dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Jestem z moim narzeczonym od trzech lat, ucieszyłam się kiedy w końcu podjął decyzję o kupnie mieszkania, dość już mieliśmy życia z moimi rodzicami. I tyle z naszego szczęścia, zaraz zaczęło się wszystko sypać, narzeczony nie chce wyremontować go tak, żeby było ładnie, tylko robi to po swojemu.

Wiem, że on wziął kredyt na remont i to są jego pieniądze, ale ja też tam będę mieszkała i powinien liczyć się z moim zdaniem. Uprzedzał mnie, że finansowo będzie gorzej i pytał się czy jestem na to gotowa i potrafię zrozumieć, że nagle doszło mu 1500 zł miesięcznego wydatku, ale to jego oszczędzanie to już jest skąpstwo. Nigdzie mnie nie zabiera, przestał robić prezenty, od kilku miesięcy nie kupił sobie nawet czegoś nowego do ubrania, to już nie jest normalne. Czuje się, jakbym straciła faceta, wraca z pracy i od razu jedzie na mieszkanie i siedzi tam do późna. W ogóle nie zwraca uwagi na moje potrzeby. Zapomniał, że ma mnie, a ja... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
3 dni temu
Moja siostra - największa krzykaczka i krytykantka programu 500+, kiedy dowiedziała się, że będzie płacone również na pierwsze dziecko, nagle zmieniła zdanie i uważa to za "świetną opcję wspierania rodzin".

Ciekawe ilu hejterów tak samo wyciągnie łapę po "swoje", kiedy prawo się zmieni! ;)
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Będę miała dziecko i nie wiem z kim, albo z mężem, albo z jego młodszym przyjacielem. Zdradzałam męża od kilku miesięcy z jego kolegą z pracy.

Wiem, że zaraz zaczniecie wieszać na mnie psy, ale to nie jest do końca moja wina. Mój mąż ciągle pracuje, nie poświęca mi czasu, czułam się samotna w małżeństwie. Kochanek na wieść o ciąży przerwał romans i chce czekać do rozwiązania i możliwości, kiedy będzie mógł zrobić badania, czy faktycznie on jest ojcem. Mój mąż cieszy się z ojcostwa, już szykuje maluszkowi pokoik. Nie wiem co robić. Mąż, pomimo że nie kocham go już tak jak wcześniej, jest w stanie zapewnić mojemu maluszkowi dobre warunki, natomiast tamten facet to wolny elektron, zero odpowiedzialności i dorobku, a pomimo tego nie wiem jak się zachowa kiedy się okaże, że dziecko jest jego.

Chciałabym cofnąć czas.
pozostało 1000 znaków
Zacznijmy od tego, że mam niespełna 18 lat i jestem w związku ok. 1,5 roku. Chłopak jest rok starszy. Problem w tym, że czuję się jak w starym małżeństwie, a nie jak nastolatka. Żadnych imprez, zero alkoholu, absolutnie żadnej spontaniczności. Nie musimy się z niczym ukrywać i już wszyscy o nas wiedzą.

Mam też wrażenie, że to uczucie się powoli wypala, a mi się po prostu zaczyna nudzić. Zawsze byłam przekonana o mojej miłości do niego i on również mnie o tym zapewniał. Jest bardzo zaborczy, zazdrosny i nie mogę mieć żadnych kolegów. On sam mówi, że jemu są zbędni i ja mu wystarczam, aby zaspokoić jego potrzeby społeczne. Przecież życie bez innych ludzi jest takie bezsensowne, nie chcę żyć od weekendu do weekendu, żeby móc go w końcu zobaczyć, bo przecież w inne dni nie może przyjechać, ma szkołę i pracę. Poza tym zauważyłam u siebie pociąg do innych chłopaków. Jest to irytujące, nie chcę go zdradzać ani zrywać, bo jak... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mój mąż ma 2 dzieci z poprzedniego związku. Byłam dla jego dzieci dobra, starałam się, pomimo że trochę mnie to bolało, że to nie ze mną je ma... Nie chciałam im pokazywać tego, że się kłócę z ich tatą, bo te dzieci i tak dużo przeszły, dlatego robiłam wszystko, żeby widziały, że jest ok.

A mój cudowny mąż pojechał do swojej byłej (o której przez cały czas mówił, że jest głupią piz*ą i jej nienawidzi) po kłótni ze mną i nagadał jej na mnie kłamstw dodatkowo mówiąc słowa: "nie no, ona przy dzieciakach udaje taką dobrą, nie chce się ze mną przy nich kłócić, tak gra przed nimi" - ironicznym głosem...

To co ja, do cholery, miałam tym dzieciom tworzyć taką samą patologię jak on ze swoją byłą, że chlali, wyzywali i bili się przy swoich dzieciach co wyszło z czasem, bo on nagrał tę rozmowę z nią, gdzie oboje wydarli się jak było między nimi? On jest nienormalny czy ja? Bo może to ze mną jest coś nie tak i powinnam... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
4 dni temu
Mam dla was jedna radę.

Nie zamawiajcie 5 kg magnesu neodymowego do paczkomatu.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
4 dni temu
Codziennie wieczorem modlę się o to, żeby się nie obudzić, a rano z płaczem wstaję z łóżka, nie mam siły ani jeść, ani sie umyć... Chodzę zaniedbana przed długi, w które wpadłam przez mojego byłego chłopaka.

Zakochałam sie jak idiotka, chciałam mu pomóc, bo on od początku naszej znajomości miał problemy finansowe, a później wszystko potoczyło się szybko, jedna chwilówka, druga, kolejna... Straciłam pracę, nie mam z czego zapłacić mieszkania, zameldowana jestem u mamy, a mieszkam w innym miejscu. Tak bardzo mi wstyd i tak bardzo boję się konsekwencji... Pracuję, ale żeby spłacić te długi brakuje mi jeszcze 20 tysięcy, przez to wszystko wpadłam w depresję, nie mam siły na nic...

Musiałam w końcu się wyżalic, jeśli miałby ktoś ochotę popisać ze mną, pocieszyć, to proszę o komentarz. A jeśli chcesz napisać, że sama spieprzyłam sobie życie, to daruj sobie, doskonale o tym wiem. Nie wiedziałam po prostu, że tak szybko mogę znaleźć się na dnie...
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Jestem wolontariuszką w lokalnym schronisku. Przyszedł do nas ostatnio taki smutnawy dziadek, bo chciał wybrać... czytaj dalej
0 dni temu
Moja dziewczyna od pół roku pracowała nad książką. Opowiadała wszystkim wokół, że to będzie prawdziwy hit,... czytaj dalej
0 dni temu
Mój stary jest mistrzem taktu. Przyprowadziłem swoją dziewczynę do rodziców, żeby mogli się wzajemnie poznać, a... czytaj dalej
0 dni temu
Podjęłam fatalną życiową decyzję i trochę nie wiem, jak ją teraz odkręcić. Dwa lata temu poznałam faceta,... czytaj dalej
dziś
Ostatnio rzuciłem palenie.

W krzaki. Jak w moim kierunku zmierzała policja, żeby mnie wylegitymować.

Ufff.... czytaj dalej

reklamy ukryte