dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Z dziewczyną mojego kuzyna, Izą, znamy się i kumplujemy od przedszkola. To super pociągająca kobieta, piękna, zgrabna, z mega poczuciem humoru. Podkochiwałem się w niej w podstawówce, ona we mnie z resztą też. No ale przecież byliśmy dziećmi i takie zauroczenie nie mogło przetrwać. Później nasze drogi się rozeszły. Przewrotny los chciał, że poznała mojego kuzyna obecnie jest z nim w związku już pięć lat.

Jakiś czas temu spotkaliśmy się na jednej z rodzinnych imprez. Zaczęliśmy gadać i wspominać stare, dobre czasy. Mamy ze sobą super kontakt, rozumiemy się bez słów, nawet jeśli długo się nie widzimy, bo nadajemy na tych samych falach. Z moim kuzynem z resztą też tak mam.

Sytuacja, o której chcę napisać, zaczęła się po moim rozstaniu z dziewczyną. Na imprezie zwierzyłem się Izie z moich problemów, a ona powiedziała, że własnie też przeżywają z moim kuzynem poważny kryzys. Było to widać gołym okiem, że mój kuzyn nie jest... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
703 dni temu
Planowałam od miesięcy wyjazd służbowy do Gdańska, który miał mi zapewnić wspaniały kontrakt. Kupiłam zły bilet na pociąg, zorientowałam się, że jadę w drugą stronę po czterystu kilometrach.

Pozdrawiam z Zakopanego, tu też jest fajnie. Może tu też dostanę jakiś kontrakt, np. jako miś na Krupówkach.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Wczoraj świętowaliśmy rocznicę ślubu dziadków. Z tej okazji zleciała się cała rodzina. Była to idealna okazja, by przedstawić wszystkim mojego Michała.

Od razu wpadł babci w oko. Rozmawiali długo, a po wszystkim babcia wzięła mnie na bok i powiedziała: "Fajny kawaler z tego Michałka, tylko uważajcie, żeby nie było z tego dzieci, bo wy jeszcze młodzi, po co marnować sobie życie".

Mam na imię Kacper. Jestem gejem. Michał to mój chłopak.

Z tego nie będzie dzieci, babciu.
pozostało 1000 znaków
703 dni temu
Pies mi niestety umarł. Źle mi było i przedłużała się żałoba. Skorzystałem więc z wizyty u psychologa, żeby jakoś się podnieść na duchu.

Oczywiście psycholog się zaczął wymądrzać, że powinienem wrócić do dziewczyny albo znaleźć sobie nową, "i mi przejdzie". Nie wiem dlaczego to mówił, pomimo że to nie było moim problemem - moim problemem była śmierć psa!

Więc go zapytałem prosto z mostu: "a Pan, znalazł już swoją pierwszą dziewczynę czy nadal nie?".

Odpowiedział mi, że "mam wypier.dalać z jego gabinetu". Więc mu podziękowałem za 20-minutową poradę.

Wielcy spece - nie uczcie ludzi jak żyć, jeżeli sami macie problemy ze sobą.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
To historia rodem z Mody na Sukces, ale o wiele gorsza, bo dotyczy mnie, mojej rodziny, mojego faceta i połowy świata. Może w dużym skrócie opowiem, co tu się wydarzyło. Miałam faceta, byłam z nim od 3 lat, planowaliśmy ślub, nawet mi się oświadczył, wiedziałam, że to coś poważnego.

Do akcji wkroczyła moja siostra, z którą zawsze rywalizowałyśmy, nie lubiłam jej jako osoby i zawsze miałyśmy jakieś zatargi. Postanowiła, że odbije mi tego faceta - i tak zrobiła. Mój luby w ciągu kilku dni zapomniał o całym świecie, w tym o mnie, bo siostrzyczka zakręciła tyłkiem i omotała go wokół palca. I to z nią zaplanował ślub, z nią go wziął - ja przełknęłam dumę i byłam nawet na ich weselu. Ale to nie koniec.

Ja zbliżyłam się z bratem mojego byłego faceta. To może trochę dziwne, mnie też to najpierw wydawało się dziwaczne, ale jednak po czasie zrozumiałam, jak bardzo różni się od swojego brata. Myliłam się. Mimo tego, że... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
704 dni temu
Chciałbym z tego miejsca serdecznie podziękować mojej mamie, która dzisiaj przyznała mi się, że jej koleżanki ze studiów myślą, że jej pierworodny syn - czyli ja - zginął tragicznie kilka lat temu w wypadku samochodowym.

Podobno "łatwiej jej było zmyślić coś takiego, niż przyznać się, że wyrzucili mnie ze szkoły i musiałem kończyć liceum zaoczne".
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
704 dni temu
Jestem nauczycielką w szkole podstawowej. Dzisiaj przed lekcją podbiegł do mnie uczeń i nerwowo zapytał, czy sprawdziłam ostatnią klasówkę.

Po mojej twierdzącej odpowiedzi, padł plackiem na twarz na podłogę w pozycji na rozgwiazdę i zaczął BŁAGAĆ o to, abym oddała dzisiaj sprawdzian. Jako powód podał to, że jego mama na pewno zabierze mu komputer jak nie przyniesie dobrej oceny, a akurat dziś "zarabia podwójne punkty" w jakiejś grze.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte