dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
52 dni temu
W odpowiedzi na postulat, że "dziecko urodzone przez cesarskie cięcie jest wydobyte, a nie urodzone", chciałam powiedzieć, że mój syn wyszedł na świat właśnie poprzez cesarkę i mówi do mnie "mamo", a nie "wydobycinowa właścicielko".

Chyba dzieci nie wiedzą o tym, że część matek ma nierówno pod sufitem ;)
pozostało 1000 znaków
Nie szukam ojca dla mojego dziecka, bo ojca już ma, ale szukam taty... Prawdziwego, kochającego taty, który przeprowadzi ją przez życie traktujac ją jak swoją prawdziwa córeczkę.

Ojciec dziecka jest okropną, podłą świnią, który tylko udaje, że mu zależy na dzieciach. Choć ewidentnie widać jak jest... aż szkoda słów. Myślicie, że powinnam dać sobie spokój z szukaniem kogokolwiek, aż moje dziecko podrośnie? Czy może lepiej nie zwlekać? Mam nadzieję, że jeśli kogoś znajdę, to że ten ktoś będzie prawdziwy. I pokocha mnie i dziecko... Bardzo bym chciała, żeby moje dziecko miało tatę, nie zwykłego tyrana.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
52 dni temu
Jestem na diecie od września. Miałam swoie wzloty i upadki, ale przez ostatnie dwa miesiące trzymałam się bardzo dobrze diety, bo musiałam pozbyć się dodatkowych kilo ze świąt. Niestety, dzisiaj miałam załamkę, ciężka praca, rodzina pokłócona i do tego okres, więc postanowiłam kupić sobie paczkę ciastek z płynną czekoladą w środku.

Przeżyłam najgorsze rozczarowanie w życiu, kiedy okazało się, że w paczce jest o jedno ciasteczko mniej. Śmiejcie się, ale poryczałam się jak bóbr.
pozostało 1000 znaków
Witam wszystkich. Miesiąc temu poznałam chłopaka na imprezie. Spodobaliśmy się sobie, szybko zaprosił mnie na kawę. Zapłacił on, z początku było to miło i przyznam, że zaplusował, ale teraz zaczyna mi to przeszkadzać.

Nie pozwala mi płacić dosłownie za nic. Wiem, że większość dziewczyn szuka właśnie takiego partnera, ale mi po prostu głupio, że tyle na mnie wydaje. Dodam, że nie zarabia dużo, gdyż łączy naukę z pracą i ma 17 lat. Ja mam prawie 19 i nigdy nie pracowałam. Trochę mi wstyd. Ale moi rodzice uważają, że najpierw powinnam skończyć studium, a potem wziąć się za pracę.

Nie wiem, co robić, on mi się bardzo podoba, ale zaczynam czuć się jak utrzymanka...
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Cześć. Jestem nastolatką i wiem, że zaczyna się u mnie dorastanie i się zastanawiam kim jestem, co chcę, itp.
Akurat wyszło na to, że się zastanawiam, czy na pewno wierzę w Boga. Cała rodzina wierzy i tu nagle wkraczam ja. Zastanawiam się od kilku miesięcy i ja w niego po prostu nie wierzę.

Chociaż zakładam wisiorek, to go nie czuję. Nie czuję obecności jego. Nie wiem, czy mnie kocha, lubi itp. Nie znam go. Może, gdy się modlę, on mnie nie słucha, bo ma innych ludzi do wysłuchania? Ja nie wiem, czy wszystko, co jest w tych bibliach, testamentach, jest prawdą. Może ta grupa ludzi sobie to wymyśliła?

I akurat, gdy się tak zastanawiam, to mam 3 dni chodzenia do kościoła w tygodniu. Wiecie, co roku są dla wszystkich klas. Może się dowiem paru rzeczy, ale matka mi każe iść do spowiedzi.

Ale jaki sens jest mówić o swoich grzechach? Przecież Bóg wie o nich. O wszystkich podobno. Więc po co mam to robić? Aby się poczuć lepiej? Przecież... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Często w komentarzach pod wyznaniami dziewczyn, które zaszły w niespodziewaną ciążę piszecie, że powinny były stosować antykoncepcję lub o tym, że jest zła edukacja seksualna. Otóż 99% kobiet wie, że można stosować tabletki, ale jest jedno ale. Bardzo spada po nich libido. W moim przypadku do zera. O tym się nie mówi.

Raz założyłam sobie plaster. Skończyło się tak, że po okresie wciąż plamiłam do kolejnego okresu, byłam tam sucha, w konsekwencji nie uprawiałam seksu ani razu (mam tego samego partnera, teraz męża, od 16 roku życia, więc okazji nie brakowało). Za jakiś czas ginekolog przepisał mi tabletki, brałam przez 2 miesiące, znów, zero ochoty na seks. I mimo, że nie jestem kościółkówa, dla mnie najlepszą metodą jest kalendarzyk. Mam to szczęście, że całkowicie potrafię rozpoznać, kiedy mam dni płodne i wtedy stosujemy gumki lub zaspokajamy się tylko oralnie. Urodziłam dwójkę całkowicie zaplanowanych dzieci, poza tym nigdy... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
53 dni temu
Czy tylko ja mam wrażenie, że dziś karierę i pieniądze robi totalna patologia i beztalencia, które są promowana we wszystkich mediach? To ścierwo kilka/kilkanaście lat temu byłoby obiektem niewybrednych żartów, a dziś, dzięki social media i Youtubowi robią ogormne pieniądze, mają fanów, mimo że są dnem intelektualnym i na dłuższą metę nic nie potrafią?

Dziś chyba króluje hasło: "im głupszy, tym popularniejszy", co smutniejsze, ludzie naprawdę ich lubią i wspierają w społecznościówkach. O co tu chodzi?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Jestem sobie na basenie w szatni męskiej. Zbieram się do wyjścia, gdy po chwili podchodzi do mnie pewien bardzo... czytaj dalej
0 dni temu
Hej dziewczyny, czy nie fajniej jest być niezależną finansowo, zamiast robić z siebie utrzymankę, a potem się... czytaj dalej
dziś
Tak jak czytacie w tytule - moja walnięta mamusia postanowiła odbić mi chłopaka, który był miłością mojego... czytaj dalej
0 dni temu
Witam, mam problem, gdyż spodobałem się pewnej dziewczynie, tylko że ona ma 13 lat a ja 18 i nie wiem co z tym... czytaj dalej
dziś
Pokonałam raka.

Nie piszę tego, żeby się pochwalić, choć w sumie jest czym - piszę to dla tych, którzy... czytaj dalej

reklamy ukryte