dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Kiedy byłam brzdącem, mój ojciec siedział w kiciu. Gdy mój brat się rodził, ojciec siedział w kiciu. Za trzecim razem zaraz po urodzeniu się kolejnego brata, też poszedł do więzienia. Gdy wyszedł, po kilku latach pojawiła się moja siostra. Żyłam w skrajnej biedzie. Chodziłam do kibla na dwór, czy to deszcz, śnieg czy 3 w nocy. Myłam się w misce i nosiłam wodę ze studni. W zimę w domu było cholernie zimno, bo taka typowa "koza" nie ogrzeje całej chałupy. Ojciec kradł drzewo z lasu, by było co napalić w piecu.

Rodzice święci nie byli. Jak to bywa w bidzie, strasznie dużo chlali. Ojciec despota, bił nas ciągle. Moi bracia nie umieli się bronić. Stali i czekali na uderzenie. Natomiast ja walczyłam... To straszne kiedy dziecko musi się bronić przed własnym ojcem. Jednak nie raz, nie dwa, miałam straszną satysfakcję z tego, że mu oddałam. Matka, no cóż. Żal mi jej ogromnie. Też wiele razy dostała po twarzy i brzuchu. Ojciec namawiał ją... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Z Grzegorzem spotykam się od kilku tygodni. To świetny facet, który zaimponował mi poczuciem humoru już na pierwszym naszym spotkaniu. Z biegiem czasu nasza znajomość nabierała tempa, mieliśmy za sobą już swój pierwszy raz, nocowanie u siebie, a nawet poznanie nawzajem swoich znajomych. Jednak nadal nie nazwaliśmy się oficjalnie parą. Pewnego razu wymyśliłam, że przygotuje dla mojego kochanka coś specjalnego i przy okazji odważę się spytać go co myśli o oficjalnym zostaniu moim chłopakiem.

Z tej okazji przygotowałam nam kolację, ale gwoździem programu miała być romantyczna kąpiel przy świecach. Pozapalałam więc pełno pachnących małych świeczek i ozdobiłam łazienkę kwiatami. Kiedy po kolacji zaprosiłam Grzesia do wanny, widać było, że był bardzo zadowolony. Wzięliśmy duże lampki pełne czerwonego wina i zamoczyliśmy się w wannie pełnej bąbelków. Było nieziemsko, Grzegorz zaczął mi masować plecy, a ja czułam się tak... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mój chłopak był na wyjeździe służbowym i bardzo za nim tęskniłam. Napisałam mu na Facebooku: "Co robisz, skarbie?".

Oto, co mi odpowiedział: "Myślę o tobie nieustannie, cały czas czuję zapach twoich włosów... tęsknię okropnie, właśnie robię ci laurkę z zasuszonych płatków róż, które zebrałem z naszego łóżka po uczczeniu rocznicy... jeszcze chyba ozdobię ją rysunkami... żartowałem, właśnie sram - a ty co?".

pozostało 1000 znaków
Jutro Dzień Kobiet. Z tej okazji postanowiłem kupić dla mojej mamy bukiet jej ulubionych czerwonych różyczek. Problem w tym, że mama mieszka 250 km ode mnie, a że jestem bardzo zapracowany, to uznałem, iż najprościej będzie zamówić kuriera, by do jutra zawiózł bukiet mamie prosto pod drzwi.

Z samego rana w drodze do kwiaciarni mijałem cmentarz. Kątem oka zobaczyłem mężczyznę z synkiem kładących bukiet kwiatów na grobie. Zapewne odwiedzali zmarłą żonę i mamę. Wtedy coś we mnie pękło.

Zawróciłem z piskiem opon i pojechałem prosto do mojej mamy. 250 km. Po drodze wstąpiłem do kwiaciarni i kupiłem jej największy bukiet, jaki mieli. Nigdy nie zapomnę widoku jej uradowanej twarzy i łez spływających po policzkach.

Piszę to wyznanie w przerwie między pyszną szarlotką i moim ukochanym sernikiem. Wszystkiego najlepszego, kochane kobietki z okazji jutrzejszego święta.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
622 dni temu
Nie jest to jakieś chore, czy nienormalne, ale według mnie - dziwne.

