dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Witam. Jestem dwudziestokilkuletnią feministką. Feministką w trwałym i szczęśliwym związku z mężczyzną. Za jakiś czas pójdę w białej sukni do ołtarza i urodzę dziecko. Uważam, że od tego powinnam zacząć, bo to jeden z podstawowych stereotypów o feministkach - brzydka, koniecznie gruba i nieszczęśliwa stara panna. Piszę, bo dość mam już fali hejtu, który wylewa się na wszystkie kobiety, które określają się jako feministki. A ten hejt, jest notabene potwierdzeniem, że my, feministki, mamy jeszcze sporo do zrobienia. I o kilku rzeczach wam opowiem.

1.Ostatnio głośno jest o praktykowanym w szpitalach "szwie dla taty". To taki dodatkowy szew, który ma sprawić, że kobieta po porodzie nie będzie taka luźna i panu będzie przyjemniej. Panu, bo kobieta najczęściej odczuwa ogromny ból w trakcie stosunku. Notoryczna w polskich szpitalach jest praktyka nacinania krocza przy porodzie. Bo tak jest lekarzowi łatwiej. Nadal wyjątkiem są lekarze i... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Moje dziecko dziś oznajmiło mi, że jest już wystarczająco dorosłe i chce się wyprowadzić z domu, że skończy szkołę zaocznie, a w dzień będzie pracować, wynajmie sobie mieszkanie i da radę, bo jest takie dorosłe.

To 16-letnia gówniara, której pomysł rozbił się tego samego wieczoru. Kupiłam jej pomadkę z kucykiem Pony, żelki i piżamę w konie, więc uznała, że jednak pomieszka jeszcze trochę z mamą.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mam 22 lata i jestem studentką. Jednocześnie pracuję, żeby zarobić na życie na jako-takim poziomie, bo, wiadomo - pieniądze od rodziców nie sfinansują mi wszystkiego. Od 4 lat mam stałego partnera, z którym planuję przyszłość - ślub, dzieci, piękne życie.

Od dziecka kochałam kolorowe włosy i wszelkie "przemiany" własnego "ja". Moja głowa poznała już chyba każdy kolor tęczy, a aktualnie jest jaskraworóżowa. Mam mnóstwo kolczyków - w policzkach, trzy w ustach, dwa w języku, dwa w nosie, przekłute sutki, obojczyki, o uszach nie wspominając - między innymi tunele wielkości 20mm. Moje ciało zdobi łącznie 7 tatuaży. Rok temu rozcięłam język - ot, taka modyfikacja, zawsze marzyłam, żeby kiedyś zrobić sobie split. Jestem już umówiona na zrobienie tak zwanych "elfich uszu". Za kilka lat chciałabym zdecydować się na jakąś skaryfikację.

Jestem osobą wierzącą, praktykującą. Z chłopakiem czekamy na swój "pierwszy raz" do ślubu.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
850 dni temu
Moja dziewczyna zaczęła się ode mnie odsuwać, była oschła i zimna. Coś między nami się wypaliło i czułem, że ją tracę. Cały czas się kłóciliśmy.

Nie wiedziałem czy dam radę uratować ten związek, kiedy któregoś wieczoru, po kilu głębszych, koleżanka na imprezie zaproponowała mi seks. Odmówiłem i to wydarzenie otrzeźwiło mnie zupełnie. Zrozumiałem, że nic się nie naprawi samo, a takie czekanie tylko pogorszy sytuację i w końcu stracę kobietę, którą kocham. Zamiast polecieć na pierwszą lepszą laskę po pijaku, zacząłem starać się o moją dziewczynę.

Zaczęliśmy w końcu rozmawiać, dowiedziałem się że ma problemy z tarczycą i stąd wahania hormonów i nastrojów. Gdy dziś pomyślę sobie, że mógłbym postąpić inaczej i wybrać tamtego wieczoru jakąś przelotną zabawę i tym samym stracić miłość mojego życia - aż ściska mnie w żołądku.

Walcz o swój związek. Skoro w niego wszedłeś i mówiłeś drugiej osobie: "kocham Cię", to wystarczający powód by go ratować, a nie wyrzucać do śmieci.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Nie wiem od czego zacząć, bo o wszystkim dowiedziałam się dzisiaj. Cała się trzęsę i nie wiem co robić.

Zacznijmy od tego, że mój tata jak na razie mieszka za granicą i pracuje, by zarobić nieco więcej pieniędzy na nowe mieszkanie. Mamy ciężką sytuację finansową, ale nie o tym będzie to wyzwanie.

Mama niedawno wyszła na imprezę z pracownikami, więc mam wolną chatę. Już miałam plany na resztę wieczoru i szukałam w szafie mamy mojej bluzy, ale znalazłam telefon. Ten telefon jest do rozmów z koleżanką, bo ma za darmo. No i tak jest. Ale ma 2 kontakty. Jeden to ona, a drugi... jakiś gościu. Wcześniej miałam jakieś podejrzenia, bo często dostawała te SMS-y i z ciekawości zajrzałam sobie w wiadomości. Mama zwykle usuwa wiadomości, bo nieraz widziałam jak usuwa od innych osób, by "wyczyścić skrzynkę". No i wyszło na jaw.

Nie oszukujmy się - rodzice są małżeństwem wiele lat i nie wysyłaliby sobie tysiąca emotek, serduszek.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Moja historia zaczęła się już w liceum - szkole marzeń i życiowych planów, gdzie każdy w klasie o profilu biologiczno-chemicznym mówił: "moim marzeniem jest zostać lekarzem". Tworzyliśmy zespół, w którym każdy grał przede wszystkim dla siebie i walczył o swoją przyszłość, ale z czasem zaczęliśmy się spotykać w mniejszych grupkach, sprawdzać kto do siebie pasuje, z kim można porozmawiać.

Wśród mojej paczki był jeden chłopak - Jarek. Jarek był typem mężczyzny, który nie wyszedł jeszcze z gimnazjum. Ciągle wymyślał plany zniszczenia świata, próbował je realizować. Jak zginął mi piórnik, to wiedziałam, że nie będzie lekko, bo ma go właśnie Jarek. Jak robiliśmy "kanapkę" na zdjęciu klasowym, on był tego inicjatorem. Zamieniliśmy przez te 3 lata ledwie kilka zdań - uznaliśmy, że zdecydowanie się różnimy, ale z racji, że mamy wspólnych znajomych, trafiliśmy do tej samej paczki.

Później okazało się, że oboje trafiliśmy na... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
850 dni temu
Postanowiłem zdradzić swoją narzeczoną, od dawna nam się nie układało, a ona podobno sama dorabiała mi rogi. Trafiło na jej sąsiadkę, która mieszka dwa piętra wyżej i często się spotykaliśmy na małe co nieco.

Ostatnio, gdy już u niej byłem, narzeczona próbowała się do mnie dodzwonić, lecz odrzucałem. Chciała powiedzieć mi, że jest w ciąży. Okazało się, że to nie ja jestem ojcem, ale najgorsze to jest to, że jednak nim zostałem.

Ojcem dziecka sąsiadki.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte