dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Długo zbierałam kasę na to, żeby kupić sobie wymarzone buty - przepiękne, zamszowe, markowe botki, bardzo drogie, z pudroworóżowego zamszu, jaśniutkie, delikatne i idealne.

Cieszyłam się z nich równo jeden dzień. Drugiego, z samego rana, obrzygał mi je pies, który wcześniej nażarł się ziemi z kwiatka.

Nie da się niczym zmyć tego szarego błota. Niczym.
pozostało 1000 znaków
3 dni temu
Historyjka z harcestwa. Wieczorem piekliśmy ziemniaki w ognisku. Najadłem się półsurowych i w nocy poczułem, że muszę NATYCHMIAST do latryny.

I wtedy zaciął mi się zamek w śpiworze.

Kolega, który był ze mną w namiocie myślał, że gdzieś w okolicy wybuchł wulkan.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
3 dni temu
W szkole śmiali się ze mnie, że mam długi język, który często wywalałem z buzi, kiedy się zastanawiałem, dostałem ksywę "Węgorz", zupełnie bez sensu, ale ktoś uznał, że pasuje. Byłem z tego powodu wyśmiewany, język był moim kompleksem i utrapieniem.

Do czasu poznania mojej pierwszej i jednocześnie obecnej dziewczyny.

Ona nie narzeka.
pozostało 1000 znaków
Jest w mojej klasie jeden chłopak, nazwijmy go Tomek. Przyszedł do nas rok temu i od razu widać było, że coś jest z nim nie tak. Często zamyślał się robiąc zeza, mówił w taki dziwny sposób. Nie był opóźniony w rozwoju czy coś, po prostu był... inny. Koledzy z klasy natychmiast to podłapali i zaczęli się z niego cały czas nabijać, dziewczyny też chichotały pod nosem. Było mi go żal i nie chciałam być wredna jak większość, więc po prostu zachowywałam się neutralnie.

Jak zagadywał, to byłam miła i zwyczajnie odpowiadałam, co w późniejszym czasie okazało się okropnym błędem. Albowiem nasz Tomek chyba nie przywykł do takiej empatii i zaczął się do mnie strasznie przyklejać. Gadał do mnie całe przerwy, chciał, żebyśmy siedzieli razem na lekcjach, odciągał mnie od moich przyjaciół. Powinnam być asertywna i jakoś to zastopować, ale nie potrafiłam. Tłumaczyłam sobie, że cały czas go odtrącano, dlatego się tak zachowuje i... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Moja narzeczona wmawia mi, że nie ma pojęcia, jakim cudem może być w ciąży i że coś się musiało "pomieszać" w jej organizmie i "zaszła z opóźnieniem".

Jest w trzecim miesiącu. A ja wróciłem właśnie po czterech miesiącach pobytu w Azji.
pozostało 1000 znaków
Nie trawię swojej pracy, dosłownie jej nienawidzę. Kiedy kończyłam pedagogikę i dokształcałam się w kierunku pracy w przedszkolu, robiłam to głównie dlatego, że tak wybrałam po maturze, poszłam na takie studia, bo nie widziałam lepszej drogi, ale nie zdążyłam tego porządnie przemyśleć. Już w trakcie studiów i praktyk czułam, że to błąd, ale jestem osobą, której decyzje przychodzą z trudem, więc zamiast zrezygnować w momencie, w którym jeszcze mogłam, to brnęłam w to i brnęłam...

I tak skończyłam z wykształceniem, które obligowało mnie do pracy w przedszkolu. Pracuję już pół roku i uwierzcie, mam tak dość, że nie ma słów, żeby to opisać. Te krzyki, wrzask, brudne, lepkie ręce, oślinione buzie, po prostu dostaję szału. Nie trawię bachorów, myślałam że polubię je, no bo to jednak dzieci i jakieś tam ciepłe uczucia niby mam, ale tylko do tych grzecznych. Cała reszta to właśnie bachory, a 90% dzieci w przedszkolu takich... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem w nieudanym małżeństwie. Problem polega na tym, że mamy rozdzielność majątkową, ja do małżeństwa nie wniosłam niemal nic, za to mój mąż bardzo dużo. Dom jest niemal jego własnością, choć to był mój błąd, że nie spisywałam, ile ja wydałam na wykończenie go... No nieważne. Moją historią chcę się podzielić, żeby kobiety zastanowiły się porządnie, zanim wejdą w małżeństwo i wkopią się tak jak ja...

Jestem z mężem z rozsądku, nigdy go nie kochałam szaloną miłością. Raczej było to takie zakochanie z rozsądku, ot, czułam się z nim bezpiecznie i fajnie, no ale mówię, to nie było jakieś porywające uczucie jak z filmów romantycznych. A takie powinno być, żeby w ogóle mówić o małżeństwie.

Problemy zaczęły się tuż po ślubie, kiedy zdałam sobie sprawę, że nasz seks jest tak beznadziejny, że nie może być gorzej. Mąż nie słuchał moich próśb, a otwarcie mówiłam mu, czego potrzebuję, żeby czuć się... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Kupiłem mojej dziewczynie kolorowanki antystresowe, bo jest nerwusem i pomyślałem, że takie zajęcie ją... czytaj dalej
0 dni temu
Zamieniłem stukilogramową, nieatrakcyjną żonę na taką, która waży 50 kilogramów, tryska energią i jest... czytaj dalej
0 dni temu
Strajkujecie? Strajkujcie. Każdy chce zarabiać dużo.
Ale podczas tego strajku pokazaliście, że nauczyciele nie... czytaj dalej
0 dni temu
Moja dziewczyna powiedziała, że Wielkanoc to święto jak każde inne i zażyczyła sobie prezentu od zajączka.... czytaj dalej
0 dni temu
Wczoraj późnym wieczorem napisałam na tej stronie wyznanie o tym, że mam mdłości, boli mnie brzuch, że spóźnia... czytaj dalej

reklamy ukryte