dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Miałam chłopaka, taki typowy łobuz. Rozstaliśmy się ze względu na jego wyprowadzkę. Cały nasz 2-letni związek opierał się na spontanie. Wycieczki, autostop, namiot. Pływanie w jeziorach o 2 i spanie pod gołym niebem na karimatach. Wieczorne tańce do muzyki, którą oboje uwielbialiśmy. Śpiewaliśmy na opuszczonych blokach i robiliśmy zdjęcia w starych bluzach. Nic oczywiście nie jest idealne. Mój partner często wpadał w bójki.

Mnie nigdy nie uderzył, wręcz przeciwnie, uczył technik samoobrony. Palił, pił, przeklinał. Tatuaże miał prawie wszędzie dlatego często wyzywano go od kryminalistów. Moi rodzice również go nie akceptowali.

Mój obecny parnter jest u szczytu kariery. Dziennie spotkanie i nauka. Nic u niego nie jest luźne, wszystko dopięte na ostatni guzik. Sama się uczę i dorabiam, ale czas młodości chciałam spędzić jak kiedyś, tańcząc na polach o 2. Kocham mojego chłopaka, ale coraz mniej się dogadujemy. Nie toleruje mojego... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Jestem osobą, która zawsze żyła tak, jak jej się podobało. Lubiłam imprezy, wyjścia ze znajomymi, kosmetyczka regularnie, wiadomo, brwi, paznokcie, rzęsy... Taka byłam i taką mnie pokochał mój facet. Od długiego czasu naciskał na dziecko, mimo że nie mamy jeszcze ślubu i jesteśmy tylko narzeczeństwem. Gadał i gadał, aż w końcu zgodziłam się, chociaż było to podyktowane tymi jego naciskami...

Córka ma teraz 4 miesiące, a ja nie mam życia. Muszę robić przy niej wszystko. On nie zmieni pieluchy, bo się brzydzi kupy, ja też się brzydzę, a jakoś muszę to robić. A kiedy rzęsy, paznokcie? Chodzę zaniedbana, nie mogę tego znieść. Calusieńki czas poświęcam córce, od rana do nocy i w nocy też, karmienie, wstawanie, przewijanie i tak w kółko. On łaskawie wyjdzie raz na czas z nią na spacer, ale to ja muszę ją ubrać, przebrać i zapakować do wózka.

Chcę moje dawne życie z powrotem i kocham córkę, ale żałuję, że się zgodziłam tak szybko...
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
5 dni temu
Jakiś czas temu zrobiłam badania, wynik zwalił mnie z nóg - białaczka. Wróciłam do domu, nie wiedziałam, co zrobić, płakać, krzyczeć? Po dwóch dniach spotkałam się z moim chłopakiem, chciałam ochłonąć i przygotować się na rozmowę z nim o mojej chorobie.

Gdy mu powiedziałam, że zachorowałam on tylko odpowiedział, że nie chce zajmować się chorą osobą. Poczułam się tak, jakby ktoś strzelił mi w twarz. Przepłakałam całą noc, w końcu postanowiłam powiedzieć o mojej białaczce rodzinie i przyjaciołom i oni są przy mnie.

A wam chciałam powiedzieć - spełniajcie swoje marzenia, bo nie wiecie, co przyniesie los, nie przejmujcie się tym, że wasza fryzura jest w nieładzie, że spóźniliście się na autobus, bo to naprawdę mało istotne sprawy.
pozostało 1000 znaków
Dziewczyna poprosiła mnie, żebym szczerze - ale całkowicie szczerze - odpowiedział jej na pytanie, czy ona jest ładniejsza, czy jednak jej siostra. Powiedziałem zgodnie z prawdą, że ona ma ładniejszą figurę, ale jej siostra zdecydowanie ładniejszą buzię. Spojrzała na mnie mrocznie.

Nie odzywa się drugi dzień. Poważnie?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
5 dni temu
Moja siostra uważa, że coś jest ze mną nie tak, bo mam 23 lata, "stara baba", a zrobiłam sobie mały tatuaż - jednorożca na udzie.

Ona ma 30 lat i trójkę dzieci. Każde z kimś innym. Wolę swojego jednorożca.
pozostało 1000 znaków
Jestem młodą kobietą z na pozór idealnym życiem. Studiuję medycynę (4 rok), mam u boku mężczyznę, który wspiera mnie we wszystkim i jestem w zaawansowanej ciąży. Wiem, jak brzmią ostatnie słowa, ale dziecko było całkowicie planowane. Na studiach miałam ciężką harówkę, a mąż (jeszcze wtedy nie-mąż) dbał od początku o to, bym zajmowała się tylko nauką i domem gdy miałam czas i nie potrzebowała robić niczego innego.

Wszystko brzmi cudownie, ale kiedy udało mi się zajść w ciążę coś się zmieniło. Początek ciąży był ok, ale im dłużej trwała, tym było gorzej, powoli przestał mi pozwalać gdziekolwiek wychodzić samej, a co dopiero na spotkania z kimkolwiek, czułam się jak niewolnik już jakoś od 5 miesiąca, a teraz jestem w 7 i czuję się fizycznie cudownie, ale mój facet chucha na mnie i dmucha. To może się wydawać cudowne, ale ja nadal pozostałam tą samą dziewczyną, którą byłam przed brzuchem.

Jednak on namawia mnie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Za niczym nie tęsknię tak bardzo, jak za mokrym nosem, który budził mnie o poranku. Muszę adoptować nowego psa, bo nie jestem w stanie sobie poradzić ze stratą przyjaciela, który był ze mną 10 pięknych lat.

Psy żyją zdecydowanie za krótko.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Kupiłem mojej dziewczynie kolorowanki antystresowe, bo jest nerwusem i pomyślałem, że takie zajęcie ją... czytaj dalej
0 dni temu
Zamieniłem stukilogramową, nieatrakcyjną żonę na taką, która waży 50 kilogramów, tryska energią i jest... czytaj dalej
0 dni temu
Strajkujecie? Strajkujcie. Każdy chce zarabiać dużo.
Ale podczas tego strajku pokazaliście, że nauczyciele nie... czytaj dalej
0 dni temu
Moja dziewczyna powiedziała, że Wielkanoc to święto jak każde inne i zażyczyła sobie prezentu od zajączka.... czytaj dalej
0 dni temu
Wczoraj późnym wieczorem napisałam na tej stronie wyznanie o tym, że mam mdłości, boli mnie brzuch, że spóźnia... czytaj dalej

reklamy ukryte