się całkowicie. Mimo, że większość z nich urodą nie grzeszy, to wzbudzają we mnie pożądanie tak wielkie, że gdyby postawić obok Ryana Goslinga, moja uwaga nadal spoczywałaby przy nich. Mało tego, gdyby Ryan stał zupełnie nagi, ja nadal wpatrywałabym się w tych przeciętniaków w źle dobranych marynarkach.
Wiedza, którą posiadają jest jak magnes. Sprawia, że jestem w stanie oddać im się tu i teraz. Szkoda tylko, że brakuje mi odwagi by dać im do zrozumienia jak bardzo ich pragnę. Boję się odrzucenia, wyśmiania.
Czekam na... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte