dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
642 dni temu
Prawdziwą miłość widać w małych gestach. Byłam w delegacji prawie tydzień, gdy wróciłam, zobaczyłam, że mąż wysprzątał cały dom, a także... upiekł babeczki. Ma dwie lewe ręce do gotowania, babeczki były koślawe i sflaczałe, niezdarnie ozdobione kremem.

Zjedliśmy je razem ciesząc się sobą nawzajem. Taka miłość to skarb, a babeczki smakowały najlepiej na planecie.
pozostało 1000 znaków
642 dni temu
Kiedy poznałem moją ukochaną, powiedziała: "Konrad, jesteś cudowny, złap mnie za rękę i nigdy nie puszczaj". Mogłem odpowiedzieć jej to samo.

Może ona by się też nie puściła. Tak jak tydzień temu z moim kolegą ze studiów.

A kysz, latawico. Poszła w cholerę.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
642 dni temu
Okazało się, że moja miłość życia - ta sama, która postanowiła mnie zdradzić tuż po zaręczynach - wpadła i jest w ciąży. I to nie z tym, z którym mnie zdradziła, a jeszcze z innym, z którym, technicznie rzecz biorąc, zdradziła i mnie, i tego drugiego.

Powiem tylko tyle. HAHAHAHA. Miłego życia.
pozostało 1000 znaków
W dniu mojego ślubu byłam mega zestresowana. Wiadomo, włosy, makijaż, nie spałam od 6 rano z nerwów, latałam po całym mieście załatwiać sobie te wszystkie sprawy, wreszcie przebrałam się w suknię i czekałam na rodzinę i na pana młodego, aż przyjedzie po mnie do domu, bo tak w moim regionie tradycyjnie jedzie się na ślub, błogosławieństwo i tak dalej.

Mama wpadła do mojego pokoju, gdzie czekałam już wyszykowana i podała mi kubek zupy ze słowami, że zaraz zemdleję z głodu, bo jestem na czczo i nie doczekam tak do wesela. Faktycznie, byłam głodna jak wilk. Rzuciłam się na tę zupę. I kichnęłam. Kubek z zupą wypadł mi z rąk i cała zawartość bryzgnęła na suknię.

To był barszcz czerwony.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
642 dni temu
Zabrałem moją narzeczoną do parku dinozaurów, w sumie fajna wycieczka, choć wydawało mi się, że jesteśmy trochę za starzy. Pomiędzy alejkami przechadzali się pracownicy, a moja dziewczyna, urzeczona jednym stworem, zaczepiła pracownika i pyta: "Przepraszam, a ten dinozaur gdzie żyje? W Australii?".

Pytała całkiem na serio. Pracownik nie wstał i nie zaczął klaskać, myślę, że do tej pory leży na ziemi i zwija się ze śmiechu.
pozostało 1000 znaków
642 dni temu
Razem z moim chłopakiem nie ukrywamy przed sobą, jeśli coś lub ktoś nam się podoba. Mówimy sobie o tym otwarcie.

Ostatnio Paweł zwrócił uwagę na bardzo ładne nogi jakiejś dziewczyny. Ja, udając, że się obrażam, poszłam przed siebie. Usłyszałam jak krzyczy, że idę nie w tę stronę. Odpowiedziałam tylko, że pójdę naokoło, przynajmniej zrobię sobie od wysiłku ładne nogi, po czym zaliczyłam piękną glebę na betonie, zdzierając kolana i wybijając sobie palec.

No to zrobiłam sobie ładne nogi.Jego śmiech - nie do opisania.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
642 dni temu
Moja ciotka jest zatwardziałą komunistką. Upiera się, że praca powinna być obowiązkiem każdego człowieka, że każdy powinien mieć zapewnioną państwowo posadę i tyrać do późnej starości. Mówię jej, że ciociu, to w takim razie dlaczego ty od 10 lat nie masz pracy?

Ciocia na to: "Aaaa, to co innego".

Aha.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte