dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Mama mojej żony przywaliła mi popielniczką w twarz, kiedy wchodziłem do naszego mieszkania w nocy, bo "myślała, że to włamywacz". Powiedziałem, że chyba oszalała, skoro myślała, że włamywacz otworzy sobie drzwi z klucza.

Mamuśka obrażona burknęła: "No tak, gdybym wiedziała, że to ty, to wzięłabym coś cięższego".

Ach, teściowa.
pozostało 1000 znaków
Mój mąż znowu spanikował w sklepie.

Dzięki temu nie dość, że nie mamy włoszczyzny na rosół, to mamy zapas buraków, brokułów i cebuli, bo "to też warzywa, a są różne, więc na pewno coś sobie wybierzesz do rosołu".
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
3 dni temu
Właśnie mija miesiąc od śmierci najdroższej mi osoby - narzeczonej, z którą planowałem spędzić całe życie.
Ciągle w to nie wierzę i myślę, że to jakiś zły sen.

Byliśmy razem ponad 5 lat, ale rak był silniejszy, niż moja miłość.
pozostało 1000 znaków
Mam 25 lat, z Karoliną byłem w związku przez 3 lata i jestem przekonany, że gdybym postępował inaczej, to ona nadal by żyła. Zaczęła mieć problemy psychiczne jakiś rok temu, a ja, idiota, nie zauważyłem ich i bagatelizowałem sygnały, które ona mi wysyłała.

Zawsze uważałem, że jest leniwa, że jej się nie chce, a okazało się po czasie, że to była po prostu narastająca depresja. Nie chodziła do lekarza, a ja, idiota, jej tam nie wysyłałem, chociaż gdybym nie bagatelizował tego, co do mnie mówi, może byłoby inaczej.

Karolina miesiąc temu odebrała sobie życie. To ja doprowadziłem do jej śmierci, bo to ja byłem jej partnerem i powinienem był być przy niej, kiedy jej było smutno. Ja uciekałem do znajomych, żeby nie siedzieć z ględzącą dziewczyną w domu, żeby nie słuchać, jak to jej smutno bez powodu. Okazało się, że ona naprawdę cierpiała, a ja tego nie zauważałem.

Nigdy sobie tego nie wybaczę.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
4 dni temu
Moja siostra przechwalała się przez telefon, że ma super pracę i nosi same firmowe ciuchy i niedługo przyjdzie nam pokazać.

Pracuje w Żabce i faktycznie ma firmowe ciuchy. Prince-Polo, Jacobs, Bakoma...
pozostało 1000 znaków
Muszę się wygadać i mam nadzieję, że mi coś ciekawego powiecie. Otóż jestem potworną brudaską, ale taką, że aż wstyd o tym pisać. Na zewnątrz jestem zadbana, noszę doczepiane włosy, mam przedłużane paznokcie, sztuczne rzęsy, powiększone usta. Wydawałoby się, że jestem elegancka i zadbana, ale to naprawdę tylko pozory. Posłuchajcie, jaka jestem obleśna.

Myję się raz na dwa, może trzy dni i to na odwal się, tzn. szybko, bez dokładnego szorowania się. Majtki zmieniam tak raz na trzy-cztery dni, po prostu częściej mi się nie chce. Skarpetki to samo, noszę, aż zaczynają bardzo mocno śmierdzieć. Mam takie uczucie satysfakcji, że nie zużywam bielizny, tylko korzystam z jednej pary aż już naprawdę nie da się nosić.

Nie golę nóg i nic poza tym, jeśli nie ma ku temu powodu, np. nie rozbieram się gdzieś, np. u lekarza. Chodzę zarośnięta do oporu. Makijaż zmywam rano i nakładam nowy. Uszy czyszczę raz na tydzień, jak mi się chce,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Moja córka zrobiła coś, co każdej matce wbiłoby nóż w serce. Zacznę od tego, że wraz z mężem jesteśmy ludźmi wykształconymi, na poważnych stanowiskach, nie zadajemy się z byle kim i tego również oczekiwaliśmy od naszej jedynej córki. Zawsze staraliśmy się ją wspierać, wysłaliśmy do innego miasta na dobre, bardzo drogie studia, a ona postanowiła wyciąć nam numer...

Nigdy nie brakowało jej pieniędzy, bo wysyłaliśmy jej na studia około 4 tysięcy na miesiąc, to chyba sporo? Ona uznała, że jej mało i postanowiła... zarabiać pokazując się nago w sieci. Dowiedzieliśmy się tego z mężem po anonimowym mailu od jakiegoś człowieka, który rozpoznał córkę na kamerce i napisał nam maila wraz z załącznikiem, w którym był szereg zdjęć naszego dziecka. Sami wiecie w jakiej pozie, nago. Po prostu tragedia, załamaliśmy się i od razu do niej zadzwoniliśmy. Ona upierała się, że nie wie, o co chodzi, ale mąż przesłał jej zdjęcia. I wtedy... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
Babciu, pamiętasz te "niepewne" grzybki, które zrobiłaś jakiś czas temu w occie i żartowałaś sobie, że byłaby... czytaj dalej
dziś
Moja teściowa lubi się wtrącać w nieswoje sprawy, jeść nieswoje jedzenie i zaglądać do nieswoich zakupów. Ot,... czytaj dalej

reklamy ukryte