dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Na początku naszego związku Tomek powiedział mi, że przed ślubem chce uprawiać ze mną seks bez penetracji. Było mi to na rękę, bo panicznie boję się ciąży. Choćbym zabezpieczyła się każdym dostępnym środkiem antykoncepcyjnym, to i tak podczas stosunku myślałabym tylko o istniejącym ryzyku.

Studiuję i chciałabym poczekać z tym rodzajem seksu do czasu, gdy w razie ciąży będę sobie w stanie z nią poradzić. Nie chcę aborcji, nie chcę oddawać malucha do domu dziecka, nie chcę żyć na utrzymaniu rodziców i tracić szansy, jaką dają studia. Po cichu jednak liczyłam, że kiedy już nadejdzie "właściwy moment", Tomek jednak da się przekonać.

Przekonał się szybciej niż myślałam. Po niecałym roku stwierdził, że potrzebuje prawdziwego seksu i to, co do tej pory robiliśmy w łóżku, już mu nie wystarcza. Rozstaliśmy się, bo nie byłam w stanie dać mu więcej.

Piszę to, bo po prostu jest mi smutno. To nie był mój pierwszy związek,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Jestem raczej dziwna. Mam męża, który nie zarabia za dużo, a niestety mamy kredyt na mieszkanie i trzeba go spłacać. Jestem grafikiem i mam firmę, która przynosi jakieś tam zyski. Nie mam zleceń non stop, ale i tak więcej zarabiam, niż bym zarabiała na etacie.

Mogłabym podjąć pracę na część etatu, bo, jak wspomniałam, mam na to czas i mieszkamy w dużym mieście. Jednak pracować mi się nie chce, ale w zamian za to sprzedaję swoje używane i noszone majtki. Zaczynam hurtowo z Chin kupować majtki po 1-2 dolary i je noszę według zaleceń moich kupujących. Wyciągam z tego nawet z 600-700 zł miesięcznie - i po co pracować?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Czytając wyznania innych anonimowych czasami łapałam się za głowę, zastanawiając się, jak te osoby jeszcze żyją w tym świecie. Otóż chodzi o coraz bardziej rozpowszechniony ostatnio temat. Temat "LGBT". Chciałam tylko zapytać.... kto z orientacji zrobił organizację?

Ja rozumiem, że każdy lubi przedstawiać swoje prawa, np jest partia jakaś tam, jest organizacja jakaś tam i każdy walczy o swoje. Ale ja nie popieram LGBT. Rzeczy jak marsze są potrzebne, jeżeli są dobrze prowadzone i właściwie przekazane informacje dla innych osób. Mieszanie w to, lub besztanie poglądów innych robi wariatów z osób "LGBT", które się nie utożsamiają z młotkami krzyczącymi: "Ej! Jestem gejem, jestem lepszy, bo jestem w mniejszości!", błagam... Robią z normalnych osób homoseksualnych takich samych fanatyków, że czasem strach. Nie trzeba się z tym obnosić jak z niewiadomo czym.

Punkt dwa. Moda na tęczowe torebki. Proszę was. Osobiście lubię kolorowe elementy,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
20 dni temu
Wyobraźcie sobie, że idziecie do starego pokoju rodziców w starym domu po cokolwiek i widzicie to - film dla dorosłych z fabułą... o waszym imieniu stworzone kilka lat przed waszymi urodzinami. To spotkało właśnie mnie.

Czuję się dosyć dziwnie. Bardzo podobało mi się moje imię i często dziękowałam w duchu za to imię rodzicom.

Teraz tak trochę średnio, jak poznałam jego genezę. Fuj.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Znam rodzinę, która ma 15 dzieci, 16-ste w drodze (mówią że do 20 dojadą) . Ich rodzice nigdy nie pracowali, chwalą się, że nie muszą pracować, bo państwo im daje. Dzieci często chodzą brudne i głodne, bo rodzice piją. Żadna instytucja się tym nie interesuje.

Szkoda mi tych dzieci... Na marginesie - po co pracować, skoro państwo może utrzymywać patologię...
pozostało 1000 znaków
To jest takie smutne, gdy każda teraz obecna dziewczyna w okolicach 18 lat, która jest inteligentna i piękna, musi palić szlugi i pić wódkę szlajając się przy tym po jakichś spelunach i łąkach...

Oczywiście nie wrzucam wszystkich do jednego wora, ale znaleźć piękną, inteligentną dziewczynę niepijącą i niepalącą, to jak szukać igły w stogu siana..

XXI wiek pozdrawia...
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Zawsze wierzyłam w karmę, przeznaczenie i tym podobne. Byłam w związku z chłopakiem, którego bardzo kochałam, który z resztą kochał mnie, ale przeszkadzało mi w nim to ze jest całkiem inny ode mnie, niby przeciwieństwa się przyciągają ,ale to nie znaczy, że ze sobą wytrwają.

Była między nami bardzo silna więź i uczucie, które nie pozwalało nam się rozstać, mimo że często się nie dogadywaliśmy. Pewnego dnia po tym jak się pokłóciliśmy, poszłam na imprezę urodzinową kolegi, bez niego oczywiście, no i byłam tak pijana, że się z nim pocałowałam, no ale nie uznawałam tego za zdradę, bo tak jakby mieliśmy przerwę. Jakieś 2 miesiące później, chłopak, którego miałam za kogoś, kto mnie bardzo kochał i ostatnią rzeczą w jaką bym uwierzyła to to, że mnie by zdradził, okazało się ze pocałował się z dziewczyną, z którą jest do dzisiaj.

Zdradził mnie z nią i to mnie bardzo bolało, wybaczyłam mu dawno, ale wciąż nie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte