dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Zacznę od tego, że miałem duże powodzenie u dziewczyn. Uprawiałem sport, byłem dość popularny w szkole, stąd zawsze szukałem u płci pięknej tego, co najbardziej uderza do głowy młodym chłopakom. No wiecie - chędożonko, typowe nastoletnie sprawy bez większej głębi.

Jednak już od dawna interesowała się mną pewna nieśmiała, drobniutka dziewczyna. Spotykałem się z nią na wałach, uwielbialiśmy spędzać wspólnie czas. Zazwyczaj siedzieliśmy na ławce wtulając się w siebie i oglądając piękny, górski krajobraz.
"Problemem" było to, iż Klaudia była ucieleśnieniem czystości. Tak! kojarzyła mi się z aniołem, który jakimś cudem znalazł się w moim życiu. I wiecie co? BUM, sfriendzonowałem ją. Bo przecież co koledzy powiedzą, gdy dowiedzą się, że chodzę z dziewuszką o pięć lat młodszą? Do tego ja miałem 1,89m, ona zaś 1,58m. Przejmowałem się wysokością ciała, jakby od tego zależała jakakolwiek więź. Jako gówniak szukałem... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
632 dni temu
Ostatnio mieliśmy próbną maturę. Woźny chciał rozładować atmosferę i opowiedział nam żart:

-Czym się różni woźny od woźnej?

Cisza.

-Woźny drapie się po dzwonku, a woźna po przerwie...

Bum tss.

Gratuluję panu dystansu do siebie!
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem ojcem dwójki dorastających dzieci i mam żonę. Prawie rok temu w mojej rodzinie, w moim domu, wydarzyła się tragedia.

Moje trzecie dziecko od jakiegoś czasu wracało do domu przygaszone, niechętne do nikogo ani niczego. Strasznie mnie to dziwiło, bo moja córka przecież zawsze była bardzo pogodna, rozweselała mnie kiedy miała tylko okazję, przychodziła do mnie z problemami. Niestety nie zawsze miałem czas, bo ciągle "praca i praca", czego teraz ogromnie żałuję. Niestety z moją żoną, a jej matką, kontakt był już prawie niemożliwy. Rozmawiały kiedy tylko musiały rozmawiać.

Córeczka była moim oczkiem w głowie. Myślałem, że jej stan jest chwilowy, że niedługo jej przejdzie. Były takie chwile, że uśmiechała się czasem, ale raczej przez wymuszenie niż chęć. Mijały kolejne dni, a moja córeczka wciąż wracała jakby bez życia do domu, bez jej dawnej energii. Zawsze po powrocie ze szkoły zamykała się w swoim pokoju. Zacząłem się... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Jestem z moim facetem od pół roku. To dość burzliwy związek. Oboje mamy ciężkie charaktery i kiedy się kłócimy, dosłownie latają talerze (obstawiam, że w końcu się pozabijamy). W łóżku jest nam razem świetnie.

Ja jestem trochę "większych" gabarytów, on ponad głowę ode mnie wyższy, za to chudziutki jak szkapa (co nie zmienia faktu, że siły ma dużo!). Od samego początku związku powtarza mi, że uwielbia moje duże piersi i wielki tyłek, że jestem piękna i tak też się do mnie często zwraca. Problem w tym, że jakiś czas temu zaproponował, żebyśmy spróbowali trójkąta...

Powiedział, że jeśli nie będę chciała, to nie ma problemu, on nie nalega. Jednak ja zawsze miałam jakieś takie dziwne fantazje, więc bardzo chętnie się na to zgodziłam i kazałam jemu kogoś do tego poszukać. Mój facet jest cały czas w delegacji, w domu tak naprawdę bywa tylko na weekendy. Dlatego prawie codziennie wieczorami piszemy do siebie jakieś erotyczne... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
632 dni temu
Może powiecie, że to słabe, ale dziś mam najszczęśliwszy dzień w życiu. Mój mały Franek powiedział do mnie "mamo", pierwszy raz w życiu, chociaż ma 5 lat.

Nie, nie jest z nim nic nie tak. Po prostu wcześniej mówił "pani Asiu", później "ciociu". Teraz, 2 lata po adopcji, już zrozumiał, że jest mój i kocham go najbardziej na świecie.

Najwyraźniej on mnie też.
pozostało 1000 znaków
Mam na imię Kuba, mam 21 lat. Niedawno odkryłem, co moja dziewczyna wyprawia, żeby - jak sama mówi - "zapewnić nam lepszy byt", bo do tej pory myślałem, że dorabia nockami na magazynie albo w sklepach, tak mi cały czas mówiła. Ona ma beznadziejną pracę, ja mam trochę lepsze zarobki, no ale nie jest to jakoś strasznie dużo w skali miesiąca. Jestem facetem, a mimo to - zaniepokoiło mnie w pewnym momencie, jak moja dziewczyna zaczęła chodzić ubrana.

Wkręcała mi, że to buty z wyprzedaży, że to jakaś tam stara torebka z szafy, ale kiedy nie było jej w domu, to dokładnie obejrzałem te ciuchy. Płaszcz był firmy Kenzo, torebka też jakaś markowa, nie znam się, ale było ewidentnie widać, że to coś drogiego, a nie z H&M czy Pepco, gdzie zawsze kupowaliśmy ciuchy i takie rzeczy. Zacząłem mieć podejrzenia, jak wychodziła do tej swojej "pracy na magazyn" i w końcu uznałem, że muszę ją śledzić. Bałem się najgorszego.

Wyszła z mieszkania, a ja... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
632 dni temu
Moja babka ma 72 lata i ostatnio wystąpiła na rodzinnym obiedzie w nowym t-shircie, który zamówiła sobie z internetu razem z sąsiadką.

Obie kupiły koszulki z nadrukowanym liściem marychy i napisem: "Stara, ale jara".
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
Jak pewnie większość ludzi wie, od kilku tygodni płonie Amazonia - Zielone Płuca Ziemi. Lasy Amazonii produkują... czytaj dalej
dziś
2 lata temu po 10 godzinach ciężkiego porodu wydałam z siebie na świat swoje pierwsze dziecko. Mąż mi... czytaj dalej
0 dni temu
Mój ojciec wyznał koledze, że nie chciałby, aby jego córka została prawniczką.
Na pytanie dlaczego, odparł: "Bo... czytaj dalej
dziś
Co myślicie o takiej pracy, jak umawianie się z facetami, którzy by za to płacili? tak, chodzi mi o sponsoring.... czytaj dalej

reklamy ukryte