dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Chciałbym podzielić się z wami moją historią. Część z was pewnie w to nie uwierzy, bo księża są przecież "święci" i nie mogliby dopuścić się takich "rzeczy", ale mnie to nie obchodzi.

Wracając do historii. Byłem kiedyś ministrantem z wyboru - nie dlatego, że rodzina chciała. Czułem po prostu powołanie. Zachęcił mnie do tego nasz ksiądz na lekcjach katachezy. Gdy przyszedłem na swoją pierwszą mszę, ksiądz powiedział, że mogę już ubrać komżę i nie muszę czekać na wyświęcenie jak inne dzieciaki. Wydawało mi się to trochę dziwne, ale stwierdziłem - no spoko.

Po mszy, ksiądz powiedział, żebym został chwilę dłużej, bo potrzebuje pomocy. Nie widziałem w tym nic niepokojącego i się zgodziłem. Były to jakieś pudła, nie dopytywałem się co w nich jest, bo jakoś to mnie nie interesowało. Po skończonej pracy powiedział mi, że jestem naprawdę ładnym chłopcem i klepnął mnie w tyłek. Udając, że nie wiem o co mu chodzi,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
72 dni temu
Syn mojej przyjaciółki, uroczy, piegowaty sześciolatek jest mną zafascynowany. Ostatnio wypalił, że chciałby mnie zaprosić na swoją studniówkę, i mimo że to jeszcze za "wiele lat", to chciałby, żebym obiecała, że z nim pójdę, "o ile jeszcze wtedy będę żyła".

Mam 31 lat, ale okej, pójdę. O ile jeszcze będę żyła.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Spotykam się z obecnym chłopakiem od 2 miesięcy, on przez ten czas zdołał dostać bzika na moim punkcie... Ale ja nic nie czuję do niego. Może mi z nim dobrze, ale w myślach mam tylko co robi mój ex, czy mnie nadal kocha, czy tęskni, czy myśli o mnie...

Mój były mnie nie szanował, wolał pić z kolegami i bawić się w różne nielegale, niż siedzieć ze mną, czasem zdarzyło mu się mnie zwyzwać albo uderzyć, ale mimo to non stop go kocham, ale z czystej przyzwoitości z nim zerwałam... cały czas się zastanawiam, czy brnąć w ten nowy związek, czy po prostu znowu spieprzyć sobie życie powrotem do byłego...
pozostało 1000 znaków
Witam zarówno Panów, jak i Panie. Kieruję do was następujące pytanie. Jestem z moim partnerem od roku, bardzo się kochamy, mieszkamy razem, mamy wspólne zainteresowania, itp. Ktoś by pomyślał bajka.

Otóż nasze życie seksualne to tragedia, kochamy się maks raz na miesiąc, czasami w międzyczasie zdarza się jeden, może dwa jednostronne lodziki. Wiem, że temperamenty mamy podobne, lubimy seks, lubimy podobne rzeczy, zabawy, zabawki itp.

Wiem też, że wolałby, bym wróciła do starej wagi, przybrałam troszkę na wadze od leków. Nie, żebym wyglądała jak ulany wieloryb, czy gapa, ale, że tak powiem, nabrałam kształtów, rozmiarowo z 38 wskoczyłam na 40/42, przy wzroście 165 wzrostu z wagi 60/65 kg wskoczyłam na 73 i oczywiście nie zostawiłam tego samego sobie, tylko coś z tym robię, stopniowo przy współpracy z lekarzem wprowadzam dietę i trening.

Rozumiem, że może mieć to wpływ na pożycie.

Wiem skądinąd, iż kilkakrotnie dziennie ogląda... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem biseksualna. Moj facet i ja mamy udane życie seksualne. Często rozmawiamy o trójkącie i chcielibyśmy spróbować. Jednak coś stoi nam na przeszkodzie. Moje kompleksy. Mój wstyd do mojego ciała jest najwiekszą blokadą.

Podczas seksu porównywałabym się do tej drugiej, odbierając sobie całą przyjemność. Nie byłabym w stanie czerpać z tego nic oprócz żalu i uczucia, że ona byłaby dla niego bardziej atrakcyjna pomimo jego zapewnień. Trójkąt z dwoma mężczyznami nie stanowiłby problemu, bo nie porownuję sie do mezczyzn, ale chciałabym kiedyś móc zrobić to rownież z kobietą.

Jak zaakceptować siebie? Mam duzo blizn po cięciu, szorstką skórę, wstydzę się wygladu moich intymnych miejsc i wielkoscią i kształtem piersi... czuję się okropnie patrząc w lustro, bo nie widzę nic ładnego...

Odbiera mi to pewność siebie i nie mogę normalnie żyć, bo zawsze się porównuję. Wstydzę się nawet przed moim facetem... Co robić?
pozostało 1000 znaków
73 dni temu
Wygrałem na loterii coś o wiele cenniejszego, niż kilka milionów złotych.

Mam wspaniałą żonę, która właśnie urodziła mi cudowną, zdrową córę, choć niedawno nie dawali nam żadnych szans - również na adopcję ze względu na zarobki.

Wygrałem na loterii zwanej życiem :)
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
73 dni temu
Mój chłopak mieszka za granicą, więc w dzień moich urodzin - wczoraj - od rana czekałam na jakąś wiadomość od niego, na telefon. Nie pisał, nie dzwonił, uznałam więc, że szykuje niespodziankę i dzielnie czekałam. Wieczorem się już zaniepokoiłam, ale wychodząc z psem zajrzałam do skrzynki pocztowej. Znalazłam tam wielką kopertę z sercem i podekscytowana otworzyłam drżącymi rękami, bo byłam pewna, że to jakaś wspaniała niespodzianka od chłopaka, że akurat wysłał tak, żeby doszło na urodziny, no bo przecież się do mnie nie odezwał.

W kopercie była kartka informująca, że firma zaprasza mnie na darmowe badanie słuchu i pokaz połączony ze sprzedażą kołder z wielbłąda.

Ot i prezent.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
Jak pewnie większość ludzi wie, od kilku tygodni płonie Amazonia - Zielone Płuca Ziemi. Lasy Amazonii produkują... czytaj dalej
dziś
2 lata temu po 10 godzinach ciężkiego porodu wydałam z siebie na świat swoje pierwsze dziecko. Mąż mi... czytaj dalej
0 dni temu
Mój ojciec wyznał koledze, że nie chciałby, aby jego córka została prawniczką.
Na pytanie dlaczego, odparł: "Bo... czytaj dalej
dziś
Co myślicie o takiej pracy, jak umawianie się z facetami, którzy by za to płacili? tak, chodzi mi o sponsoring.... czytaj dalej

reklamy ukryte