dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Otóż, mam 18 lat, jestem dziewczyną, nie mam zbyt wielu znajomych, jestem typem samotnika i introwertyka, ale wiadomo, że czasami też potrzebuję się wygadać, do kogoś przytulić czy po prostu posiedzieć z kimś w ciszy w jednym pokoju. Pochodzę z rodziny, w której rzadko kiedy ma się do czynienia z okazywaniem uczuć, na porządku dziennym zaś występują wyzwiska, kłótnie, przemoc psychiczna oraz fizyczna. Od pewnego czasu zaczęła mi trochę doskwierać samotność. Z zazdrością zaczęłam patrzeć na trzymające się za ręce pary, ponieważ sama marzę o chłopaku.

Przez pewien czas miałam nawet konto na portalu randkowym, ale usunęłam je, gdy okazało się, że piszą do mnie sami mężczyźni w wieku 30+. W kwietniu, zupełnie przez przypadek, odnalazłam stronkę na facebooku, za pośrednictwem której ludzie z mojej okolicy nawiązują nowe znajomości. Polajkowałam jeden z postów, w którym 16-latek pisał, że chętnie pozna jakąś koleżankę nie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Nie rozumiem większości Polek, które są z typowymi Sebixami albo Januszami. Polki są uważane na jedne z najpiękniejszych kobiet na świecie i nie rozumiem jak mogą niszczyć sobie życie przy typowym cebulaku? Przeglądając chociażby Tindera mamy przeważnie 3 typy facetów:
1) Alvaro - cechuje się fotami z imprez, napiętym bickiem (bickiem, który wygląda jak pięta komara) same ochy i achy, a potem są: "jak on mógł mnie zdradzić" jak jak, a no kurva srak, taki ALVARO ma to wypisane na czole, jak szyld na sklepie.
2) Sebix/Janusz - typek, który poluje na Karyny, Jesssici i inne reprezentantki podobnego poziomu patologii, przeważnie łysy,bądź gubiący włosy.
3) Koks - zdjęcie bicepsów, łap, klaty jak u pirata i stałego bywalca siłowni, by potem ładować w siebie sterydy.

A więc kobieto, jeśli trafisz na porządnego chłopa, trzymaj się go jak kleszcz psa, ale też nie pozwól sobie wejść na głowę, zamiast być z jakimś prostakiem, zacznij się... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Zacznijmy od tego, że nie liczy się moje imię ani wiek. Liczy się to, że chodzę jeszcze do szkoły i mieszkam w domu z rodzicami.

Całe wakacje do tej pory spędziłam na leżeniu, oglądaniu telewizji, jedzeniu lodów i siedzeniu do 1 w nocy oglądając seriale, a budząc się o 11. Kiedy był rok szkolny, robiłam dokładnie to samo, trochę się uczyłam, a że jestem bystrą osobą to nie zajmowało mi to nie wiadomo ile, więc resztę czasu wolnego (poza zajęciami dodatkowymi po lekcjach) spędzałam leżąc. Poza tym, mam totalnego fisia na punkcie swoich urządzeń elektronicznych. Ciągle gram w gry, których trochę mam i oglądam głupie filmiki, bo nie chce mi się czytać, ani rysować (chociaż obie z tych rzeczy to moje pasje).

Mało pomagam w domu, bo nigdy mi się nie chce i nie pytam czy komuś pomóc, bo jestem zbyt zmęczona, żeby zajmować się czyjąś robotą. Ograniczam się do karmienia kota, podlewania kwiatków i sprzątania własnego pokoju raz na... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
939 dni temu
Byłam dziś na spacerze z psem. Po drodze zjadłam cukierka, a że mieszkam na wsi - nie było w pobliżu żadnego śmietnika.

Dobra, pal licho, rzucam papierek na ziemię. Odezwało się we mnie jednak sumienie, że nie wolno śmiecić, więc papierek jednak podniosłam.

Teraz jest wciśnięty w ogrodzenie sąsiadów.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
939 dni temu
Lata temu kumpel założył się z grupką znajomych, że zje szklankę. Tak, taką normalną, SZKLANĄ szklankę.
I zrobił to na naszych oczach, bez jakiegokolwiek zawahania.
I zeżarł tą szklankę ze smakiem, bo to podobno "kwestia pogryzienia".

Do tej pory nie wiem, jak ten człowiek to zrobił i do tej pory jestem w trwałym szoku i pełen podziwu dla jego determinacji.

Co prawda od dawna nie mam z nim kontaktu, ale mam nadzieję, że po prostu się wyprowadził, a nie dalej konsumował zastawę stołową...
pozostało 1000 znaków
Jestem z moją dziewczyną 3 lata. Nasz związek jest już na takim etapie, że czasem równocześnie korzystamy z łazienki. Tym razem ona brała kąpiel, a ja wszedłem na "dłuższą chwilkę". Pogadaliśmy przez moment, po czym ona zaczęła myć włosy.

Ja zrobiłem to, co miałem zrobić i wyszedłem z łazienki gasząc odruchowo światło. W związku z tym, że moja ukochana miała pianę na głowie i zamknięte oczy nie zorientowała się, że siedzi po ciemku. Wróciłem do swoich obowiązków, po czym słyszę głośny krzyk, pisk, płacz, nawet nie wiem jak to nazwać.

Biegnę do łazienki, z daleka widzę zgaszone światło i przypominam sobie, że to przecież ja je zgasiłem. Otwieram drzwi, włączam oświetlenie, a ta bidulka siedzi i trze z przerażeniem oczy. Pytam, co się stało, a ona: "Myślałam, że przez pianę coś podrażniłam i straciłam wzrok".

Mój durny czort.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem 14 - letnią nimfetką. Pewnego razu uznałam, że ciekawym pomysłem na zabicie nudy będzie założenie konta na GG. Podałam fałszywą datę urodzin i miejsce zamieszkania, a jak. Już po chwili napisało do mnie około 10 napalonych debili, super. "Przecież taki był mój zamysł, nie? Zbieranie foteczek od napalonych dziadziusiów".

Przypadkiem trafiłam na Michała - dwudziestoparoletniego mężczyznę. Napisałam do niego. Od razu złapaliśmy wspólny język, mimo dużej różnicy wieku. Michał myślał wtedy, że mam 18 lat. Starałam się być w tym jak najbardziej wiarygodna, pisaliśmy tak do 3 nad ranem. Niestety, o 7 musiałam wstać do szkoły. Katorga. Cały dzień nie potrafiłam się skupić, cały czas myślałam o Michale i o tym, jakie tematy dzisiaj poruszymy. Cudownie mi się z nim rozmawiało.

Wreszcie poczułam, że ktoś bierze mnie na poważnie (jako że mam 14 lat, jestem poniekąd traktowana jak ameba społeczna). Po przyjściu do domu od razu... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte