dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
767 dni temu
Mam żonę, a kocham inną kobietę.

Mam też chore dziecko i odpowiedzialność za nie nie pozwala mi trzasnąć drzwiami i odejść do mojej prawdziwej miłości.

Nie pytam, co robić, bo mam gdzieś opinie innych. Musiałem po prostu wyrzucić to z siebie.
pozostało 1000 znaków
768 dni temu
Kilka miesięcy temu założyłam konto na GG. Zamieściłam tam moje prawdziwe zdjęci. Mimo tego, że mam 14 lat, pisali do mnie 25-latkowie oraz 35-latkowie. Tłumaczyłam im, że mam 14 lat, a oni się tym nie przejmowali. Wysyłali mi nudesy i składali dziwne propozycje.

Nikomu nie polecam GG
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Moja współlokatorka to moja przyjaciółka, czujemy się w swoim towarzystwie jak siostry, jesteśmy najlepszymi przyjaciółkami i największym wsparciem, ale jest pewien sekret, który przed nią ukrywam...

Od niedawna Kasia znalazła chłopaka. Widać, że Marcin jest zakochany w niej po uszy, ale ona się nie stara.
Marcin jest świetnym chłopakiem, przystojny, inteligentny, rozsądny i ze świetnym poczuciem humoru - nie da się przy nim być smutnym. Słuchamy tej samej muzyki, oglądamy te same filmy i czytamy te same książki - możemy rozmawiać godzinami. Szkoda tylko, że Kaśka nam przeszkadza. Traktuje go jak swojego pachołka, obraża się, kiedy Marcin wychodzi z innymi znajomymi niż ona, lub kiedy zwyczajnie nie ma dla niej czasu. Gdy on powie coś, co jej nie pasuje, ona "strzela focha" i załatwia mu ciche dni, a gdy chłopak chce się dowiedzieć, o co chodzi i chce to naprawić, to rzuca mu oschłe "domyśl się".

Traktuje go jak szofera i jednocześnie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
768 dni temu
Z moim chłopakiem jesteśmy razem ponad 6 lat. Od 2 lat mieszkamy razem, był to pierwszy chłopak, z którym chciałam być już "na zawsze". Byliśmy szczęśliwą parą... Przynajmniej do czasu, aż on nie sprowadził do domu JEJ.

Na początku było niewinnie, spędzał z nią dużo czasu w drugim pokoju, śmiał się, uczył ją tańczyć. Nie widziałam w tym nic złego. Do czasu. Ona zabrała mi chłopaka! Gdy tylko przyjdzie z pracy, od razu leci do niej, mówi że "ona też potrzebuje jego uwagi". Miarka się przebrała, gdy przyszedł weekend i obiecał spędzić ze mną cały dzień - i jak to się skończyło? Oglądaliśmy film, po 10 minutach stwierdził, że musi do łazienki, nie wracał ze 20 minut. Zaniepokojona poszłam sprawdzić co robi, wiecie co robił?

Oglądał jakieś beznadziejne filmiki razem z tą wstrętną PAPUGĄ. Machali razem głową góra-dół, tak im wesoło było. Jak zapytałam co to ma znaczyć, powiedział że film, który oglądaliśmy "nie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mając 15 lat zauroczyłam się w pewnym chłopaku, który było ode mnie o 3 lata starszy. Następstwem zauroczenia było, jak mi się wtedy wydawało, zakochanie. Choć w tej chwili widzę, że się myliłam i wcale nie byłam zakochana w tamtym chłopaku. Nazwijmy go X. Po jakimś czasie oboje stwierdziliśmy, że w sumie możemy spróbować być razem. Ta decyzja to był największy błąd mojego życia. Wtedy się wszystko zaczęło.

X po miesiącu związku, w którym jedyną bliskością było przytulenie lub całowanie, zaczął mnie zachęcać do pieszczot. Nie chciałam. Wiedziałam, że na takie rzeczy nie jestem gotowa. Gdy mu odmówiłam, to po jakimś czasie zaczął mnie prosić o to, abyśmy zaczęli współżyć. Jako, że miałam 15 lat to logiczne było to, że nie chciałam z nim tego robić.

Po pierwsze byliśmy razem bardzo krótko. Po drugie, naprawdę nie byłam na takie rzeczy gotowa. On tego chyba nie rozumiał. Nie rozumiał tego, że nie chcę. Możecie mi... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
768 dni temu
Sama jestem kobietą, ale czasami nie rozumiem własnego gatunku.

Wczoraj koleżanka stanęła przed lustrem w nowej sukience, przegląda się i przegląda.

- Ale jestem gruba - mówi w pewnym momencie.

- No faktycznie, jesteś gruba - potwierdziłam.

Pogniewała się. Bo potwierdziłam. A spodziewała się, że zaprzeczę.

WTF?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Z moją kobietą znamy się długo, jesteśmy parą od 4 lat, ale niedawno podjąłem decyzję, że chyba czas się rozejść, każdy w swoją stronę. Planowaliśmy ślub, jesteśmy zaręczeni, ale chyba nic z tego nie będzie. Ja wiem, że zaraz wszystkie feministki rzucą się ze szczekaniem na mnie, ale to nie zmieni ani mojego zdania, ani mnie zupełnie nie obejdzie.

Ona w ogóle nie sprząta, nie gotuje, nie pierze. Ma dwie lewe ręce, nie potrafi zrobić żadnej z domowych prac. Oczywiście, że próbowałem z nią rozmawiać i to wiele razy, ale nic z tego. Ja haruję po 12 godzin dziennie, mam swoją firmę, próbuję utrzymać nas oboje, ale ona też chodzi do pracy. Jest artystką, pracuje w takim miejscu, gdzie głównie spełnia swoje pasje, a zarabia grosze. I w takim układzie dla mnie to oczywiste, że to ona powinna sprzątać, gotować, dbać o dom. Ja mam to robić? Po 12 godzinach w robocie, przy czym przynoszę poczwórne pieniądze do domu w porównaniu do... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte