dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Postaram się krótko i zwięźle przedstawić problem, który mnie irytuje. Zarówno u kobiet jak i mężczyzn.

Patrząc jak dzisiejsze "kobiety", a może raczej "samiczki", dobierają sobie partnerów, zalewa mnie krew, bo to takie żałosne. Brak poszanowania dla samej siebie, jakichkolwiek wartości czy rozumu. Moje "ziomki" z łatwością bajeruja, obiecują, potem ruchają i zostawiają. Kiedyś było mi szkoda tych dziewczyn, ale dziś już nie. Jeśli dajesz się wybrać, a nie sama wybierasz faceta, to nie dziw się, że dzieje się jak się dzieje, bo to nie wina faceta tylko Twoja.

W tych czasach już trudno być gentlemanem. Dlaczego? Bo wtedy nie jesteś natarczywy, nie pierdolisz o bajdach niestworzonych, by zaimponować. Nie liczą się rzeczy materialne, nawet jeśli nie narzekasz na pieniądze. Tylko klasą, sposobem bycia i zachowania oraz przez odpowiednie traktowanie kobiety, przedstawiasz samego siebie. Ale to już minęło - teraz jest inna epoka, inne wzorce... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Jesteśmy z żoną już kilka lat po ślubie. Na początku wszystko było świetne, nowe, ale w końcu wkradła się rutyna. Sytuacja zmusiła nas, abym pracował za granicą. Jestem już od kilku lat na obczyźnie, wracając do rodziny co parę tygodni. I wszystko zaczęło się właśnie od tego momentu.

Ciągłe wypominania, że "wyjechałem tylko dla siebie", że "nie wiem co znaczy wychowywanie dziecka". Doszło nawet do tego, iż żona zaczęła wypominać mi, że ZA MAŁO pieniędzy jej daję, choć ma wszystko i stać ją na życie bardzo dobre - miesiąc w miesiąc przeznaczając tylko na swoje potrzeby (ciuchy, buty, kosmetyczki, fryzjerzy) pokaźną sumę. Ale nie to jest w tym najgorsze.

Najgorsze jest to, iż mając problem z tym, że jestem za granicą, ona nic nie robi w tym kierunku żeby naszą sytuację poprawić. Dziecko chodzi już do przedszkola, a ona jak nie szukała pracy bo "dziecko małe i trzeba z nim być", tak teraz nadal nic nie robi, bo jak... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
W temacie nieudanych randek raczej nikt mnie nie pobije.

Spotkałam się w ciemno z facetem poznanym przez internet. Przyszedł na randkę w filcach, które wycierał sobie o klomb z kwiatami, bo "jo wszydł w gówno, jak tutaj biygł do ciebie skrótami". Kiedy skończył ocierać obuwie z kupska, dopieścił chusteczką, którą wyrzucił mi pod nogi, a potem tą samą ręką pogłaskał mnie po twarzy mówiąc: "Ale ty jesteś pinkna".

Weszliśmy do knajpy, choć chciałam już uciekać, a kiedy kelnerka odebrała zamówienie, mój randkowicz pierdnął na cały regulator ze słowami: "Bo jo mom często gazy i boli, jak se nie pruknę". Zanim otrząsnęłam się z szoku i uciekłam, zdążyłam jeszcze usłyszeć, jak wraca kelnerka i pyta, czy może napijemy się jakiegoś alkoholu, na co on odparł: "Ni, ja to ni mogu, toż ja jestem ksiądz".

Nigdy w życiu jeszcze tak szybko nie wracałam do domu.
pozostało 1000 znaków
Sen
466 dni temu
Pocałowałam mojego chłopaka "na dzień dobry". Otworzył oczy, popatrzył na mnie, zmarszczył brwi i burknął pod nosem chłodne: "cześć". Cały dzień chodził jakiś naburmuszony i odzywał się do mnie tylko wtedy, kiedy naprawdę musiał. Swoje wypowiedzi ograniczał do pojedynczych wyrazów i unikał mojego wzroku.

Pod koniec dnia już nie wytrzymałam i kazałam mu natychmiast powiedzieć, co się dzieje.

Śniło mu się, że wyrzuciłam jego ulubioną figurkę R2-D2.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem w związku, a mam na boku innych facetów. Dlaczego to robię? Bo mój facet to życiowa sierota, nieudacznik i pantoflarz. Nie mogę od niego odejść i powód, dlaczego tak jest, zostawiam dla siebie. Nie mogę tego powiedzieć, ale naprawdę, nie mogę od niego odejść.

Ja potrzebuję emocji, namiętności, dobrego seksu, a w domu tego nie mam. To jest jego wina, że muszę go zdradzać. Gdyby był prawdziwym mężczyzną, to nie musiałabym tego robić, więc to on mnie do tego zmusił. Przeprasza mnie nawet za to, że ja mam zły humor i tak mnie tym niesamowicie denerwuje, że potęguje moją złość.

Kiedy każę mu iść w środku nocy na stację paliw po moją zachciankę, to idzie. Zabraniam mu wyjść z kumplami, słucha się. Wykonuje sam wszystkie prace domowe. Seks z nim jest beznadziejny, więc czasami wolę, żeby go nie było. Rozmowy, groźby - nic nie dają. Chciałabym, żeby mi pokazał silną rękę i kto tu rządzi, a w zamian za wszystko mnie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
467 dni temu
Dzisiaj się dowiedziałem, że moja matka opowiada koleżankom, że ma dwie wspaniałe córki, z których jedna skończyła medycynę, a druga studiuje równie trudny kierunek, że kocha swoje dzieci i bardzo jej przykro, że ja - czyli jej jedyny syn - urodziłem się upośledzony i muszę mieszkać "w zakładzie" do końca życia.

Nie jestem upośledzony. Po prostu pracuję na budowie i nie skończyłem studiów, a moja matka najwyraźniej tak się tego wstydzi, że woli robić ze mnie niepełnosprawnego umysłowo. "W zakładzie".
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Wiele osób wierzy w Boga, kościół itp. Jest też wielu ateistów, co wiem aż za dobrze. Może dla niektórych to wyda się głupie albo po prostu... No nie wiem, może błahą sprawą, ale kiedy jest się praktykującym wierzącym, bies bardziej skupia się na tej osobie (w tym wypadku na mnie) i wypatruje tylko małego potknięcia, by odsunąć cię od Ojca.

Działa na wszystkich frontach, jak nie uda mu się z pokusą do onanizmu, to próbuje z telefonem, lenistwem, kłótnią w domu, zniechęcaniem do kościoła, żeby nie pójść na mszę, a to tylko jedna godzina w dniu, a może nawet w tygodniu. I tym podobne.

Im dłużej i częściej robię dobre czyny/rzeczy/uczynki, to tym więcej złego spotyka mnie ze strony życia, przez co zapominam o Bogu, o tym, że nie jestem sam, że zawsze mam oparcie ze strony bliskich... Po prostu zapominam i popadam w depresję. Nie potrafię wyrzucić z siebie złości, gniewu itd. przez co dochodzi do tego, że przypominam wulkan, który... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
Rozumiem, że wuefiści też strajkują, bo są tacy przepracowani... A nawiasem mówiąc, moja mama była nauczycielką... czytaj dalej
dziś
Zrobiłam sobie nową fryzurę. Ścięłam długie włosy na krótko, fryzjerka podkręciła mi je do dołu, wyglądało... czytaj dalej
dziś
Moja matka to wyjątkowo toksyczna i podła kobieta. Nie trawię jej od dzieciństwa, wyprowadziłam się z domu... czytaj dalej
dziś
Moja dziewczyna zamówiła z neta jakieś koszmarnie drogie wyciskane soki "na odchudzanie", zapłaciła majątek za... czytaj dalej
0 dni temu
Mój kochany partner, od kiedy zaczęliśmy sypiać ze sobą, zapewniał, że wpadka to nie koniec świata. Że nawet... czytaj dalej

reklamy ukryte