dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wszystkie koleżanki się ze mnie śmieją, że mam beznadziejnego chłopaka i na dodatek pochodzi ze wsi i jest ode mnie 15 lat starszy.

Nikt, nawet on, nie wie, że jestem z nim dlatego, że przypomina z wyglądu Zenka Martyniuka. Nie wiem, do której części z tego wyznania najtrudniej byłoby mi się przyznać.
pozostało 1000 znaków
Na wstępie chciałam powiedzieć, że mam 22 lata i jestem mega atrakcyjną kobietą, wiem to od zawsze, bo od wczesnej młodości słyszałam, że jestem piękna i nadaję się na modelkę albo aktorkę, że jestem urodzona do tego, żeby być sławna. Postanowiłam założyć konto na Instagramie i nie musiałam nic robić - te wszystkie durne nastolatki i napaleni faceci sami mnie dodawali do obserwowanych, zostawiali mi serduszka, mój fejm rósł z każdym dniem.

Później na jakimś dużym profilu ktoś mnie pokazał, tu i tam, no i tak przyszło pierwsze 50 tysięcy obserwatorów. A później trochę więcej i ta liczba cały czas rośnie, obecnie dobijam do setki. Jak wiecie, na Instagramie dobrze się zarabia, jeśli ma się trochę oleju w głowie. Pokazuję jakieś badziewne ubrania, kosmetyki, które nic nie robią, ale wystarczy, że tylko pokażę i dam kod zniżkowy, a masa zapatrzonych nastolatek kupuje na potęgę te beznadziejne produkty. A ja za reklamę mam kupę... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Z moją A. byliśmy parą bardzo długo, ponad 8 lat. Między nami nie układało się ostatnio najlepiej, w sumie już od dłuższego czasu, ale to wszystko, absolutnie wszystko było jej winą. Ja nie jestem może święty, ale akurat w psuciu związku ona miała 99% udziałów, bo stała się z biegiem lat toksyczną wariatką.

Zaczęła mi robić różnego rodzaju przykre akcje, kontrolować mnie, notorycznie sprawdzać mój telefon, fejsa, chociaż nie dawałem jej żadnych podstaw, że ma czego szukać. Później zaczęły się łóżkowe szantaże - bądź dla mnie miły, to ci dam, jak nie, to obejdziesz się smakiem. Traktowała mnie jak swojego niewolnika, śmiała się ze mnie publicznie, przy znajomych, potrafiła wygrzebać mega intymne sprawy i robić ze mnie ofiarę losu, nieudacznika. Ciągle jej coś nie pasowało, sam nie wiem, dlaczego wtedy od niej nie odszedłem.

I któregoś razu stało się. Po koszmarnej kłótni wyszedłem z kolegami się upić, uznałem, że... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Może dla was powód wyda się błahy, ale dla mnie taki nie jest. Chciałam o tym opowiedzieć i może ktoś mnie zrozumie, że nie postąpiłam tak do końca egoistycznie, bo moja rodzina nie może o tym słuchać i jestem wyrzutkiem, nikt nie akceptuje tego, co zrobiłam.

Mam koszmarny zgryz, odkąd pamiętam był źródłem moich problemów, kompleksów, a także bólu - bolała mnie głowa, szczęka, miałam okropne problemy z zębami. Moje leczenie kosztuje kilkanaście tysięcy, bo obejmuje wyrywanie niektórych zębów, przesuwanie, implanty, dłutowanie ósemek a wreszcie kosztowny, specjalistyczny aparat. Odkładałam na to latami, a i tak musiałam wziąć kredyt na część zabiegów. I wtedy zaszłam w ciążę.

Ortodontka powiedziała jasno - trzeba będzie przerwać leczenie, nie mogę mieć prześwietleń w czasie ciąży, a ze względu na skomplikowaną wadę mojej szczęki mam je niemal non-stop, na każdej wizycie coś tam trzeba prześwietlić. Nie planowałam... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mój mąż poproszony o kupno bobu przyniósł kilogram fasolki szparagowej i zapierał się, że "z tego też mogę sobie powyciągać nasionka" i że "to prawie to samo".

Kiedyś nakarmię go tym, co mi przynosi i może się nauczy, że to tak nie działa.
pozostało 1000 znaków
624 dni temu
Jęczałam zawsze mężowi, że nasz synek jest taki mało wylewny, że inne dzieci w jego wieku przytulają się do rodziców, idą na rączki, a on jest taki raczej oschły, samodzielny, nie lubi się tulić i trochę mi było smutno. Wczoraj do mnie podszedł, wtulił się w ramiona i powiedział, że mnie bardzo kocha i jestem najlepszą mamą na świecie.

Zakręciła mi się łezka ze wzruszenia, ale szybko wróciła na miejsce. Jak zobaczyłam, że wyciąga ukradkiem rękę do ojca, a ten mu niepostrzeżenie wsuwa piątaka.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
625 dni temu
Mój brat był zszokowany, kiedy zobaczył, jak pani w sklepie bierze kawałek mięsa i mieli go w maszynie. Ten dekiel był przekonany, że "mięso mielone" to kawałek zwierzęcia, że po prostu krowa czy świnia ma jakąś część ciała, z której wyciąga się takie od razu gotowe, zmielone mięso.

Przeżyje szok, gdy dowie się, z czego są zrobione flaki. PS. Ma 17 lat, a nie 8.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte