dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
1121 dni temu
W zeszły piątek zaproponowałam chłopakowi, żebyśmy porobili coś ciekawego w weekend i spędzili go miło, inaczej niż zwykle - miałam na myśli jakiś wyjazd, mile spędzone chwile, zbieranie momentów do albumu wspomnień.

Powiedział, że to brzmi świetnie i dodał: "to do zobaczenia w poniedziałek!".
pozostało 1000 znaków
Mieszkam w internacie. Część ludzi jest spoko, część to totalna patola. Miałem tego pecha, że mieszkałem kiedyś z gościem, który w ogóle się nie mył. Miał wysoki głos i zachowywał się jak pedałek, a kiedyś go matka z domu wywaliła, bo molestował brata i spał parę dni pod mostem.

Oczywiście robiliśmy mu czasem żarty, bo nas drażnił. Pewnego razu powiedział że idzie srać. I wyszedł do tego kibla... ale bez papieru. Minął jakiś czas i wrócił - również bez papieru. A zwyczaj mamy taki, że każdy chodzi ze swoją rolką do publicznej toalety na korytarzu. Więc mówimy do niego:

- Ty, Darek, Ty byłeś srać co nie?
- No, a co?
- To gdzie masz papier?
- Nie mam.
- No jak to nie masz? To czym dupę podtarłeś?
- A mam takie stare sposoby.
- Jakie?
- Nie podcieram.

My w szoku, aż wymiotować się chciało. Przypominam, że on się nie mył, w pokoju zaczęło tak śmierdzieć, że zmusiliśmy go do pójścia pod prysznic. Upierał się,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jak komuś tego nie powiem to wybuchnę.

Mam faceta, jest ode mnie trochę starszy. Jesteśmy ze sobą 3,5 roku, bardzo go kocham. Czasem mam ochotę urwać mu łeb, no ale cóż... miłość!

Do rzeczy. Jestem studentką pierwszego roku. Poznałam trochę ludzi z grupy, poza nią też. Do grupy chodzi ze mną taki jeden chłopak. Nigdy się nim nie interesowałam, nie rozmawiałam z nim, nie wiedziałam właściwie, że istnieje. Pewnie się teraz domyślacie, do czego zmierzam. Tak! Nie wychodzi mi obecnie z głowy! Nie jest aż tak przystojny, kujonem też nie jest. Ale! No właśnie, ale. Bardzo fajnie mi się z nim rozmawia, lubię jego głos -jest cudowny. Jak tylko go widzę, to od razu mam banana na twarzy.

Ciągle o nim myślę! Wyobrażam sobie jak siedzimy sobie gdzieś i pijemy winko, gadamy, śmiejemy się. Dziś nawet mi się śnił, że dał mi swoją bluzę, przytulił mnie i tak siedzieliśmy sobie i rozwiązywaliśmy jakieś zadanie na ćwiczenia. Boże!... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
1121 dni temu
Bardzo lubię thrillery, oglądam dzień w dzień. Do tego stopnia, że ciągle mam wrażenie, że ktoś mnie obserwuje. Dla pewności więc, jak jestem sam w domu, często pokazuje taktycznego środkowego palucha przez losowe okna mówiąc tym samym: "dobrze wiem, że mnie obserwujecie, więc sobie dajcie lepiej spokój".

Jak widać działa, bo nikt jeszcze mnie nie zaatakował i nie próbował pojmać.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1121 dni temu
Mój brat włączył swoją zabawkę "Furby", która nagrywa co słyszy. Zaczęła mówić: "O tak, Justin, rób to, jesteś wspaniały, oh, ah".

Furby został na noc w sypialni mamy.

Cudownie, że poznałam jej fantazje erotyczne. I to szybciej niż ojciec, który sypia na sofie w salonie.
pozostało 1000 znaków
Moja historia? Ot, zwykłe życie przeciętnego chłopaka. Szczęśliwe dzieciństwo, kochająca rodzina, rodzeństwo. Nigdy nie byłem asem w szkole, raczej przeciętniakiem, dla którego ważniejsze było spędzanie czasu ze znajomymi, niż nauka. Nie cierpiałem jej, a mimo wszystko dobrze zdałem maturę i dostałem się na wymarzone studia. Byłem w kilku związkach, mnie lub bardziej udanych, czasy przeszłe. Od 19 roku życia nie byłem w żadnym. Przez ten czas bardzo doskwierała mi samotność. Miałem wszystko, czego potrzebowałem - wymarzone studia, kochająca rodzina i przyjaciele, później całkiem fajna i dobrze płatna praca, ale tego jednego nie i choć pewnie zabrzmi to ckliwie, to brakowało mi miłości.

Nie mogłem patrzeć na te wszystkie zakochane i słodkie pary. Cholernie im zazdrościłem. Zadawałem sobie pytanie - co jest ze mną nie tak? Dbam o siebie, uprawiam sport, myślę, że najgłupszy nie jestem, znajomi mówią - diabelsko przystojny, a mimo... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Dowiedziałam się od rodziców, że w tym roku planują na Wielkanoc coś wyjątkowego. Wiedziałam, że ojciec od dłuższego czasu doskonale zarabia, bo wygrał wielki przetarg, że mamy fajną sytuację finansową, wobec tego napaliłam się na jakąś niespodziankę. Seszele, Hiszpania? Wyjedziemy gdzieś całą rodziną?

Mama miała mi nie mówić, ale podczas zakupów się "wygadała". Podniecona oznajmiła, że w tym roku, oprócz jarzynowej, zrobi też sałatkę gyros i jajeczną. "Superowo, co?".
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte