dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Moja dziewczyna mnie czasami niszczy.

Teraz jest np. "na diecie". Dzisiaj weszła do domu z zakupami, wydobyła z torby opakowanie pączków, zobaczyła mój wzrok i jak spanikowane dziecko naprędce wymyśliła ściemę, upewniła się, że patrzę i mówi: "O nieeee, znowu się pomyliłam i co innego wzięłam z półki, kurczę, to miały być organiczne chlebki pełnoziarniste...".

Przeżuwała pączka wytrzeszczając oczy z radości i słabo udając dodała: "No nie wierzę, ja to taka ślepa jestem, gapa..." - aktorka z niej żadna, ale i tak kocham tego buraka najbardziej na świecie!
pozostało 1000 znaków
805 dni temu
Siedziałem z moją dziewczyną przed telewizorem, oglądaliśmy serial i jedliśmy chrupki. W pewnym momencie zauważyłem, że miska staje się powoli pusta. Wiedziałem, że nie mam w domu więcej chrupków, a Maja je lubi, więc po prostu przestałem jeść.

Podsunąłem jej te miskę z ostatnimi dwiema sztukami, a ona spojrzała na nie, potem na mnie, i ze łzami w oczach powiedziała, że właśnie uświadomiła sobie, że jesteśmy dla siebie stworzeni.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
806 dni temu
Może to wyda wam się głupie, ale ja dzisiaj od rana nie mogę przestać się uśmiechać. Wczoraj dowiedziałam się, że to jeszcze potrwa, że to nie będzie wcale tak szybko, że najpierw usłyszę warkot silnika, odgłos pioruna, a na przyjemności przyjdzie pora za kilka miesięcy albo i lat.

Nieprawda.

Ja już dziś usłyszałam muzykę, którą puściła rano mama. Nie słyszałam od urodzenia. Dopiero teraz rozumiem, ile piękna mnie omijało. Na szczęście koniec z tym, a wy po prostu potrzymajcie za mnie kciuki.
pozostało 1000 znaków
806 dni temu
Opowiem Wam najbardziej podniecającą rzecz, jaką zrobiła moja urocza dziewczyna. Ta seksowna szprotka.

Postanowiliśmy zrobić sobie wieczór z kabaretami, bo oboje za nimi przepadamy. Kupiliśmy piwko i chipsy i rozpoczęliśmy maraton. Potem miała zostać u mnie na noc, więc wieczór zapowiadał się naprawdę ciekawie. Jeśli wiecie co mam na myśli.

Ale w pewnym momencie zrobiło się chyba aż za śmiesznie. Klaudia zaczęła parskać salwami śmiechu, mając w buzi chipsa. Nagle zrobiła się cała czerwona i zaczęła się nim DUSIĆ.

Tak stanął jej w gardle, że musiałem klepnąć ją w plecy jak chłopa na roli, żeby przeklęty chips wyleciał z otworu gębowego mojej foczki i wylądował mi na brodzie. Przy okazji wszystko się jej cofnęło i zwymiotowała na moje spodnie.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
No dobra, przygotujcie się, bo tego jeszcze nie słyszeliście. Opowiem Wam o najbardziej porąbanym zajęciu świata.

Otóż ja i moja przyjaciółka, z którą znam się od lat, lubimy różne dziwne rzeczy. Wszystko zaczęło się kilka miesięcy temu, kiedy grałyśmy w naprawdę porąbane wyznania, z dodatkiem procentów.
Moja koleżanka, mocno wstawiona, wyzwała mnie, żebym zjadła jej włosy łonowe. Byłam w szoku i na początku stanowczo odmówiłam, ale parę kolejnych shotów i pomysł wydał mi się mniej szalony.

Przyjaciółka poszła do łazienki i po chwili wróciła z salaterką wypełnioną niewielką ilością włosków. Ja miałam to zjeść. I tak też zrobiłam. Było to o wiele mniej ohydne, niż bym się spodziewała. Nie wiem czemu, ale spodobało mi się. Za namową moja koleżanka zjadła moje włosy. To szalone, ale naprawdę to nas podniecało. To, że robimy coś tak chorego, jemy włosy z tamtego miejsca. Czułam się jak bohaterka erotycznego... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Oboje z moim chłopakiem mamy po 22 lata, a od trzech jesteśmy w związku. Cztery miesięce temu zamieszkaliśmy razem. I mam ogromny problem, bo mój Marcin wszystkiego się boi. Ale od początku.

Kiedy się spotykaliśmy 3 lata temu, wydawał się normalnym chłopakiem, podobało mi się że nie jest skory do bójek, imprez i ma super poczucie humoru. Związałam się z tym panem, i jakoś nie było okazji żeby miał mnie przed czym bronić, na całe szczęście. Ale pół roku temu jego kumpel z dawnej szkoły klepnął mnie w tyłek - Marcin nie zrobił totalnie NIC, widziałam że jest zły, ale to wszystko. Reszta kumpli zaczęła się śmiać i wyzywać go od ciot, zero reakcji.

Drugi raz jego inny kumpel, podczas rozmowy po pijaku z moim chłopakiem, nazwał mnie czymś pokroju dziwki, żeby sprowokować Marcina do działania, jakiejś reakcji. Jak się domyślacie nie zrobił nic, mało tego, Marcin przyszedł mi o tym powiedzieć: "mój kolega nazwał Cię tak i tak".... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Moja dziewczyna bardzo lubi zwierzęta, hoduje różne okazy, ma też takie zupełnie bezużyteczne stwory jak patyczaki, jakieś leśne robale i... mysz. Jedną. Nazywa ją ALBERCIK i strasznie ją lubi, a ja traktuję obojętnie, z całego tego towarzystwa interesuje mnie tylko pies, reszta to takie ozdoby na półkę. Nie sądziłem jednak, że Ania jest AŻ TAK przywiązana do swojej gromady.

Siedziałem u niej w pokoju i czekałem, aż się wykąpie, a w tym czasie piłem sobie piwko z kufla i postanowiłem wygrzebać Albercika z klatki, bo mi się nudziło. Albercik pochodził po ręku, pokręcił noskiem, postrzygł wąsami i BANG - wleciał do kufla z piwem.

Spanikowałem, bo ten stwór wpadł tam i wierzgał kopytami, próbowałem go wyjąć, ale mam grube paluchy, więc tylko pogorszyłem sprawę. Przewróciłem szybko kufel, kij, że całe piwo wylało się na dywan, a Albercik wraz z piwem, no ale było za późno. Myszon się utopił.

W przypływie paniki po prostu... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte