dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
709 dni temu
Moja dziewczyna zarządziła, że przechodzi na dietę. Trzy dni później zaproponowała: "chodźmy do maka". Przypomniałem jej więc o diecie.

Uznała, że nie potrzebuje negatywnej energii w swoim życiu i zerwała ze mną.
pozostało 1000 znaków
Witam, chciałam podzielić się swoim wyznaniem. Odkąd pamiętam byłam zaradna, ale również jak sięgam pamięcią, byłam okrutnie biedna. Całe swoje życie spędziłam na dziadowaniu, od dzieciństwa żyłam w ubóstwie, w mojej rodzinie był alkohol, za to nigdy nie było na przyjemności dla mnie i dla mojego rodzeństwa. Zadawałam się z tak zwanym złym towarzystwem, więc od małego byłam nauczona różnego kombinowania, podbierania, drobnych kradzieży ze sklepu. Parę razy wpadłam, ale kogo to obchodziło - dziecko z patologii, dostanie ochrzan i pójdzie dalej, przecież nie wsadzą 11-latki do więzienia.

Byłam chwilę w ośrodku wychowawczym, później jakoś udało mi się skończyć szkołę. Oczywiście nie studiowałam. Pracowałam to tu, to tam, ale w niczym nie utrzymałam się za długo, bo wychodziła ze mnie moja prawdziwa natura. Natura złodziejki. Odkąd raz poczułam, że mogę mieć coś za darmo i praktycznie nie mam z tego konsekwencji, to po prostu... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
710 dni temu
2 dni temu poprawiłem dwójkę.

Na jedynkę.
pozostało 1000 znaków
To, co opowiem, wyda się wam przerażające, będziecie mnie hejtować i się z tym liczę. Nie mam zamiaru tego dłużej ukrywać ani się z tym męczyć, bo po czasie zdaję sobie sprawę, co zrobiłam. I wiem, że w moim życiu będzie tylko gorzej, że już nigdy nie będzie dobrze i to ja jestem wszystkiemu winna.

Zaszłam w ciążę mając 16 lat. Nie chciałam tego dziecka, to oczywiste, mój chłopak też, a na rodziców nie mogłam liczyć, bo to, krótko mówiąc, patologia. Ja - biedna uczennica, u mnie w domu - wóda, libacje, bicie, krzyki, chłopak jak chłopak, ale jednak mój rówieśnik... totalnie zła sytuacja na dziecko. To było dość dawno, więc nawet nie rozważaliśmy kupna jakichś "środków z internetu", totalnie niewykonalne, mała miejscowość, zero znajomości, zero wiedzy na ten temat i zero pomocy. To samo aborcja, nawet nie miałabym pojęcia, jak takiego lekarza znaleźć, już nie mówiąc o kosztach. Wzięłam sprawy w swoje ręce.

Przez calutką... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
710 dni temu
Moja dziewczyna kładła wczoraj naszego małego synka spać. Gdy skończyła, wbiegła do salonu z rozmazanym makijażem, zaczęła mną potrząsać i pytała który mamy rok.

Chyba czas zatrudnić jakąś nianię.
pozostało 1000 znaków
Mam 21 lat. Jestem starszy od mojej dziewczyny o 3 lata. Jesteśmy razem już pół roku. Ja jestem jej pierwszym partnerem seksualnym.

Na temat seksu rozmawiamy otwarcie, uprawiamy go regularnie. Jednak coś jest nie tak. Gdy zaczyna dochodzić do zbliżenia i jesteśmy już na etapie gry wstępnej, ja ściągam z niej ubrania, dotykam ją w miejsca intymne, masuję...

A ona? Leży i NIC nie robi. Ja nie wiem, wstydzi się? Głupio jest mi, gdy muszę wziąć ją za rękę i położyć na moim kroczu, żeby coś się działo. COKOLWIEK. Sytuacja powtarza się cały czas, nieustannie. Jestem tym zmęczony.

Rozmawialiśmy o tym, jednak nie dostałem od niej żadnej sensownej odpowiedzi. Ona po prostu tak ma, czy co?Pomożecie? Co powinienem zrobić?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Wszystko zaczęło się, kiedy byłam z babcią na podwórku. Miałam wtedy jakieś siedem lat. Ten plac zabaw miał dwie części. Jedna cześć była przed blokiem, druga za blokiem. Babcia z innymi dorosłymi plotkowała z przodu bloku, a ja poszłam z moimi nowymi kolegami i koleżankami za blok. Byli ode mnie starsi o 3 lub 4 lata. Jeden dzieciak miał ze sobą jakiś kabel czy coś takiego. Był tam taki duży płot, żeby dzieci nie wychodziły. Chłopiec wyjął kabel i zapytał:

- Kto chce?

Ja, jako dziewczynka, która chciała poczuć jak czują się przestępcy w kajdankach, zgłosiłam się pierwsza.

Cała banda dzieci dopchnęła mnie do tego płotu i przywiązała wszystkie kończyny. Zostawili mnie gdzieś na 15-20 minut, a ja nawet nie płakałam. Dzieci przyszły do mnie potem i mnie rozwiązali, a ja poszłam do babci jak gdyby nigdy nic.

Po kilku latach, gdy byłam w piątej klasie, a wszyscy naokoło mówili o seksie i masturbacji, postanowiłam... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte