dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Podejrzewam, że wiecie co to tumblr girl. Ten trend odchodzi w niepamięć, ale zdążył wzbudzić wiele kontrowersji. Zmienił też nie do poznania moją przyjaciółkę. Ale zacznijmy od początku.

Z moją przyjaciółką, Rozalią, znam się bardzo długo. Pierwszy raz spotkałyśmy się w piaskownicy. Ona była w drugiej klasie podstawówki, a ja w pierwszej. Mieszkałyśmy (a w zasadzie mieszkamy) obok siebie. Wspólne wypady do piaskownicy zmieniły się w wypady do kina, a w tym czasie Roza bardzo się zmieniła, zwłaszcza przez ostatni rok. Zaczęło się od rozmowy kiedy Rozi wyznała, że bardzo podoba się jej styl tumbrl. Nie widziałam w tym żadnego problemu, w końcu moja przyjaciółka była szarą myszką, niezbyt lubianą w klasie i przeciętnie ładną, więc uznałam, że nic nie jest w tym złego. Roza miała trudne dzieciństwo. Jej ojciec był pijakiem i siedzi w więzieniu za zabicie człowieka pod wypływem alkoholu - jechał autem i na kogoś wpadł. Jej... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
579 dni temu
Moja dziewczyna to przeuroczy, kochany stwór.

Była na mnie śmiertelnie obrażona, ale i tak nie mogła powstrzymać odruchu, który dyktuje jej miłość do mnie. Zrobiła mi więc rano, jak zwykle, kanapki do pracy, ale że była obrażona, to Z SAMYM CHLEBEM, bez niczego w środku.

Ale zrobiła. Kocham ją!
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
579 dni temu
Dziś w nocy miałam bardzo dziwny sen. Śniło mi się, że muszę skorzystać z łazienki i siadam na toalecie... przodem do spłuczki.

Nie było by w tym chyba nic dziwnego, gdyby nie to, że obudziłam się w łazience, siedząc właśnie w ten sposób.
pozostało 1000 znaków
Od kilku tygodni zaczęłam praktycznie biegać regularnie chcąc poprawić swoją sylwetkę. Dziś gdy przebiegłam kilka kilometrów mijając swoją miejscowość, stwierdziłam, że pobiegnę troszkę dalej niż zawsze. Spoglądając na telefon, aby zmienić piosenkę, zobaczyłam, że już późno się robi i pora wracać. Gdy zbliżałam się już do swojej miejscowości, postanowiłam, że już nie ma sensu biec.

Szłam i zobaczyłam, że z naprzeciwka jedzie samochód i nagle się zatrzymał, trochę mnie omijając, więc obróciłam się myśląc, że może być to ktoś znajomy. Zastanawiałam się, czy podejść, lecz tylko się zawahałam i nie podeszłam, a ten samochód zaczął cofać. W samochodzie był jakiś facet, który na wstępie powiedział "cześć". Ja go kompletnie nie znałam i zapytałam, czy się znamy a on na to, czy... chcę zarobić.

Już wtedy wiedziałam, że jest coś na rzeczy. Pierwsze co pomyślałam, to że niby coś mam przemycić. Zaproponował... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
580 dni temu
Dziecko zażyczyło sobie na spacerze loda, więc szukałam otwartej kawiarenki czy lodziarni, żeby spełnić maluchową zachciankę - a co, niech ma.

Chodzimy, chodzimy, a mój syn nagle pokazuje palcem na jakąś młodą, wypindrzoną panienkę i krzyczy: "Tam, mamo, chodźmy do tej pani!". Spytałam, o co mu chodzi, po co mu ta pani, a on na to: "Bo tata mówił wujkowi, że takie panie kręcą lody!".

Mam nadzieję, że tego nie słyszała. Mam nadzieję.
pozostało 1000 znaków
Nie wiem od czego zacząć, więc najpierw opowiem o tym, że poznałam mojego 12 lat starszego chłopaka jakieś pół roku temu. Pracował u mojej mamy i często go widywałam, bo mama czasami przenosi pracę do domu i widzę jej współpracowników dość często. Miał 12 lat więcej ode mnie, ja mam 16, ale to nie przeszkadzało ani mi, ani jemu. Między moimi dziadkami jest 20 lat różnicy, a i tak przeżyli wspaniałe życie, więc wiekiem nie ma się co sugerować.

On był strasznie przystojny, szarmancki, taki dorosły. Ja, gówniara, szybko się zakochałam, wpadłam po uszy i kiedy on zaproponował mi pierwszy spacer myślałam, że jestem w niebie. Opowiadał mi dużo o sobie i szybko dowiedział się, że jestem koniarą. Niestety, rodzice nie mają domu, tylko duże mieszkanie, nie mamy pieniędzy na to, żeby kupić jakąś dużą działkę, a on bajerował mnie, że ma dojścia do stadniny, w której można kupić sobie konia i mieć go jako swojego, tylko że trzeba... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
580 dni temu
Ludzie, przyłapałam dzisiaj mojego męża, jak mierzył sobie linijką naszej córki długość swojego przyrodzenia. Facet 45 lat. Jego mina - "ratunku", moja mina - "chcę umrzeć".

Powiedział, że zrobił to, bo wszyscy koledzy z pracy znają swój rozmiar, a on nigdy nie mierzył.

Nie wiem, naprawdę, i nie chcę wiedzieć o czym rozmawiają ze sobą mężczyźni.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte