dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
W ciągu ostatniego tygodnia byłam na dwóch spotkaniach.

Pierwsze spotkanie:

Sobota, popołudnie, wszystko miesiąc wcześniej dopięte na ostatni guzik, trochę później niż o ustalonej godzinie, koło bramy zatrzymuje się samochód, w którym siedzą on i jego rodzice. Ja odpicowana - wysokie, cholernie niewygodne obcasy, dopasowana spódniczka, elegancka koszula ograniczająca ruchy, biżuteria oraz makijaż, którego nie znoszę, ale przecież trzeba dobrze się zaprezentować w takim towarzystwie. Wypatrując ich w oknie momentalnie wyskakuję z domu, szybkim krokiem podążam w stronę samochodu, już z dala wysłuchując, żebym się pospieszyła, bo jesteśmy spóźnieni. Wsiadam, witam się. Cisza, zero odpowiedzi. No nic, jedziemy.

Piękne, zielone oczy co chwila spoglądają na mnie. Wyszeptał, że powinnam tak ładnie wyglądać codziennie. Jesteśmy u celu, luksusowa restauracja, wysiadamy z auta, wchodzimy do środka, po chwili składamy zamówienia. Przyznaję,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Mam 21 lat, od 4 jestem w związku z chłopakiem o 3 lata starszym. Od niedawna mieszkamy razem, kocham go i nie wyobrażam sobie życia bez niego, ale od jakiegoś czasu nie dogadujemy się pod względem łóżkowym.

Wydaje mi się, że z wiekiem nabrałam większych potrzeb seksualnych. Cały czas i wszędzie mam ochotę na seks. Mój partner o tym wie, uprawiamy seks codziennie, prawie codziennie zaspokajam go ustami - bo lubię to. Szkoda, że jego ciężko namówić aby się "odwdzięczył"... Ja bym chciała minimum trzy razy dziennie i w różnych miejscach w domu. Chciałabym, żeby z zaskoczenia wziął mnie na blacie w kuchni czy w łazience podczas kąpieli. A on zawsze tak samo, "po staremu".

Innym problemem jest też to, że zazwyczaj dochodzi bardzo szybko i musi "odczekać" zanim zrobimy to kolejny raz. Gdy mówię mu o tym, że dla mnie to za krótko, tłumaczy się tym, że "tak szybko skończył, bo za bardzo go kręcę". Gdy wspominam, że chciałabym jakoś... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mieszkam w małej miejscowości koło Krakowa. Mam dosyć sporą nadwagę. Wstydzę się tego jak cholera i przy każdej możliwej okazji staram się ją zatuszować. A to jakieś body wyszczuplające, a to większa bluza, no i tak jakoś leci.

Zawsze byłam okrąglejsza i jakoś mi to nie przeszkadzało, ale wiadomo, nastały czasy gimnazjum, zaczęli mi się podobać chłopcy..

Mój wygląd nigdy mi tak nie doskwierał. Zdradzę Wam, że po postu nie mogę na siebie patrzeć. Mam 173 cm wzrostu i ważę 83 kilogramy! Masakra, ale pokusa jedzenia jest silniejsza ode mnie. Nie mogę się powstrzymać. Muszę żreć.

Mam dwie przyjaciółki, które są naprawdę ładne. Chłopcy oglądają się za nimi, a one same mają świadomość swoich wdzięków. Kilka razy poczyniły złośliwe uwagi pod moim adresem. Niby nie mówiły nic na poważnie, ale moja samoocena runęła.

Dziewczyny organizowały imprezę sylwestrową. Mają wielu znajomych, dlatego na zabawie miała się... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
686 dni temu
Bardzo spieszyłam się na autobus i założyłam pierwsze lepsze spodnie. Gdy autobus przyjechał, wszyscy faceci patrzyli się na mnie i mnie przepuszczali. To samo w centrum handlowym.

Pomyślałam sobie: "chyba ładnie dziś wyglądam". Dodało mi to pewności siebie, już prawie napisałam do chłopaka, który mi się podoba - tak mi podbudowali ego.

PO GODZINIE zorientowałam się, że ma dziurę na dupie.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Wraz z narzeczonym wybraliśmy się na kilkudniowy pobyt w góry. Pierwszego dnia po przybyciu na miejsce chcieliśmy się trochę rozejrzeć, pójść coś zjeść. Tak więc jako pierwszy cel wyprawy obraliśmy Krupówki i Gubałówkę. Spakowaliśmy się i w drogę.

Po spacerze po Krupówkach, weszliśmy do knajpy, pojedliśmy dobrze, no to w drogę na Gubałówkę. Po wejściu na szczyt, rozłożyliśmy kocyk, obserwowaliśmy piękne góry. Natomiast dopadło nas pragnienie. Więc wyciągnęliśmy z plecaczka po browarku. Po około pół godziny leżakowania, zaczęło się..

Zaczęłam pierdzieć jak nigdy dotąd, mój narzeczony patrzył na mnie i nie dowierzał, że to ja tak potrafię. Po około półgodzinnym koncercie poczułam ulgę, tak więc stwierdziłam, że to bardzo dobry moment, aby zebrać się do powrotu. Zejście z Gubałówki poszło gładko, przez Krupówki również bez żadnych koncertów, do pewnego momentu.

Nagle oblały mnie poty, znowu zaczęło się diabelskie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Mam 15 lat i obecnie mieszkam w Polsce z dziadkami, którzy są moimi opiekunami prawnymi. Gdy miałam 6 lat tata zostawił mnie i mamę i wyjechał za granicę. A gdy miałam 11 lat moja mama zmarła na raka mózgu. Tyle tytułem wstępu.

Kiedy miałam jeszcze "pełną" rodzinę i byłam w wieku około 5 lat, wyjechaliśmy z tatą, mamą i bratem za granicę. Mieliśmy ogólnie tam zostać na stałe. Mieszkał z nami jeszcze kolega taty, Tytus. Kiedyś, jak zostałam sama w domu z bratem i tatą, poprosiłam żeby ojciec włączył mi bajkę. I włączył...

Ale film porno.

Tak, włączył 5-letniemu dziecku pornola i jeszcze wytłumaczył co pan i pani robią na filmiku. Od tamtej pory mój ojciec nie jest dla mnie jak tata. Nie wspominając o tym, że zostawił moją mamę samą z dwójką dzieci i nie zainteresował się co z nami się stało jak mama leżała w szpitalu, a później w hospicjum.

Czasem pisze życzenia na święta czy urodziny. Cała rodzina go nienawidzi... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Moja ciocia jest lekarzem jeżdżącym w karetce. Pewnego dnia dostali wezwanie do domku, w którym jakiś facet poparzył się rozpalając kominek poprzez oblanie się jakąś łatwopalną substancją. Facet miał poparzoną rękę i kawałek policzka. Nie wymagał leczenia szpitalnego.

Po całym zajściu jego żona wylała całą tę substancję do toalety, dla bezpieczeństwa. Niedługo po tym, ten sam facet poszedł do toalety. Gdy korzystał z niej dłużej, często palił papierosa i wrzucał go pod siebie. Tak zrobił też tym razem...

W momencie gdy wrzucił niedopałek, woda pod nim zaczęła płonąć i poparzył sobie cały tyłek! Żona musiała niedokładnie spłukać toaletę. Gdy moja ciocia z całą ekipą przyjechali znów do tego kolesia, nie mogli się ogarnąć ze śmiechu. Tak bardzo, że jak wynosili go na noszach, to...

Spadł z noszy i ZŁAMAŁ NOGĘ.

...

Musiała druga ekipa przyjechać, żeby ich wszystkich z tej beki ogarnąć. To był raczej... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte