dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Prowadzę sklep internetowy z biżuterią. Dostałam dzisiaj e-maila od potencjalnej klientki, z zapytaniem dotyczącym kolczyków, które sprzedaję.

Treść e-maila: "Witam , w opisie jest napisane, że kolczyki mają 116 mm, czyli to jest 1,6 cm, tak?".

To jest ten moment, w którym naprawdę zwątpiłam w ludzi. Pozdrawiam wszystkich użerających się z geniuszami!
pozostało 1000 znaków
Nigdy nikomu nie dałam d*py, nie jestem piękną blondynką, mam duży nos, odstające uszy, wielką d*pę, mały biust, nie maluję się... A mimo wszystko, jestem lubiana!

Piszę opowiadania i wiersze, mam taką duszę artysty, mam swój własny świat, ciągle chodzę zawieszona... I kiedy mam takie momenty, znajomi sami do mnie podchodzą i zaczynają rozmowę. Nie muszę przeklinać, fochać się lub robić Bóg wie co, żeby zwrócić na siebie uwagę. Jestem w paczce, w której wszyscy ogarniają współczesny slang, mają podobny gust muzyczny, zainteresowania... Ja nie! Mimo to, dogadujemy się, spotykamy, nawzajem zapraszamy na urodziny.

Nie muszę mieć 5000 like'ów na Instagramie, żeby być lubiana, nie muszę zdejmować makijażu szufelką, aby być... Kimś.

Wy też nie musicie. Zapamiętajcie to sobie w tym chorym pędzie za wyimaginowaną popularnością. Bądźcie sobą.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
567 dni temu
Od zawsze nie znosiłem dzieci. Niezależnie ile by ich nie było, krzyk, wrzask, bieganie i dzikie zachowanie powodowały u mnie gęsią skórkę, dosłownie nie znoszę przebywać w ich otoczeniu, dlatego nawet nie planuję ich mieć.

Zgadnijcie, kto dostał praktyki w przedszkolu z urzędu pracy i nie może ich odrzucić.
pozostało 1000 znaków
Mój mąż ma stwierdzone przetrwałe ADHD, tzn. że nie wyrósł z tego, chociaż powinien. Jest bardzo niecierpliwy i często robi coś, zanim pomyśli. Mówi to, co mu ślina na język przyniesie, nie licząc się z uczuciami innych. Ogólnie czasami jest nie do zniesienia. Bardzo mocno go kocham i staram się z tym wszystkim jakoś żyć, ale jednej sprawy nie mogę przeboleć.

Otóż mój facet ogląda się za każdą laską, która mu się spodoba! Nie robi tego dyskretnie, jak większość mężczyzn, tylko potrafi nawet stanąć i gapić się jakby zobaczył cud świata! Bardzo mi jest przykro chociaż wiem, że robi to nieświadomie i dopiero po fakcie orientuje się, co zrobił, przeprasza mnie, ale to nic nie daje.

Przez to wszystko straciłam poczucie własnej wartości, a zawsze czułam się bardzo atrakcyjną kobietą. Nie wiem, co mam robić, bo żadna terapia i leki mu nie pomagają. Psycholodzy zgodnie twierdzą, że nic nie da się na to poradzić i muszę nauczyć... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Z moją żoną byłem 2 lata. Wydawało mi się, że dobrze nam się układa, zarabiałem dużo, ale pomimo pracy poświęcałem jej maksimum swojego czasu, nigdy nie zapomniałem o naszej rocznicy, ani nie flirtowałem z koleżankami w pracy. Więc co zrobiłem źle?

Pewnego dnia wróciłem wcześniej z roboty. Wchodzę do domu, do sypialni i co widzę? Moją żonę na samym staniku i faceta w bokserkach. Oczywiście od razu wystąpiłem po rozwód.
Po zakończonej sprawie w sądzie, wychodzę przed budynek, a tam stoi on. Kochanek mojej żony we własnej osobie. Zaczął się tłumaczyć i przeprosił, mówił, że nie wiedział, że moja (była) żona jest zamężna. Pewnie każdy normalny facet uderzyłby go z pięści w twarz. Ale ja tego nie zrobiłem.

Dziś ten sam facet jest moim najlepszym kumplem. Ufam mu, a on mi. Czasem nawet wyszydzamy razem tę idiotkę (czytaj: moją ex), ale wcale nie czuję się z tym źle, bo wiem, że to wspaniała osoba.
pozostało 1000 znaków
Ostatnio przeczytałam już któreś z kolei wyznanie o tym, jakie to laski są puste, głupie i egoistyczne. Super, że tyle osób się wtedy stawia - "są takie i takie", ale moim zdanie wszyscy się mylicie. Jest dwudziesty pierwszy wiek - trochę się zmieniło. Nie mówi się już, że kobiety są do domu - jako kury lub ozdóbki (do wyboru). Teraz mamy szanse spełniać się zawodowo, ale w świecie korpo nigdy nie będzie równości - zobaczcie chociaż na pensje panów i porównajcie te, jakie dostają babki.

Tak, prawda jest taka, że nie ma równości, co nie oznacza, że babki są gorsze. Po prostu lasce częściej trudniej jest się przebić i moim zdaniem, jeśli makijaż i spódniczka mają wyrównywać szanse - to czemu nie? Faceci dostają pracę na budowie tylko dlatego, że mają predyspozycje fizyczne, to dlaczego laska ma nie dostać pracy, dlatego że dobrze wygląda? Wygląd to atut i jeśli ktoś nazywa kogoś pustym, bo dba o wygląd to sorry, ale jak i ile o niego... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Młodszy brat mojego męża bierze ślub, w związku z tym długo szukałam sukienki, żeby ładnie wyglądać na ich ślubie i weselu. W końcu wybrałam przepiękną kreację i akurat ją mierzyłam, jak była u nas teściowa.

Powiedziała: "Ale piękna sukienka!" - i już dziwiłam się, że ta jędza potrafi powiedzieć coś miłego, póki nie dodała: "...ostatnio wyniosłam taką do kontenera Caritasu, bo już ją zżerały mole, mogłaś powiedzieć, to bym ci pożyczyła".
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte