dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Mam 23 lata, studiuję fajny, przyszłościowy kierunek na dobrej uczelni. Obiektywnie rzecz biorąc, nie jestem jakaś brzydka, ot, taka normalna, ale nic mi nie brakuje. Mam ładne zęby, prosty nos, długie nogi, jestem szczupła, ale mam trochę biustu, no naprawdę nie ma tragedii, widuje się gorsze. Oprócz tego mój charakter też wydaje mi się spoko.

Staram się oceniać siebie obiektywnie i uważam, że nie ma we mnie nic, co ludzi odrzuca. Nie jestem chamska, nikogo nie obgaduję, nie robię nic po złości, nie jestem mściwa ani podła. Pomagam, kiedy tylko mogę, kiedy jestem poproszona o coś, to to spełniam bez gadania.

Nie jestem też głupia. Ok, nie chodzi tutaj o to, żeby się wymądrzać, no ale nie jestem tępą dzidą, interesuję się wąskimi dziedzinami, dość dużo wiem w tematach, które mnie interesują. Potrafię się odezwać, nie jestem odludkiem. Nie śmierdzę, dbam o siebie, nie ma we mnie obiektywnie nic, co odrzuca ludzi. Jestem również... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
533 dni temu
Moja dziewczyna wyje w poduszkę od dwóch dni, bo uświadomiłem ją, że nie można jednocześnie być wegetarianką i jeść nuggetsów z Maka, bo one są przygotowywane z mięsa. "Nie wiedziała", więc tak właśnie wyglądał jej "wegetarianizm" od pół roku.

Ja nie wiem, gdzie ją znalazłem, przysięgam.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
1 listopada zawsze kojarzył mi się z mszą na cmentarzu, z wieczornym spacerem na cmentarz, który wygląda wtedy najpiękniej w roku.


Teraz wiem, że nie ma gorszego uczucia i bólu od zapalania świeczki własnym dzieciom.
pozostało 1000 znaków
Jestem idiotką i chcę wam o tym opowiedzieć, żeby ustrzec podobne do mnie "szalone laski", które mogą do końca życia żałować swojej decyzji o chwilowej szalonej zabawie. Byłam samotna, nudziło mi się, zaczęłam umawiać się z facetami przez aplikację. Darujcie sobie teksty o "szonach", nie uprawiam seksu sama ze sobą, każdy wiedział, o co chodzi, mam swoje potrzeby, faceci też i wszystko było w porządku przez długi czas. Spotykałam się z kilkoma miesięcznie, głównie u mnie, wcześniej jakaś kawa, restauracja, no szybkie randki zapracowanych singli.

Ten jeden raz mógł się skończyć tragicznie. Napisał do mnie facet, który po zdjęciach mi się bardzo spodobał. Naprawdę przystojny, umięśniony, przekonująco opowiadał o swojej fajnej pracy, uznałam, że to będzie dobry strzał i warto się z nim spotkać. Namawiał mnie, że ma piękne mieszkanie i zaprasza do siebie, bo nie przepada za głośnymi miejscami typu bary, dlatego prosił, żeby... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Nie jestem typem faceta, który wiąże się z jedną kobietą, raczej od zawsze miałem duże powodzenie i mogłem przebierać w dziewczynach do woli. W końcu dwa lata temu trafiłem na tak zwaną "tą jedyną" i postanowiłem zerwać ze swoim dotychczasowym życiem. Zacząłem być jej wierny, byliśmy parą z prawdziwego zdarzenia. Ona - piękna, zadbana. Wysoka, szczupła, codziennie pachnąca, umyte włosy, elegancko ubrana. Paznokcie, rzęsy - tak, dbała o siebie, bardzo mocno. Było na co popatrzeć, wszyscy koledzy mi zazdrościli. Oprócz tego nie była głupia, była bardzo fajna, dało się z nią pożartować, czułem, że naprawdę się zakochałem i to może być to. I zamieszkaliśmy razem.

W przeciągu pół roku zamieniła się w tłustą, roszczeniową, wredną potworę, z którą nie szło żyć. Rzęsy i paznokcie? Chyba tylko do momentu, w którym ostatecznie mnie "posiadła". Tu nie chodzi o to, że dziewczyna musi być 24/7 umalowana i zadbana, ale, do cholery,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
533 dni temu
Dzisiaj okazało się, że nie ma drogi na skróty, brwi jednak trzeba regulować pęsetą, a pomysł pt. "wygolę równy kształ maszynką jednorazową, na pewno się uda" to jednak zły pomysł.

Pozdrawiam - Ania, 21-letni Voldemort z cyckami.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
533 dni temu
Nienawidzę, kiedy moja dziewczyna wygłasza dwugodzinne elaboraty na tematy, które mnie w ogóle nie obchodzą. Ostatnio zaczęła, że chce sobie kupić jakieś tam pędzle do makijażu i CZY MOŻE MNIE SPYTAĆ O ZDANIE, chociaż ja w kwestii pędzli mam takie rozeznanie, że wiem, że służą do malowania ścian - i tyle.

Powiedziałem, że nie chcę tego słuchać, jeśli jej wywód potrwa dłużej, niż 20 sekund.

A ona na to: "Wow, jak na ciebie, to i tak dobrze, że nie 10".

Zrozumiałem, jak już wyszła z pokoju z zadowoloną miną, jak mi dosrała.

pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Kupiłem mojej dziewczynie kolorowanki antystresowe, bo jest nerwusem i pomyślałem, że takie zajęcie ją... czytaj dalej
0 dni temu
Zamieniłem stukilogramową, nieatrakcyjną żonę na taką, która waży 50 kilogramów, tryska energią i jest... czytaj dalej
dziś
Moja mama nigdy nie lubiła zwierząt, w dzieciństwie nie miałam nawet chomika, chociaż bardzo chciałam mieć coś... czytaj dalej
0 dni temu
Strajkujecie? Strajkujcie. Każdy chce zarabiać dużo.
Ale podczas tego strajku pokazaliście, że nauczyciele nie... czytaj dalej
0 dni temu
Moja dziewczyna powiedziała, że Wielkanoc to święto jak każde inne i zażyczyła sobie prezentu od zajączka.... czytaj dalej

reklamy ukryte