dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
70 dni temu
Wszyscy podobno doskonale bawili się na moich osiemnastych urodzinach, które zorganizowała mi "najlepsza przyjaciółka" w ostatni weekend. Było ponad 50 osób, szampany, DJ i zabawa do białego rana. Zabrakło tylko jednego.

MNIE.

Nikt się nie zorientował do 23:30, że mnie nie ma, a potem "jakoś tak głupio już było po ciebie dzwonić".
pozostało 1000 znaków
Czytam tu sporo wyznań o "współżyciu przedmałżeńskim". Toczy się wokół nich interesująca dyskusja - o jego wadach i zaletach. Chciałbym wyznać, że ja zaczekam do ślubu. Takie rozwiązanie, często ośmiesza się jako "dziwaczne", "tradycjonalistyczne", "kościółkowe", itd., ale prawda jest taka, że alternatywą dla niego jest po prostu seks bez miłości i patrzenie na partnera jak na "towar" przynoszący przyjemność...

Kiedy seks staje się absolutną wartością, nie zwraca się uwagi na prawdziwą miłość (zostaje ona "zastąpiona" ulotną erotyczną fascynacją i "spółkowaniem" z byle kim, pozbawionym jakiejkolwiek odpowiedzialności). Warto czekać do ślubu, by pielęgnować miłość, a nie traktować siebie i ukochaną osobę jak seksualną zabawkę, którą można w każdej chwili wziąć, przetestować i zostawić. Co z tego, że taka moda dziś dominuje?

Każdy ponosi odpowiedzialność za własne życie i m.in. dlatego oglądanie się na wzorce narzucane przez media, celebrytów czy otoczenie, nie jest zbyt mądre.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
70 dni temu
Pracuję u wulkanizatora. Przyszła dziś do mnie taka blond Karynka, zmienić opony zimowe na letnie. Trochę zdziwiony mówię jej, że cóż, mamy sierpień... a ona na to: "Fakt, to już się nie opłaca, zaraz znowu zima".

I odjechała.
pozostało 1000 znaków
Cześć, jestem Asia i za dwa miesiące skończę 18 lat. Mój problem polega na tym, że nie potrafię znaleźć chłopaka. Zawsze byłam szczupła (to głównie zasługa rodziców - od małego mnie pilnowali i nie pozwalali jeść byle czego), mam ładną twarz, figurę, ogółem dobre geny. Zawsze jestem zadbana, pachnąca, mam uczesane i nietłuste włosy. Ładnie się ubieram, odsłaniam nogi, dużo biegam, więc są zgrabne. Staram się być otwarta na nowe znajomości, nie odmawiać wyjść ze znajomymi, czy nawet z rodzicami. Nie jestem leniem, co tydzień sprzątam cały dom, zajmuję się psem i na nic nie narzekam (!).

Nigdy nie mam bałaganu w pokoju. Dbam o siebie, bliskich, dom, zwierzęta. Zawsze, kiedy jestem u kogoś (od babci, po koleżanki i pizzerie) uważam, żeby niczego nie pobrudzić, nie kłaść się na poduszkach, kocach, czy pościeli, jeśli się spocę. Mimo tego oglądają się za mną tylko faceci koło 60 i niezbyt dobrze wyglądające grubasy. Nie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mam 36 lat, żona 34. Jesteśmy raczej szczęśliwym małżeństwem. Prowadzimy normalne życie towarzyskie.
Czasami chodzimy sami na jakieś imprezy i nikt nikomu nie robi problemów. Taki dojrzały związek, mamy do siebie duże zaufanie. Jednak pewnego dnia stało się coś, co nigdy nie powinno mieć miejsca.

Żona ma przyjaciółkę, której mąż także został moim dobrym znajomym. Często się odwiedzamy, czy pomagamy w różny sposób, np. pożyczę mu samochód, czy odbieramy się z wesela - nie musząc zamawiać TAXI. I podobnie było w czerwcu tego roku. Przyjaciółka żony miała babski wypad, ale bez mojej żony, która była chora i musiała zostać w domu. Przyjaciółka zapytała się żony, czy ja mógłbym je odebrać z imprezy, która oddalona była ok 80 km od miejsca zamieszkania, więc TAXI wyszło by sporo, zwłaszcza, że miałem tej nocy zabrać 4 kobiety. Podjechałem ok 3:30 w nocy pod imprezę, zastałem tam kompletnie pijaną całą czwórkę,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Nie cierpię swojej teściowej. To wiedźma rodem z Miodowych Lat. Utrudnia mi życie od początku i jest z tego dumna, ale moja cierpliwość skończyła się w momencie, kiedy zaczęła łamać moje zasady dotyczące wychowania mojego dziecka i wprowadzać swoje własne bez porozumienia ze mną.

Ta kobieta nie dość, że celowo postanowiła nie przechodzić na emeryturę aby utrudnić mi powrót do pracy, to jeszcze ma czelność wtrącać się w moje metody wychowania. "Proszę nie nosić dziecka coby nie przyzwyczajać, da się spędzać z nim czas bardziej kreatywnie i zachęcając przy tym dziecko do aktywności" - nosi je kur..a, jak się tylko odwrócę (oczywiście nigdy jak potrzebuję coś zrobić w domu, tylko wtedy, gdy ona ma na to ochotę).

"Proszę nie dawać dziecku słodyczy, nie jest to istotny składnik w diecie rocznego dziecka, poza tym za chwilę będzie obiad i powinien go zjeść" - wpier...oli mu ciastka, jak tylko wyjdę na sekundę, a niech nie zje... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Moje klucze były całe w rdzy, przeczytałem w internecie, że wystarczy je włożyć do coli i tak też zrobiłem - po paru godzinach wyjąłem czyste i ładnie wyglądające klucze.

Wtedy wszedł mój brat i z uśmiechem na twarzy wypił colę ze szklanki, myśląc że robi mi na złość...
Masz za swoje, braciszku, karma wraca.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Mój chłopak to taki śmieszek stulecia, zawsze mnie denerwuje jakimiś durnymi odzywkami, zagadkami, które bawią... czytaj dalej
0 dni temu
Moja super-tolerancyjna babcia zaczęła się do mnie zwracać "Michałku" i "Michalinko" na zmianę, mimo że nie mam... czytaj dalej
0 dni temu
Mój ojciec rzucił mamę po 20 latach małżeństwa, długo kombinowaliśmy z rodzeństwem, co zrobić, żeby poprawić... czytaj dalej
dziś
Ostatnie 365 dni spędziłam na zaciskaniu zębów i powstrzymywaniu się od płaczu, żeby móc w ogóle funkcjonować,... czytaj dalej
0 dni temu
Mam dwie suki - jedna jest rasy beagle, a druga - mastiff hiszpański. Obie urodziły niemal jednocześnie, bo... czytaj dalej

reklamy ukryte