Podnieca mnie stanie w autobusie, wtedy tyle osób dotyka moje ciało. Jest to dla mnie nieziemskie uczucie. Czy to przez przypadek, czy specjalnie, wiele osób dotyka mnie po pośladkach, piersiach, szyi, nogach i rękach.

Oprócz tego podniecają mnie tłumy, bo wiem, że czeka mnie tam kolejne wspaniałe przeżycie.

Uwielbiam się też przytulać, wtedy czuję to samo co opisywałam wcześniej. Nie przyznaje się do tego, bo przytulanie zawsze rozumiałam jako oznakę słabości. Czuję wtedy pot tego człowieka, jego naturalny zapach i perfumy. Tak. Perfumy to coś czego zapach uwielbiam, czuję się wtedy jak w raju.

Mam tylko pytanie. Czy według was jest to pojebane?
pozostało 1000 znaków
W październiku tamtego roku rozpoczęłam naukę na wyższej uczelni i wyprowadziłam się z domu. Jako że mieszkam w domu dla studentów, spodziewałam się różnych ludzi, jednak współlokator, którego tu spotkałam - nazwijmy go Kuba - przeszedł wszelkie moje oczekiwania.

Pewnie spodziewacie się sytuacji takich, że sprowadza sobie codziennie nowe koleżanki do zabawy, upija się i wymiotuje na całą toaletę a smród jest taki, że nie da się do niej wejść przez kolejny miesiąc.

Otóż nie.

Kuba alienuje się od wszystkich. Dochodzi do niezręcznych sytuacji, np. przyspiesza kroku, aby nie daj Boże kogokolwiek nie spotkać. Czasami zdarza się, że łaskawie odpowie któremuś ze współlokatorów. W momentach gdy do naszych drzwi dobija się listonosz bądź kurier, nawet nie przejdzie mu przez myśl, aby otworzyć. Za każdym razem, gdy Kuba wchodzi i wychodzi ze swojego pokoju zamyka drzwi na klucz, jakbyśmy tylko czyhali, aż jego czujność spadnie i wpadniemy... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Ostatnio zobaczyłam na tym fanpejdżu wyznanie, w którym dziewczyna pisze, że puszcza się, ale TYLKO raz w tygodniu, więc nie uważa się za prostytutkę. Myślałam, że się przesłyszałam, ale widocznie nie - ona naprawdę uważa, że tapetowanie mordy i golenie pipy to "praca na cały etat" i musi się mega starać na co dzień.

To teraz posłuchajcie tego.

Ja pochodzę z tak biednej rodziny, że z dzieciństwa nie pamiętam nic, prócz radości, że mamie udało się kupić pół świniaka raz na ruski rok i będziemy mieli go na pół roku na zapas. Mimo tego, że miałam ośmioro rodzeństwa - musieliśmy skrajnie oszczędzać. Moja pierwsza praca to było roznoszenie ulotek, miałam wtedy chyba z 14 lat i dostawałam za to jakieś żałosne grosze. Po tygodniu latania po blokach od rana do nocy zarabiałam gdzieś coś koło 100zł, ale w naszej sytuacji to był majątek. Musiałam zaniedbać szkołę, bo inaczej naprawdę poumieralibyśmy z głodu.

Pierwsza... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Pragnę powiedzieć całemu światu, że nie ma lepszego uczucia niż to, gdy rano wstajesz z łóżka, idziesz do... czytaj dalej
0 dni temu
Moja matka zorganizowała przyjęcie, żeby uczcić mój "wielki dzień". Zaprosiła wszystkich znajomych, jakich ma,... czytaj dalej
0 dni temu
Pracuję w podstawówce, jestem wychowawcą klasy pierwszej. Na początku tego roku przyszła do mnie matka jednego... czytaj dalej
0 dni temu
Moja teściowa obrzydliwie gotuje. Naprawdę, z rąk tej kobiety nie wychodzi nic, co jest choćby odrobinę jadalne.... czytaj dalej
dziś
Wracałem z klubu z moją dziewczyną i zaczepił nas menel, żeby dać mu parę groszy. O dziwo, moja ukochana... czytaj dalej

reklamy ukryte