dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
4 dni temu
Nie znoszę dzieci. Po prostu nie lubię z nimi przebywać, nie chcę ich mieć i to moja sprawa, niektórzy nie lubią pomidorówki, a ja dzieci. Nigdy nie godzę się, żeby u mnie nocowały, znajomi wiedzą, że dzieci podrzuca się rodzicom, a nie mnie, ale raz uległam. Wzięłam od koleżanki dwójkę dzieci do popilnowania przez weekend, cudem mnie ubłagała, bo nie miała z kim ich zostawić.

Już się cieszyłam, że minęło w miarę bezproblemowo, oddałam dzieci i odetchnęłam z ulgą.

Mam wszy i owsiki.

Nigdy więcej. NIGDY.
pozostało 1000 znaków
Pachniała lipcowym wieczorem i porankiem, uśmiechała się jak milion dolarów, opowiadała historie tak śmieszne, jak scenariusz do najlepszego filmu komediowego. Wyglądała jak idealnie zaprogramowany eksperyment do sprawdzenia, ilu ludzi się w niej zakocha. Głos miała tak wspaniały jak ulubiona piosenka, a oczy tak głębokie jak ocean. Ubierała się jak typowa kobieta z klasą, którą była. Miłość mojego życia, kobieta moich marzeń i snów.

Żona mojego znajomego.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
4 dni temu
Moja daleka kuzynka ma 18 lat i właśnie wpadła, już drugi raz. Nad pierwszym dzieckiem nie ma władzy rodzicielskiej, wychowuje je moja ciocia, a kuzynka drugi raz "się nie upilnowała" i znowu wywinęła taki sam numer.

Próbowałam jej przemówić do rozsądku i spytałam, czy niczego przypadkiem nie żałuje? Ona na to: "No może trochę. 9 miesięcy bez browara to tak ciężko wytrzymać"... nie mam uwag.
pozostało 1000 znaków
Często hejtuje się dziewczyny, które zdradzają swoich facetów np. po pijaku, albo w ogóle na zdradę jest jakieś niemożliwe ciśnienie, jak tylko któraś się przyzna, to zaraz dramaty i wyzywanie od szmat. Tylko nikt nie zwraca uwagi na to, dlaczego kobieta zdradza. Jest takie powiedzenie, że "jak facet nie zje w domu, to zje na mieście", oznaczające to, że baby powinny dawać d*py, żeby utrzymać przy sobie faceta. I każdy to przysłowie cytuje i go to bawi, ale jak odwrócimy sytuację... co to za hipokryzja?

Ja zdradziłam swojego męża już niejeden raz, ale za każdym razem było to podyktowane tym, że nasze życie seksualne to kpina i żart. On też ma obowiązki małżeńskie, ślubował mi to, a nie chce tego robić, bo może, nie wiem, jestem już za gruba, żeby mu się podobać. To idę gdzie indziej.

Rozmawiałam z nim o tym wiele razy, ale on zdawał się nie widzieć problemu. Codziennie boli go głowa, albo szuka jakichś wymówek, żeby tylko nie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Z moim mężem jesteśmy 2 lata po ślubie. Nie mamy dzieci, ponieważ nie chcemy, ale i tak jesteśmy szczęśliwi. Moi rodzice dogadują się z nim, on z moimi rodzicami, nie ma w rodzinie żadnych kłótni. Wszystko brzmi super... ale tak nie jest.

Od roku podkochuję się w moim szwagrze. Nie wiem, co mi odbiło,, bo zakochałam się po prostu z dnia na dzień, jak jakaś gówniara z gimnazjum. Kocham swojego męża najbardziej na świecie i nie wyobrażam sobie życia bez niego. A z drugiej strony ciągle myślę o swoim szwagrze.

Ostatnio jak kochałam się z mężem wyobrażałam sobie, że kocham się właśnie ze szwagrem. Ja już naprawdę nie wiem co robić.
Proszę, doradźcie mi. Nie chce zniszczyć małżeństwa, a też nie przyznam się do tego, że zakochałam się w bracie mojego męża.
pozostało 1000 znaków
5 dni temu
Poprosiłam męża, żeby kupił dwa kilogramy ziemniaków, bo przychodzili do nas znajomi na kolację i chciałam zrobić faszerowane ziemniaczki. Zadzwonił, że są, ale jakieś takie liche, i czy mogą być bataty, bo są ładne. Odparłam, że ujdą, też się je da nafaszerować.

Przyniósł mi dwa. Bo każdy z nich ważył po kilogramie.

Jedliśmy je ze znajomymi łyżkami jak dzieci z sierocińca - ze wspólnej miski.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mojego męża poznałam mając 17 lat. Na początku niczego nie dostrzegłam. Uważałam, że jego rodzina jest nam przychylna. Wiadome każda rodzina nie jest idealna.

Gdy urodziłam mając 19 lat zaczęły wychodzić brudy. Jego rodzina miała mnie za dziwkę, a mojego syna za bękarta. Ogólnie nie chcę się rozpisywać, ale teść źle o mnie mówił, z czasem i brat mojego męża także.

Ogólnie się oni godzili, a ja chciałam rodziny i udawałam, że wszystko jest ok. Żyli w zgodzie tak rok a potem przez rok kolejny się do siebie nie odzywali, a najgorsze, że z własnej woli nie odzywali się do dzieci.

2 lata temu podpadł mi brat męża. Nie starczyło mu, że niby miałam wielu, podczas awantury krzyczał, że go zdradzałam. Nie odzywał się 2 lata, przez 2 lata tylko teściowa odwiedzała nasze dzieci. Ostatnio po tych 2 latach mój mąż pojechał do rodziców. Normalnie ze sobą rozmawiali, tylko że mąż okłamał mnie, że nie było tam teścia. Ma prawo... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Byłam ostatnio świadkiem sceny, że karma naprawdę wraca.

Patrzyłem przez okno. Na podwórku bawiła się grupka... czytaj dalej
0 dni temu
Moja daleka ciotka jest taką typową Grażyną. W życiu nigdzie nie była, nie przeczytała żadnej książki od... czytaj dalej
0 dni temu
Wiecie, co to jest prawdziwa miłość?

Gdy przychodzicie w odwiedziny do rodziców swojej dziewczyny, przyszła... czytaj dalej
0 dni temu
Mój 23-letni brat dowiedział się właśnie, że tampony służą kobietom podczas okresu, bo do tej pory "widział... czytaj dalej
0 dni temu
Nigdy nie zdradzajcie swojego faceta. Nigdy. A podwójnie nigdy, jeśli jest artystą tatuatorem.

Do dziś spłacam... czytaj dalej

reklamy ukryte