dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
504 dni temu
Dostałem prezent świąteczny - tak, ten spod choinki - już dziś, bo moja dziewczyna "kupiła mi coś tak wspaniałego, że już nie mogła wytrzymać". Dzięki, kochanie!
pozostało 1000 znaków
504 dni temu
W mojej małej miejscowości wszyscy wiedzieli o tym, że się rozwiodłam. Wszyscy znają mojego męża i wiedzą, że to tyran, krętacz i pijak, a mimo to - to ja jestem "zła". Nikt nie potrafi zrozumieć, że nie nabiłam sobie sama siniaków, że nie bez powodu go zostawiłam, ale i tak ciągle słyszę, że NA PEWNO puściłam go kantem albo mam kochanka, albo jestem po prostu zła z natury :)

Współczuję ludziom, którzy męczą się w takich społecznościach. Ja z niej wyjechałam i wreszcie odczuwam, że wraca mi godność.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
504 dni temu
"Zjadłabym coś dobrego", powiedziała moja narzeczona i wcisnęła do buzi pół kostki sera zapijając ją kefirem i sięgnęła po korniszona do słoika, żeby przegryźć.

Pozdrawiam wszystkie kobiety w ciąży!
pozostało 1000 znaków
504 dni temu
Nie wiecie, gdzie i kiedy można zgłaszać się do Masterchefa?

Mój syn, student, właśnie wysłał mi zdjęcie zrobionej przez siebie jajecznicy - NIE czarnej, NIE surowej, wygląda nawet na to, że bez skorupek. Jestem wzruszona!
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
504 dni temu
Podobno do przynajmniej czwartego miesiąca ciąży nie powinno się chwalić. Ja już nie wytrzymam i muszę oznajmić to całemu światu. Po trzech latach prób, po pięciu poronieniach - udało się. Zosia tam jest. Zdrowa, rośnie jak na drożdżach i na pewno nigdzie się nie wybiera :)
pozostało 1000 znaków
504 dni temu
Moi znajomi często gderają, że jestem "naiwny", bo daję pieniądze bezdomnym, a przecież oni je wydadzą na alkohol. A co mnie to obchodzi?

Wolę, żeby jakiś bezdomny miał wesołą nockę i sobie chlapnął, niż wydać te pięć złotych na chipsy, które pójdą mi w tyłek. W czym problem? Nie chcesz, to nie pomagaj, ale nie mów innym, jak mają żyć. I co robić ze swoimi pieniędzmi.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Nie szanuję rodziny męża. Serio. Jestem chyba najlepszą aktorką. Od początku się mnie czepiali o coś, a po ślubie to już apogeum. Nie raz byłam porównana do jego ex, że ona była lepsza, chociaż go zdradzała na lewo i prawo. Nie wierzę w żadne ich słowo, składam życzenia z udawanym uśmiechem. Nie potrafię zapomnieć ani wybaczyć.
Nigdy nie zapomnę, jak wiele razy czepiali się mnie, gdy nie chciałam zjeść ich jedzenia.

Jak teściowa mnie szarpała i wydzierała się, że mam siedzieć w domu, bo jest brzydka pogoda i dziecko się rozchoruje.
I tysiące innych złośliwości.
I mnóstwo rzeczy, które mi wyrzucili.
Nienawidzę tych ludzi.

Na temat męża nie chce mi się nawet wypowiadać, bo nie jest lepszy. Musiałam to z siebie wywalić.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte