dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
536 dni temu
Mama powiedziała mi, że zapisała mnie na jakieś warsztaty dekoratorskie, interesuję się tym, więc bardzo się ucieszyłam. Podała mi datę i punkt spotkania.

Po dotarciu na miejsce oniemiałam. Okazało się, że zapisała mnie na "spotkanie chrześcijańskich singli", żebym w końcu poznała kogoś wartościowego. Dzięki, mamo.

PS. Jestem ateistką.
pozostało 1000 znaków
Cześć, jestem osiemnastoletnią licealistką i zanim skomentujecie to wyznanie, wysłuchajcie mnie do końca. Od dawna brakuje mi jakiejkolwiek bliskości. Za każdym razem, kiedy widzę parę na ulicy, w szkole, a nawet w domu (kuzynki przyprowadzają na imprezy rodzinne chłopaków), tak bardzo boli mnie coś w środku, że automatycznie potrafię popsuć sobie dzień. Widok szczęśliwych ludzi zawsze wzbudza we mnie zazdrość.

Nie wiem, w czym tkwi problem, że żaden chłopak nie chce do mnie zagadać czy chociażby napisać. I nie chodzi tu o wygląd, gdyż dbam o siebie i wiem, że nie w tym rzecz.

Pochodzę z dobrej i przyzwoitej rodziny, nigdy nie miałam większych problemów ze znalezieniem się wśród rówieśników. Mimo iż byłam blisko, nigdy nie wbiłam się w "złe towarzystwo", chociaż wtedy może miałabym większą szansę by kogoś poznać?

W dzisiejszych czasach, kiedy większość dziewczyn w moim wieku potrafi jedynie zagotować wodę, ja mogę... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
537 dni temu
Dowiedziałem się, że moja teściowa przyjeżdża do nas w odwiedziny i będzie nocowała w łóżku moim i żony, bo wiadomo, mamusia musi mieć wygodnie, my będziemy spać oczywiście na materacu.

Już pierwszej nocy zabrała nam materac i położyła go dodatkowo na łóżku - spaliśmy w samych śpiworach na podłodze, bo "to nasze łóżko jakieś niewygodne" i ona potrzebuje mieć "bardziej miękko".
pozostało 1000 znaków
Mam 21 lat, jestem studentem medycyny w Szczecinie. Nadal bardzo kocham swoją dziewczynę, lecz nie mogę z nią być. Specjalnie się z nią pokłóciłem, tworzyłem sytuacje na moją niekorzyść, ponieważ wiem, że nie mogę z nią być.

Specjalnie to robię, gdyż boję się jej powiedzieć w twarz - nie wiem, czy mnie zaakceptuje, zawsze mówi, że chce mężczyznę, a nie pi*dę. O co chodzi?

Nie jestem jak inny kolesie. Mam mikro-penisa. Coś, co pokazuje mi, że nie mogę być taki, jak wszyscy inni faceci. Boję się, że osoba ta mogłaby mnie odrzucić, wyśmiać kiedyś. Bardzo ją kocham, lecz boję się, że zakocham się tak mocno, a ona mnie kiedyś odrzuci.

Zraniłem ją wieloma słowami, staram się wybić sobie ją z głowy lecz nie mogę. I po ch*j się zakochałem?!
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Widziałem tu ostatnio wyznanie o oddaniu dziecka matce i też postanowiłem podzielić się swoją historią.
Z Alicją byliśmy długo parą, potem przyszedł ślub. Po roku od tego wielkiego i ważnego dla nas wydarzenia, podjęliśmy decyzję, że będziemy starać się o dziecko. Nie minęło pół roku, a Ala przyszła do mnie z pozytywnym testem ciążowym.

Nigdy, nawet przy oświadczeniach czy sakramentalnym "tak", nie byłem tak szczęśliwy, jak w tamtym momencie. Widziałem, że moja kobieta również... ale to się powoli zmieniało.
Jakoś dwa miesiące przed terminem moja żona się zmieniła. Przestała się uśmiechać, cały czas narzekała na wszystko, w końcu nawet powiedziała "niech ten bachor już wyjdzie". No i "wyszedł". Kiedy wróciliśmy do domu, moja Ala nie była już tą samą osobą.

I tak, wiem, co to jest depresja poporodowa. Zaczęła chodzić na terapię i wydawało się, że jest lepiej. Jednak pewnego dnia wróciłem z pracy do domu i nie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
W tym roku miałam mieć bierzmowanie. Jednak nie zostanę do niego dopuszczona, ze względu na świadka. Ostatnio w kościele miało być spotkanie dla kandydatów do bierzmowania razem ze świadkami. Moim świadkiem miała być znajoma rodziny. Nazwijmy ją M. Jednak moja koleżanka skarżyła się, że nie może wziąć swojej siostry na świadka, bo żyje z mężczyzną bez ślubu. Przestraszyłam się trochę, bo M też żyje bez ślubu ze swoim facetem.

Powiedziałam to mamie, a ona zadzwoniła do księdza. Stwierdził, że w żadnym wypadku, M nie może być moją świadkową. Na tłumaczenia mojej mamy, że jest dobrym człowiekiem, powiedział, że nie zmienia to faktu tego, że żyje bez ślubu. Co śmieszne, po pieniądze po kolędzie do niej przyszedł, na to była wystarczająco dobra...

Ale wracając do historii. Mama spytała się go, czy mój brat może być moim świadkiem. Stwierdził, że nie bo to płeć przeciwna. Kiedy mojemu koledze pozwolił, by jego... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
537 dni temu
O wiele bardziej cenię sobie psy, niż dzieci.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte