dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Witam, byłam z chłopakiem 3 lata. Od paru miesięcy zaczęło się nam sypać, spałam osobno, brak seksu i żadnej rozmowy. Było mi ciężko, więc odeszłam. Nie jestem z nim od miesiąca.

Będąc z nim jeszcze w związku, poznałam fajnego chłopaka, ale nie jestem osobą, która zdradza mimo tej sytuacji. Po rozstaniu zaczęłam się z nim spotykać i zostalismy parą. Wszyscy sąsiedzi i znajomi mówią, że jestem suką... Że powinnam była poczekać.

Co myślicie?
pozostało 1000 znaków
6 dni temu
Teściowa kupiła mi w prezencie bluzę. Powiedziała, że spodobał się jej wzór, mimo że to bluza męska i "taka wielka, jak na wieloryba, no ale może nie będzie aż tak mocno wisieć".

Nie weszłam w nią.

Złośliwa menda.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Witajcie. Mam problem, ponieważ chodzę do szkoły podstawowej i problem w tym, że zawsze kręciły mnie stopy mojej nauczycielki od polskiego, lecz nie mam na tyle odwagi, by jej to powiedzieć.

Nie wiem, jak na to zareaguje, czy się zgodzi czy nie, a w tym roku kończę szkołę podstawową i chciałbym te stopy wymasować/popieścić.

Bardzo proszę o radę, czy ją o tym poinformować, czy dać sobie spokój.
pozostało 1000 znaków
6 dni temu
Witam, jako iż nie potrafię poradzić sobie z problemem, chciałabym prosić o poradę osoby, które miały z nim styczność. Od paru lat mój ojciec ma problem alkoholowy. Nigdy nie było go na moich występach, pijany leżał w domu.

Od dłuższego czasu jego problem zaczął się pogłębiać, często nie chodzi do pracy, by móc zostać i się opić. Parę dni temu skończyłam 18 lat, w prezencie dostałam oczywiście parę flaszek wina i tak dalej. Schowałam je do swojego łóżka, bo, jakże by inaczej, ich zawartość zaczęła znikać.

Gdy to wypomniałam ojcu, zaczął mnie gnębić psychicznie i rzucać moimi rzeczami. Wiem, że to jest straszna choroba, ale takimi zachowaniami niszczy mi życie, wszelkiego rodzaju rozmowy, działania, płacz nie skutkują. Błagam o pomoc.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Chciałbym podzielić się z wami moją historią. Część z was pewnie w to nie uwierzy, bo księża są przecież "święci" i nie mogliby dopuścić się takich "rzeczy", ale mnie to nie obchodzi.

Wracając do historii. Byłem kiedyś ministrantem z wyboru - nie dlatego, że rodzina chciała. Czułem po prostu powołanie. Zachęcił mnie do tego nasz ksiądz na lekcjach katachezy. Gdy przyszedłem na swoją pierwszą mszę, ksiądz powiedział, że mogę już ubrać komżę i nie muszę czekać na wyświęcenie jak inne dzieciaki. Wydawało mi się to trochę dziwne, ale stwierdziłem - no spoko.

Po mszy, ksiądz powiedział, żebym został chwilę dłużej, bo potrzebuje pomocy. Nie widziałem w tym nic niepokojącego i się zgodziłem. Były to jakieś pudła, nie dopytywałem się co w nich jest, bo jakoś to mnie nie interesowało. Po skończonej pracy powiedział mi, że jestem naprawdę ładnym chłopcem i klepnął mnie w tyłek. Udając, że nie wiem o co mu chodzi,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
7 dni temu
Syn mojej przyjaciółki, uroczy, piegowaty sześciolatek jest mną zafascynowany. Ostatnio wypalił, że chciałby mnie zaprosić na swoją studniówkę, i mimo że to jeszcze za "wiele lat", to chciałby, żebym obiecała, że z nim pójdę, "o ile jeszcze wtedy będę żyła".

Mam 31 lat, ale okej, pójdę. O ile jeszcze będę żyła.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Spotykam się z obecnym chłopakiem od 2 miesięcy, on przez ten czas zdołał dostać bzika na moim punkcie... Ale ja nic nie czuję do niego. Może mi z nim dobrze, ale w myślach mam tylko co robi mój ex, czy mnie nadal kocha, czy tęskni, czy myśli o mnie...

Mój były mnie nie szanował, wolał pić z kolegami i bawić się w różne nielegale, niż siedzieć ze mną, czasem zdarzyło mu się mnie zwyzwać albo uderzyć, ale mimo to non stop go kocham, ale z czystej przyzwoitości z nim zerwałam... cały czas się zastanawiam, czy brnąć w ten nowy związek, czy po prostu znowu spieprzyć sobie życie powrotem do byłego...
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Mam koleżankę, która autentycznie chyba wymaga pomocy lekarskiej. Jest natarczywa, wypisuje do mnie po 40 wiadomości... czytaj dalej
0 dni temu
Moi znajomi od dawna mówili, że zazdroszczą mi tego, że mogę jeść bez ograniczeń, a nie przybieram na wadze -... czytaj dalej
0 dni temu
Nie uwierzycie w to, co wydarzyło się na komunii mojej dalekiej kuzynki. Byłam zaproszona na uroczystość, ale... czytaj dalej
0 dni temu
Jestem Ula i mam 34 lata. Od dłuższego czasu przeglądam wyznajemy i postanowiłam, że też umieszczę tu swoją... czytaj dalej
0 dni temu
Przyprowadziłam do babci swoją dziewczynę. Byłam cała w nerwach, ale obiecałam, że w końcu przedstawię swoją... czytaj dalej

reklamy ukryte