dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
688 dni temu
Byłem ostatnio u dentysty, miałem mieć robione leczenie kanałowe zęba, który od wielu dni mnie mocno bolał, ciężko znoszę takie zabiegi, więc byłem okrutnie spięty. Dostałem zastrzyk ze znieczuleniem, dygotałem ze stresu, co mnie dalej czeka, aż do dentystki przyszła koleżanka, chyba praktykantka czy jakaś pomoc.

Popatrzyły na mnie i powiedziały: "Ale pan zabawnie wygląda z taką rozdziawioną buzią, możemy sobie zrobić snapa?". Byłem tak sparaliżowany, że tylko kiwnąłem głową. Śliniłem się na tym fotelu z rozwartą paszczą, a one radośnie ustawiały się po dwóch stronach mnie i strzelały sobie selfiaczki.

Następny ząb wyrwę sobie szczypcami.
pozostało 1000 znaków
688 dni temu
Myślisz, że jesteś przegrywem?

Mam okazję na skok w bok, ale nie mogę skorzystać, bo przez jakieś "wyrzuty sumienia' mój sprzęt nie działa tak jak powinien.

Jak żyć?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
689 dni temu
Pracuję od wielu lat w przedszkolu, zawsze mam najmłodsze dzieciaki i po prostu sposób rozmowy z nimi strasznie wszedł mi w krew. Często mimowolnie łapię się na tym, że mówię do moich znajomych jak do dzieci, np. "Chodźcie, idziemy na tramwaj, powiedzcie PAPAAAA autobusowi!".

Najlepsze jest w tym to, że moi przyjaciele, również mimowolnie, odruchowo robią to, o co ich poproszę. Dopiero potem się wkurzają, że "znowu to zrobili".

I w ten oto sposób, co kilka dni, ekipa 30-latków macha uśmiechnięta przejeżdżającym autobusom.
pozostało 1000 znaków
Parę tygodni temu jednocześnie odzyskałem wiarę w ludzkość, jak i ją straciłem. Jechałem właśnie autobusem do pracy. Z racji tego, że była środa popielcowa, w pojeździe aż roiło się od babuszek kościelnych jadących najprawdopodobniej na poranną mszę.

Siedziałem z przodu, więc sytuacja była dla mnie idealnie widoczna.

W pewnym momencie na ulicę wybiegł chłopak, złapał coś z ziemi i skulił się. Kierowca gwałtownie zahamował i zaczął bojkotować na dzieciaka zza kierownicy. Delikatnie w niego przywalił, ale nic poważnego się nie stało. Babcie z tyłu nie były lepsze, narzekały jak leciało. Dopiero po chwili zauważyłem, że chłopak trzymał w rękach słabe, ale nadal żywe kocię.

Powiem jedno, tyle wyzwisk, co się nasłuchałem od tych kobiet tylko dlatego, bo autobus musiał się zatrzymać i możliwe, że nie zdążą na mszę, nie słyszałem w życiu.

Chłopak zbiegł z ulicy trzymając jedną dłonią się za biodro, a... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
689 dni temu
Dzieci zawsze pytają o to, jak ich rodzice się poznali. Nasza córeczka właśnie skończyła 3 lata. Zastanawiam się kiedy spyta jak poznałem jej mamę i co jej wtedy odpowiemy.

Umówiliśmy się na seks przez tindera.
3 lata i 9 miesięcy temu.
pozostało 1000 znaków
Wiem, że to nietypowe wyznanie, chyba jeszcze takiego tutaj nie było, ale muszę się tym podzielić, bo po prostu zwariuję. Proszę na pewno odstawić jedzenie i tych wrażliwszych ludzi proszę, aby po prostu przeszli do innego wyznania.

A więc, zaczęło się tak - wszystko jest spoko, idę sobie spać, no ale nie mogę zasnąć. To zaczęłam czytać jakieś książki, robić coś na telefonie, wiecie, tego typu rzeczy. Chciałam zająć czymś czas, bo mi się nudziło. Jednak cały czas swędziało mnie... tam.

W tyłku. Niestety, chyba mam owsicę. Dla niewtajemniczonych, to taka choroba wywołana przez owsiki, którymi można się zarazić przez zjedzenie ich jaj lub kontakt z kimś kto na to choruje. Jak ktoś np dotykał swojego odbytu i na jego dłonie przedostały się jajeczka owsików, a potem podał Ci rękę, to swędzenie w tyłku masz gwarantowane.

No i jak przyłożyłam sobie tam lusterko, to miałam zaczerwieniony cały odbyt. Czerwień strażacka... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Któregoś letniego popołudnia, wracając z zajęć szkolnych, zostałem zaczepiony przez podwórkowych dręczycieli. Mieli w rękach kije i kamienie, w wiadomym celu. Kiedy łzy już napływały mi do oczu w mej obronie stanął mój najlepszy przyjaciel. Jednym tupnięciem odpędził zawadiaków, tym samym zostając moim wybawicielem. Od tamtego wydarzenia stał mi się naprawdę bliski. Spędzaliśmy razem każdą wolną chwilę.

Moi rodzice, pochłonięci ciągłą pracą, nie mieli dla mnie zupełnie czasu. Cieszył ich natomiast fakt, że nie spędzam wolnego czasu sam, na podwórkowych wybrykach, tylko z moim przyjacielem. Był on jednocześnie moim wzorem, który uczył mnie jak iść przez życie. Opowiadał mi o sobie, a ja patrzyłem i słuchałem jak zahipnotyzowany. Mogę śmiało powiedzieć, że większość wartości jakie nabyłem, nabyłem właśnie dzięki niemu.

Z czasem, jak zacząłem dorastać, zauważyłem, że mój najlepszy przyjaciel znika w czeluściach... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
Pewnego dnia spotkała mnie dość intrygująca historia. W zwykły dzień postanowiłem wybrać się do supermarketu... czytaj dalej
0 dni temu
Mama wysłała mnie do sklepu, żebym kupił śmietanę 36%.

Nie było, więc wziąłem dwie śmietany 18%-owe.... czytaj dalej
dziś
Mój syn w ramach "żartu" powiedział mojemu mężowi, że był dzisiaj u nas listonosz i się zasiedział, bo mama go... czytaj dalej
0 dni temu
Wczoraj, gdy szłam do sklepu, podeszło do mnie dwóch chłopaków, na oko w moim wieku. Jeden z nich zapytał się czy... czytaj dalej
dziś
Jestem wolontariuszką w fundacji opiekującej się kotami. Kiedy przyszłam pierwszy raz, przywitał mnie bardzo gruby... czytaj dalej

reklamy ukryte