dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Robiłem zakupy w biedrze, pani już mi skasowała produkty i wyszło, że płacę koło 50 złotych. Podałem jej całą stówkę, a ona wydała mi ponad 150 z groszami. Zwróciłem uczciwie uwagę, że reszta się nie zgadza, a ona burknęła tylko, żebym odszedł, bo tamuję kolejkę i że wszystko jest ok.

Wyciągam rękę z pieniędzmi, pokazuję jej, mówię, że się nie zgadza, że dałem 100, a nie 200, a ona: "PAN MYŚLI, ŻE JAK JESTEM KASJERKĄ, TO JESTEM GŁUPIA? NIE UMIEM LICZYĆ? TO PROSZĘ DO KIEROWNIKA!".

A mówią, że w tym kraju się nie da zarobić - jak to nie? Pójdę do niej jeszcze 150 razy i ustawię się na całe życie!
pozostało 1000 znaków
1078 dni temu
Moja dziewczyna nie wyłączyła przeglądarki i kiedy wziąłem laptopa, żeby na nim popracować, odruchowo spojrzałem na ekran - zostawiła odpalone Google z ostatnim wynikiem wyszukiwania.

Wpisała tam: "Czy to normalne, że mam ochotę udusić chłopaka we śnie?".

Czy ktoś może mnie dziś przenocować?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Zawsze wokół mnie kręciło się wiele kobiet, żadnej z nich nie chciałem, po prostu czekałem na „tą jedyną”. Trzy miesiące temu pojawiła się.
Nie wiedziałem, jak się nazywa, na jaki profil w szkole chodzi, po prostu trafiliśmy na siebie przypadkiem podczas trwania jednej z wielu prób do szkolnego przedstawienia. Zauważyłem, że mamy wiele wspólnych znajomych, zacząłem ich podpytywać, chciałem wiedzieć o niej wszytko. Następnego dnia dowiedziałem się, że wybiera się na tą samą wycieczkę co ja, do Warszawy. Cieszyłem się, wiedziałem, że to musi być ten moment kiedy będę mógł się do niej zbliżyć. Z ogromną niecierpliwością zacząłem odliczać dni do wycieczki.

Nadszedł dzień wycieczki, zaczęło się... pierwsze spojrzenia, uśmiechy, pierwsze rozmowy. Miała w sobie to „coś”, momentalnie się zauroczyłem, cieszyłem się, że jest. Gdy wycieczka się skończyła, po kilku dniach zaczęliśmy się spotykać, widywaliśmy się dwa razy... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Moje dziecko zapytane w przedszkolu, co najbardziej lubi robić z mamą, odpowiedziało: "kupę".

Nie mam puenty, nie mam komentarza, pozdrawiam innych rodziców, którzy dwoją się i troją, żeby zapewnić dziecku różnorodne rozrywki!
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Hej. Mam 14 lat, moje miesiączki są jeszcze nieregularne. Ta akurat jest dość bolesna i obfita, więc wolałam nie wychodzić z domu. Jednak moi rodzice i starsza o 2 lata siostra (którzy o tym nie wiedzieli) postanowili, że pojedziemy dzisiaj nad jezioro, pożeglować. Stwierdziłam, że jakoś dam radę no i pojechaliśmy.

Po jakimś czasie pływania na żaglówce stanęliśmy przy pomoście żeby coś zjeść. Była to okazja żeby wyjść na ląd i się załatwić. Ja czułam, że po prostu muszę zmienić podpaskę, więc dyskretnie wyjęłam jedną z torby, wzięłam papier toaletowy i wyszłam na ląd. Linia brzegowa była porośnięta drzewami, a dalej rozciągała się łąka z wysoką trawą i pojedynczymi krzakami. Poszłam do jednego z krzaków i rozpoczęłam akcję.

Było to bardzo nieprzyjemne, ale nie miałam innego wyjścia. Zużytą podpaskę i papier, niestety, musiałam zostawić w trawie pod tym krzakiem, bo nie miałam jak się jej pozbyć. Nie mogłam... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Hejka, piszę, ponieważ nie wiem co robić. Otóż mam mega nieciekawą sytuację w domu. Ja mam 17 lat, moje 18 urodziny dopiero za 4 miesiące. Nienawidzę swojego ojca, jest strasznym człowiekiem. Codziennie, gdy przychodzi po pracy do domu, to pije kilka piw, a gdy ma wolne, upija się w trupa. Co jakiś czas, obraża się na moją mamę, zupełnie o nic, nie odzywa się do niej, śpi na kanapie w salonie.

Najgorzej jest wtedy, kiedy trzaska drzwiami, rzuca naczyniami, lub wyzywa mamę, od szmat, kurew, suk itp., moja mama jest normalna i porządna. Mamę kocham z całego serca, a przez ojca, boję się być we własnym domu. Nie ma dnia, kiedy ojciec by się na coś nie wydarł, mój brat ma wywalone na to wszystko, a moja młodsza siostra jest w ojca zapatrzona. Cała sytuacja mnie już przerasta, całymi dniami płaczę.

Mówię mamie o rozwodzie, ona mnie zbywa. Kompletnie nie wiem, co mam zrobić, ojca się boję coraz bardziej, nie wiadomo, co i kiedy mu odjebie...... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Historia sprzed kilku dni. Jechałam autobusem, było strasznie gorąco, a w środku panował spory tłok. Miałam na sobie zwiewną sukienkę. Wolnych miejsc siedzących nie było, więc stanęłam blisko okna - tyłem do tych wszystkich spoconych ludzi.

Nagle czuję, jak ktoś dość blisko się do mnie zbliżył. Odwróciłam głowę i zobaczyłam wysokiego faceta, który się na mnie patrzył. Po chwili poczułam, że ktoś podnosi mi z tyłu sukienkę i wkłada rękę między moje nogi! Trwało to dosłownie kilka sekund!

Gdy doszło do mnie, co się przed chwilą stało, odwróciłam się szybko i przywaliłam temu facetowi w pysk z pięści. Poleciała mu krew z nosa i zaczął krzyczeć, że jestem wariatką, ludzie na mnie naskoczyli, nikt nie chciał mnie słuchać. Kierowca zatrzymał autobus, ktoś wezwał policję i pogotowie, złożyłam wyjaśnienia, ten facet wszystkiego się wypierał twierdząc, że może przypadkiem gdzieś mnie złapał!

Jak to... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte