dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
14 dni temu
Od zawsze miałam super kontakt z moim tatą. Bardzo lubimy sobie dokuczać i nawzajem się przedrzeźniać. Ostatnio powiedziałam do mojego taty: "Ty baranie". A mój tata na to: "Baran to Cię spłodził". XD
pozostało 1000 znaków
Noc u mojego chłopaka w domu (za zgodą rodziców oczywiście).
Sen mija spokojnie, przyjemnie w ramionach ukochanego. Przychodzi poranek, pobudka i jak to zawsze bywa rano, jesteśmy lekko ''niezdolni do funkcjonowania''.
*w tym miejscu należy zaznaczyć, że mój chłopak ma dodatkowo wadę wzroku, więc delikatnie mówiąc jastrząb to z niego nie jest bez okularów*

Budzę się pierwsza i chcąc go przywitać jak na kochającą dziewczynę przystało, przytulam się lekko, jednocześnie do niego zagajając:
- Kochanie, dobrze się spało?
Na co w odpowiedzi dostałam pełny energiczny obrót w stylu Jackie Chana i prawy sierpowy łokieć w nos. Krew lała się zostawiając plamy na pościeli, jak po morderstwie z premedytacją.
Szkła mojego chłopaka powędrowały na nos i dopiero zobaczył co zmajstrował.

Poszłam ogarnąć sytuację z twarzą, umyłam się i zebrałam miejsce zbrodni. Poszłam na dół do łazienki, chcąc jakkolwiek uprać pościel. Spotkałam się... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
16 dni temu
W niedzielę moja mama wymyśliła, że weźmie pięciodniowy urlop i w tym czasie zamienimy się rolami (tzn. ona będzie córką, a ja matką).

Póki co zdążyła założyć moje ubrania i wyciągnąć mi 50 zł z portfela. A teraz właśnie wybiera się na imprezę!
pozostało 1000 znaków
16 dni temu
Zaprosiłem do domu kolegę. Mama z tej okazji zrobiła pizzę i zawołała nas na obiad. Ja szedłem od razu, ale kolega jeszcze chciał iść do kibelka.
Siedzimy sobie razem z mamą, czekamy na kolegę i wspaniały aromat pizzy panuje w całej kuchni. Mam psa, który jest bardzo łakomy, jego nos poczuł pyszne jedzenie i przyszedł bliżej stołu. W tej chwili mój przyjaciel wszedł do kuchni.

Moja mama wkurzyła się na psa i zaczyna się na niego drzeć "Ty łakomczuchu, wynocha stąd!". Mina przerażonego kolegi, który nie wiedział, że moja mama drze się na psa była bezcenna
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
16 dni temu
Mój chłopak stwierdził, że go notorycznie okłamuję. Jako powód podał fakt, że niby tak dbam o cerę, a jednak mam pełno pryszczy.

Leczę trądzik.
Bardzo ciężki trądzik.
pozostało 1000 znaków
Kiedy miałam jakieś 5 lat, dobry kolega mojego taty przywoził do nas swojego syna (nazwijmy go Adam). Chłopak rok starszy ode mnie, wszystko fajnie, lubiliśmy się razem bawić, ale nigdy żadne z nas nie powiedziało, że się przyjaźnimy, aż do pewnego dziwnego zdarzenia...

Mianowicie podczas jednej z zabaw, gdy siedzieliśmy sami w salonie, Adam zdjął spodnie i stanął przede mną w swojej pełnej okazałości. Jako że miałam pięć lat, nie zrobiło to na mnie większego wrażenia i bawiłam się dalej. Jednak on podszedł do mnie i trzymając swojego siusiaka uderzył mnie nim w czoło. Byłam lekko zdezorientowana tym co się stało, ale on tylko podsumował to słowami: "Od teraz jesteśmy najlepszymi przyjaciółmi! Na zawsze!".

Od tego zdarzenia minęło już jakieś 18 lat, a my faktycznie nadal się przyjaźnimy. Cieszę się tylko, że nie uderzył mnie już więcej swoim siusiakiem, aby przypomnieć mi o naszej przyjaźni!
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
16 dni temu
Dzisiaj, w zatłoczonym supermarkecie, czekałem w długiej kolejce przy kasie.

Nagle facet przede mną odwrócił się i widząc, że mam tylko trzy rzeczy uprzejmie pyta: "Masz tylko tyle?". I zanim zdążyłem się uśmiechnąć i podziękować, że mnie przepuści on dodał: "Tym gorzej dla ciebie, bo ja mam dużo zakupów". Po czym po prostu się odwrócił.

Stałem jak wryty, nie wiedziałem co powiedzieć.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte