dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Mój problem jest taki, że chłopak, w którym się zakochałam i któremu ufałam, rozesłał moje nudesy po całej szkole. Wrzucił je z fejkowego konta na grupę klasową, a potem to już poszło. Widać na tych zdjęciach, że to jestem ja, kawałek mojej buzi, moje charakterystyczne włosy. Dosłownie wszyscy wiedzą już, jak wyglądam nago, a ja mam dopiero 15 lat.

Tak, wiem, powiecie, że trzeba było nie wysyłać, ale czy ja mogę coś z nim teraz zrobić? On też ma 15 lat, mogę go podać np. o gwałt, żeby po prostu za to odpowiedział? Chcę jak najbardziej mu zaszkodzić.

Nie mówcie, jaka byłam głupia, że wysłałam mu takie zdjęcia, bo to doskonale wiem. Zakochana i głupia, tak, ale co się stało, to się nie odstanie, teraz pytanie brzmi - jak go udupić? Nie mogę powiedzieć tego oczywiście rodzicom, bo mnie chyba wydziedziczą, szkoła też nie wchodzi w grę, chcę od razu iść na policję albo do prokuratury, tylko jak się za to zabrać? Pomóżcie...
pozostało 1000 znaków
Zakochałam się w najlepszym kumplu mojego męża, który odwzajemnia moje uczucie. Mój mąż jest kierowcą ciężarówki i bywa w domu tylko na weekendy. Przez to, że go nie było, a ja czułam taką pustkę, zjawił się ktoś inny i ją wypełnił. Męczy już mnie obecność męża i w każdy weekend nie mogę się doczekać chwili, kiedy już sobie pojedzie i będę mogła znów utonąć w objęciach mojego skrytego ukochanego. Tracę nad tym wszystkim kontrolę, bo mąż zaczął coś podejrzewać. Nie podejrzewa tylko, że tym, z którym go zdradzam, jest jego najlepszy kumpel, któremu zaczął się żalić, że chyba kogoś mam.

Przez to wszystko mąż chce szukać takiej pracy, gdzie będzie codziennie w domu. Napawa mnie to przerażeniem, bo ja już mam swój tryb życia, który on chce zburzyć. Przywykłam, że on jest tylko na weekend, zostawia raz w miesiącu kilka tysięcy, a ja sobie za to żyję i sama organizuję czas. Kiedy on będzie codziennie, zacznie mi... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mam instagrama od 4 lat i miałam na nim spokój do czasu, bo kiedys coś napisałam niemiłego na pewną znana osobę, ale napiszę, że z tej osoby śmieje się cała Polska. Dostałam pod tym komentarzem masę hejtów na mnie i na moją rodzinę, komentarze nieraz były bardzo obrzydliwe, obrażające nawet z rodziny osoby, które już niestety nie żyją. Przez jakiś czas się z nimi kłóciłam i to był błąd, bo nie dość, że każdy kto bronił tą osobę mnie stalkował, to jeszcze od 4 miesięcy ludzie kradną moje zdjęcia, przerabiają je, piszą, że to jestem ja i wyzywają innych ludzi na instagramie.

Nie dość, że tak robią, to te fejk konta z moimi fotkami wymieniają się wzajemnie komentarzami, co wygląda, jakby pisała sama ze sobą, ukradli też zdjęcie mojego byłego, którego też wyzywali, gdy był ze mną. Nie wiem, co mam robić, instagram nie reaguje na moje zgłoszenia, piszą że nie narusza to ich standardów. Mam z tym walczyć czy olać ? Dodam... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Jestem z facetem, który zarabia ponad 7 tysięcy złotych, a zachowuje się, jakby zarabiał najniższą krajową. Jest skąpy i nic mi nie kupuje i jak ma tak być resztę życia, to już teraz myślę, czy ten związek ma sens.

