dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
W końcu poszłam na wymarzone prawko. Jeszcze nie skończyłam magicznej osiemnastki, ale już się zapisałam, trzy miechy przed. No nie powiem, od dawna się tym jarałam, chcę w końcu jeździć sama i wystawiać zimne łokcie, choćby w golfie trójce.

W każdym razie, mój entuzjazm urósł jeszcze bardziej, gdy zobaczyłam instruktora. Strasznie przystojny facet. Bałam się tylko, że będę się przy nim wstydzić i nie będę umiała skupić się na drodze. Po części trochę tak niestety jest. Koleś ma taką klatkę i ramiona, że ciężko oderwać wzrok. Nosi obcisłe koszulki i najwidoczniej podoba mu się sposób, w jaki na niego zerkam. Ale jest chamski. Strasznie chamski. Zgrywa niedostępnego i zimnego. No i tu zaczyna się problem.

Pomyślałam sobie, że jakoś muszę złamać ten mur, bo dziwnie bywa między nami okrutnie. Zaczęłam się dla niego stroić, ubierać kuse spódniczki, nosić głębokie dekolty. Cycki mam, to i jest czym walczyć. Ale on nic,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Moja córka ostatnio oznajmiła mi, że ona wie, skąd się biorą dzieci. Ma dopiero 5 lat, nie opowiadaliśmy jej z żoną nic na te tematy, a ona wyleciała z takim tekstem. Chciałem usłyszeć, co śmiesznego wymyśli, więc proszę, żeby w takim razie powiedziała tatusiowi, jak to się dzieje. Bocian przynosi? Wychodzą z kapusty? Czy jak?

Lena spojrzała na mnie jak na idiotę i opowiedziała zimno: "Co ty, tata, głupi jesteś? Są z waginy".

No tak. W sumie to prawda.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
905 dni temu
Ludzie mówią, że mają okropne problemy, bo mieli nieudaną miłość albo nie zdobyli pracy. Ale wiecie co? Takie problemy wcale nie są problemami. To tylko malutkie minusiki w prawdziwym życiu, bo jeśli chce się czegoś naprawdę mocno, to bez względu wszystko, osiągnie się to.

Ja zrozumiałam to dopiero wczoraj i był to najlepszy dzień w moim życiu. A stał się nim dlatego, bo moja siostrzenica powiedziała swoje pierwsze słowo. I było to moje imię.

Powiecie: "O jejku, dziecko powiedziało twoje imię, weź się tak nie jaraj, kobieto". Ale nie obchodzi mnie to, bo jara mnie to cholernie.

Dlatego, że ta dziewczynka ma 10 lat.

Lekarze nie dawali jej szansy na mówienie, ani na chodzenie. Ale ona bardzo chciałaby to robić. Wiem to. I wczoraj się jej udało. Powiedziała moje imię. To było piękne, popłakałam się.

Trzymajmy za nią kciuki! <3
pozostało 1000 znaków
Witajcie, chciałabym się podzielić z Wami moją historią, która może się dla niektórych wydać wręcz oburzająca. Jestem na pozór normalną dziewczyną, mam 16 lat, mieszkam w niezbyt dużej miejscowości na północy Polski. Uczę się bardzo dobrze, gram na gitarze i myślę, że mam dość sporo znajomych.

Od czasu, kiedy z szarej myszki przeistoczyłam się w dość przebojową dziewczynę, zauważyłam, że ciągnie mnie nie tylko do tzw. "fejmu", ale też do pieniędzy, drogich ubrań, ekskluzywnych miejsc, w skrócie - zapragnęłam być "księżniczką". Pewnego dnia zainteresował mnie artykuł o sponsoringu. Może to dziwne, ale pomyślałam, że chciałabym mieć sponsorów, tylko że trochę się boję. Nie wiem, skąd wzięło się u mnie coś takiego, bo moi rodzice to ludzie raczej spokojni, oboje mają raczej mało znajomych i są zwolennikami seksu po ślubie pomimo młodego wieku (36 lat).

Z każdym dniem ciągnęło mnie coraz bardziej. W końcu... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Moja 18-letnia córka zaszła w nieplanowaną ciążę, bo wynalazła w internecie przepis na "ziołową mieszankę antykoncepcyjną". To będą bliźnięta, ona nie skończyła szkoły, a ja wychowuję ją sama i mam kiepską pracę.

Szukam skutecznej "mieszanki ziołowej na strzelenie sobie w łeb".
pozostało 1000 znaków
Wkurza mnie to, jak ogromna część cebulactwa-polactwa próbuje wciskać się z butami w moje życie, odkąd urodziłam córeczkę. Maja ma teraz prawie 2 lata, a ja od momentu, kiedy zaszłam w ciążę, czuję się, jakbym była na wojnie i musiała regularnie odpierać ataki. Najpierw wielka dyskusja w ciąży, jak powinnam się odżywiać, jak zachowywać, jak odpoczywać, żebym przypadkiem nie zrobiła krzywdy maluszkowi. Później - litania od matek, ciotek, babek, teściowych, a w końcu od OBCYCH LUDZI Z INTERNETU, jak powinnam się zachowywać po porodzie. Karmić piersią, ABSOLUTNIE nie butelką, bo jestem złą matką - i tak dalej.

Później, kiedy Maja już była na świecie, robiłam wszystko, co nie podoba się polactwu, głównie w internecie. Moja Maja nie jest i nie będzie zaszczepiona, nie je i nie będzie jeść mięsa, nie będzie ochrzczona. A dlaczego? BO TAKIE MAM POGLĄDY i, jako matka, logiczne jest, że takie same przeniosę na córkę. To nie jest... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
906 dni temu
Byłam dzisiaj u fryzjera obciąć włosy.

Nie obchodzi mnie to, że wciąż będą mnie pytać dlaczego je obcięłam, jak mogłam to zrobić, bo przecież były takie "ładne". A teraz mam króciutkie.

Tak, były. Wciąż są. I dalej będą, gdy zostaną przerobione na perukę. Moje 40 cm włosów oddałam na fundację dla osób po chemioterapii.

Jestem z siebie dumna. I nie żałuję moich "pięknych, gęstych włosów do pasa, których miałam nigdy w życiu nie obcinać", bo wiem, że są bardziej potrzebne komuś innemu. Po prostu.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte