dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Czekałam na bardzo ważny telefon od mojego przyjaciela - potencjalnego kandydata na mojego partnera. Było to na tyle ważne, że nie wypuszczałam telefonu z ręki. W pewnym momencie, bardzo zachciało mi się "kupę", więc wzięłam telefon i udałam się tam, gdzie król piechotą chodzi. W tym czasie zadzwonił mój przyjaciel.

Nie zauważyłam, że to połączenie WIDEO.

Wstałam z toalety, włączyłam głośnomówiący, postawiłam telefon poziomo, w bardzo cienkiej szparce między spłuczką a ścianą w taki sposób, aby telefon miał oparcie. Zaczęłam podcierać tyłek ignorując trwający już śmiech przyjaciela.

Cóż, miły widok, podcieranie tyłka. Dobrze Wam radzę - sprawdzajcie czy połączenie to na pewno nie wideo-rozmowa. A już na pewno w toalecie!
pozostało 1000 znaków
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
pozostało 1000 znaków
652 dni temu
Miałam wczoraj okropny dzień, pełen nerwów. Wieczorem mój mąż stanął obok mnie i tak przyglądał mi się przez chwilę. Nagle mówi:

- Kochanie nie denerwuj się. Złość piękności szkodzi, a Ty nie masz za bardzo czym szastać.

Dziękuję Ci mężu za te miłe słowa, od razu złość przeszła.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Nie będzie to żadne opowiadanie z fascynującym morałem, lecz sama prawda. Nie jestem w stanie pogodzić się ze śmiercią brata.

Mój brat od małego był bardzo skryty, inny. Nie były mu w głowie imprezy, picie, palenie. Miał 23 lata i nigdy nie pił ani nie palił. Dodam tylko, że był to cioteczny brat. Ale kochałam go jak rodzonego, może dlatego że od najmłodszych lat mieszkaliśmy w jednym domu. Z czasem to się zmieniło, każdy miał swoje mieszkanko z rodzicami. Kontakt nam się pogorszył, ale tylko dlatego, że każde z nas miało inne "priorytety". Ja lubiłam imprezy, on z kolei swoją samotnię i komputer. To był człowiek, który oddałby ostatnią koszulę potrzebującemu. Choć mieszkaliśmy obok siebie to rzadko się widywaliśmy. Czasami na ulicy przez przypadek na siebie wpadaliśmy i chwilę pogadaliśmy.

Pewnego dnia zadzwoniła do mnie mama i powiedziała: "Kasiu, naszego Roberta reanimują. Zasłabł w domu, nie wiemy co się stało".... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Byłem ze swoją dziewczyną przez 2 lata. Przez ten czas kilka razy próbowała mnie zostawić. Raz chciała wrócić do swojego byłego, a raz szukała nowego chłopaka. Kiedy w końcu zaczęło nam się układać, znalazła pracę jako kelnerka, w której poznała pewnego Gabrysia. Dowiedziałem się o tym po jakimś czasie, że spotykała się z nim za moimi plecami. Mimo tego kochałem ją i chciałem nadal z nią być. Czekałem na nią, bo mówiła że musi wszystko sobie przemyśleć.

Niedługo po tym powiedziała mi, że spotkała się ze swoim kolegą, aby jej doradził co ma zrobić. Po czym szybko zmieniła zdanie, że to była koleżanka. Plątała się w wypowiedzi. Nie dało mi to spokoju, zacząłem dzwonić, wypytywać, dowiedziałem się, że to był mój kolega - umówiła się z nim w jednym celu - ruchania się. Domyślałem się tego, lecz nie byłem pewny. Skontaktowałem się z tym kolegą a on przyznał się do spotkania lecz zaprzeczał, żeby między nimi coś... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
652 dni temu
Jestem takim Typowym Ireneuszem i lubię trollować wierszykami moją matkę. Jestem również okrutnie leniwy, więc stosuję to jako wszelkie "ułatwiacze" życia, np. kiedy mama coś chce, to rzucam jej jakąś rymowanką typu: "Dobrze matko, zrobię potem, teraz leżę, bom jest kotem" - wiem, karuzela śmiechu, ale na mamę zawsze działa. Robi "hihi", głaszcze mnie po głowie i daje mi na jakiś czas spokój.

Myślałem, że na babcię też podziała.

Leżałem u niej po obiedzie i ganiała mnie do sprzątania. Już szykowałem rymowankę, nawet zacząłem coś mówić, ale babcia odwróciła się z miną gestapo i wycharczała z nienawiścią: "Hokus-pokus, czary-mary, wypier*dalaj zmywać gary".



pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
Dostałem na WFie piłką w łeb i to tak, że zemdlałem.

Okazało się, że podczas majaczenia, zanim się... czytaj dalej
dziś
Dzisiaj mija dokładnie 365 dni od mojego ostatniego picia. Przez ten rok udało mi się odświeżyć kilka starych... czytaj dalej
0 dni temu
Marzeniem mojej siostry zawsze było zobaczyć na żywo słonia, z bliska, móc go dotknąć. Niestety, rak zabrał ją,... czytaj dalej
dziś
Moja ciotka kupiła za 500zł "yorka" z jakiejś pseudohodowli na necie. Piesek urósł i okazało się, że to wcale... czytaj dalej
0 dni temu
Założyłem się z babcią o to, kto pierwszy zrobi prawo jazdy - ja, czy ona, która ma 72 lata i większą motywację... czytaj dalej

reklamy ukryte