dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Mam 16 lat i matkę, która najwyraźniej mnie nienawidzi. Uczę się w miarę dobrze, nie przychodzę często do domu pijana, może z dwa czy trzy razy byłam podpita i to tyle, ale wiadomo, jestem młoda i wielu ludzi się tak zachowuje w tym wieku... Matka mnie naprawdę denerwuje, bo ciągle gada, że nie ma pieniędzy. Tak, ja wiem, że ona mnie wychowuje sama, ale wiem też, że ma dobrą pracę i zarabia dużo.

Ciągle kłamie, że niby nie ma dla mnie kasy, a ja widzę, jak kupuje sobie szminki, jakieś ubrania, ciągle nowe, więc niemożliwe, że nie ma. Mówiłam, niech mi daje na jedzenie i ja sobie sama kupię, a za zaoszczędzone pieniądze będę mogła sobie kupić coś innego, ale nie chce się na to zgodzić. Przecież ja się uczę i nie mogę pracować, nie mam skąd wziąć własnej kasy, a ona nie rozumie, wydaje na swoje przyjemności, a dla mnie ciągle żałuje. I to nie tak, że chodzę jakaś obdarta, no mam ciuchy, buty i jedzenie, ale np. telefon mam... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
6 dni temu
Nie mogę zapomnieć o swojej byłej.

Ale tylko dlatego, że wisi mi 200zł, a ja bardzo nie lubię pożyczać pieniędzy.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
6 dni temu
Moja dziewczyna nigdy nie lubiła sportów, zawsze śmiała się, że jest łamagą i nie potrafi szybko biegać.

Wyszło na coś zupełnie odwrotnego, kiedy leciała z czwartego piętra pod blok, bo wywaliłem przez okno zawartość jej komody i leciała to pozbierać - szmaty, mazidła i te inne bezsensowne głupoty, na które wydawała moje pieniądze.

Zasłużyła. Za zdradę to i tak mała kara.
pozostało 1000 znaków
Chcę wam dać dobrą radę kobietki, pamiętajcie o tym, abyście pracowały i były niezależne = nawet jeśli wasz mąż mówi, że nie musicie pracować.

W życiu nie wiesz, co ci się przytrafi, a być niezależną finansową kobietą to plus dla ciebie. W każdej sytuacji.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Na wstępie powiem, że jestem Ola i mam 12 lat, tak, wiem to mało, ale nie wypisujcie w komentarzach, jakim to ja dzieckiem jestem. Wracając do tematu, od zawsze chorowałam na pewną chorobę, ale skumałam to dopiero pół roku temu. Pewnie ciekawi was jaka to choroba? A więc ta choroba to tichotillomania. Co to jest?

A jest to choroba psychiczna opierająca sie o wyrywanie włosów w stanie lęku. Ja wyrywam z brwi, ale na szczęście noszę grzywkę, która to zakrywa. To okropne tak pilnować, by np. grzywka się nie rozwiała, bo moja choroba jest na tyle nasilona że prawie nie mam brwi.

Pewnie wielu z was powie - a tam, co to ma być za problem, wystarczy pomalowac brwi- ale dla zakompleksionej 12-latki to ogromny problem, a brwi malować nie mogę, bo rodzice mi nie pozwalają. Od niedawna się leczę, ale to nie przynosi żadnych skutków.

Może jest tu ktoś z tym samym problemem, jeśli tak to proszę o pomoc...
pozostało 1000 znaków
Mój brat lubi wciskać ludziom kity i robić sobie jaja, dlatego na ostatnim obiedzie rodzinnym znowu dał popis i powiedział, że ma coś ważnego do wyznania. Poważnym tonem oznajmił, że wygrał w Lotka i od teraz jest milionerem. Zanim ktokolwiek zdążył zareagować, odezwała się MOJA dziewczyna.

Powiedziała, że skoro tak, to wraz z moim bratem mogą już chyba powiedzieć publicznie o ich wielkiej miłości, że nie ma sensu tego dłużej ukrywać, a w jej oczach świeciły się znaczki dolara, gdy to paplała.

Tego się nie spodziewał NIKT.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Powiem Wam szczerze, przez ostatnie lata polubiłem swój charakter, zaakceptowałem siebie... Od początku miałem z tym problem, dziwiłem się, dlaczego innym tak łatwo przychodzi komunikacja z nieznajomymi, jakim cudem koledzy bez problemu potrafią rozpocząć rozmowę z dziewczynami. Generalnie wolałem być sam i ciągle niezwykle cenię sobię prywatność oraz spokój, mimo tego, że ciągle szukam "bratniej duszy"...

Przez rodziców uważany byłem za aspołecznego, oczywiście w złym tego słowa znaczeniu i bardzo długo dałem sobie mylnie wmawiać, że jest to prawdą. Ale wiecie co, od około 2 lat staram się zmienić. Przez ponad 7 lat byłem i uważam, że nadal jestem lekko uzależniony od komputera. Zaczynając około rok temu interesować się psychologią, ludzkim umysłem, znużenie swiatem gier pojawiło się u mnie samo z siebie. Zacząłem uprawiać sport hobbystycznie, dokładnie ASG, komputera używam coraz mniej i jeszcze tylko komunikacja z ludźmi... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Kupiłem mojej dziewczynie kolorowanki antystresowe, bo jest nerwusem i pomyślałem, że takie zajęcie ją... czytaj dalej
0 dni temu
Zamieniłem stukilogramową, nieatrakcyjną żonę na taką, która waży 50 kilogramów, tryska energią i jest... czytaj dalej
dziś
Moja mama nigdy nie lubiła zwierząt, w dzieciństwie nie miałam nawet chomika, chociaż bardzo chciałam mieć coś... czytaj dalej
0 dni temu
Strajkujecie? Strajkujcie. Każdy chce zarabiać dużo.
Ale podczas tego strajku pokazaliście, że nauczyciele nie... czytaj dalej
0 dni temu
Moja dziewczyna powiedziała, że Wielkanoc to święto jak każde inne i zażyczyła sobie prezentu od zajączka.... czytaj dalej

reklamy ukryte