Marzą mi się zagraniczne wycieczki, noce w hotelach, prezenty, wielkie bukiety kwiatów, a mam guzik. Obiad w chińskiej, popcorn w kinie i kwiatka za 10zł, po prostu koszmar. Ma tyle pieniędzy, a ciuła je w skarpetę, jakby miał je zabrać do grobu. Nie mam już na to wszystko siły. Myślałam, że znalazłam faceta z prawdziwego zdarzenia, a tu kolejny dusigrosz... wszyscy tacy jesteście, panowie?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Rozumiem, że współczesny świat jest nieco dziwny, że goni się za standardami, które 100 lat temu były nie do pomyślenia. Rozwój nauki, kultury, internetu - wszystko fajnie i wszystko to rozumiem. Nie mogę jednak się nadziwić, że wszyscy tak bezkrytycznie przyjmują aspekt wolnej seksualności, tego nie zrozumiem. Jak tak można?

Dziewczyny chwalą się na forach, że mają po kilkadziesiąt facetów, niektóre wręcz się szczycą, że spotykają się przez Tindera i raz w tygodniu mają nowego kochanka. Przecież to wstrętne, na miejscu faceta brzydziłabym się dotknąć taki przechodzony towar. W mojej ocenie nie ma różnicy, czy facet był jeden, dwóch czy osiemdziesięciu - każdy już ingerował w twoje ciało, oddałaś mu siebie, swój największy sekret, a później chcesz brać ślub z kimś innym?

Już nawet nie chodzi o kwestię wiary, chociaż fakt, że jestem mocno wierząca, ale moje poglądy dotyczą ciała jako takiego, a nie Kościoła i jego zasad. Sam... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Mam problem związany z zatrudnieniem i trwa to od dawien dawna - w końcu powiedziałam DOŚĆ. Skoro państwo jest takie, że nie potrafi zapewnić wykształconym ludziom godnej pracy, to ja w takim państwie nie będę się starać - żyję z zasiłków, zapomóg i różnych dotacji. Sprawa wygląda tak, że skończyłam studia, mam inżyniera z dość chodliwego sektora, a przynajmniej tak mi się wydawało, kiedy je kończyłam. W moim mieście, całkiem dużym, nie ma jednak pracy dla osoby z takim wykształceniem, bo wszystkie stanowiska są poobsadzane. Pierwszy z brzegu przykład - ogromny zakład produkcyjny, potrzeba ludzi z moimi kompetencjami, a pracownicy zajmujący stanowiska to kolejno siostrzenica, synowa i koleżanka synowej kierowniczki firmy. Oczywiście praca po znajomości, żadna z nich nie ma wykształcenia kierunkowego - w przeciwieństwie do mnie.

Jestem sfrustrowana, pracowałam w różnych zawodach, aby tylko mieć pieniądze na życie. Sprzątałam za... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mam pewien problem, nie mam się komu wygadać. Jestem ze swoim mężem już 4 lata, w tym 3 po ślubie, układa nam sie dobrze, mamy 2 dzieci, wszystko pięknie ładnie.

Będąc jeszcze parę miesięcy temu w ciąży, weszłam na jego Facebooka i zobaczyłam, że szukał jakiejś dziewczyny - zapytałam go wprost, kto to jest, odpowiedział, że nie zna jej, że kiedyś go podglądała na Facebooku i chciał zobaczyć, kto to jest...
2 miesiące później z powrotem zapytałam, kto to jest, odpowiedział, że to jego była - zapytałam, czemu jej szukał, odpowiedział, że jej kiedyś pomógł, zdenerwowałam się strasznie, dostałam bóli, wszystko się skończyło dobrze, ale...

Chciałam napisać do niej, że rozwaliła mi rodzinę itd., bronił jej, że to nie jej wina. Do końca ciąży parę razy się zdarzyło, że ktoś o niej mówił. Nawet moja tesciowa przy mnie powiedziała, że z jego dziewczyn to dla niej właśnie ona była najlepsza... Nie rozmawiałam z nimi... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte