dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Hej. Czytam wyznania od dawna i stwierdziłam, że nadszedł czas, bym i ja dorzuciła tu swoje 5 groszy. Czytając te niektóre, łapię się za głowę i mam ochotę po prostu wyrzucić laptopa przez okno. A tutaj, że jest z mężczyzną dla pieniedzy, że ta jest kur*ą zarabiającą tak dużo za godzinkę - no ludzie! Co się dzieje z tym światem! Nie chce wrzucać wszystkich pań do jednego wora, bo pewnie znajdzie się tutaj wiele dobrych i INTELIGENTNYCH dziewczyn.

Wracając, to najbardziej śmieszą mnie (bądź załamują) te dziewczyny, które są z chłopakiem dla pieniędzy. Czujecie się z tym dobrze? Że jesteście zwykłymi pasożytami? Bo dla mnie jesteście kleszczami, które żywią się krwią (tu pieniędzmi) ofiary. I jeszcze to wytłumaczenie - bo ja nie będę sprzątaczką! Nie będę pracować za najniższą krajową! Przepraszam, a czy ludzie, którzy pracują za najniższą krajową są gorsi? Żadna praca nie hańbi. Chce również tutaj nawiązać do... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Mam na imię Mariola i opowiem o swoim koszmarze. Gdy miałam 13 lat, to wujek zaczął się dziwnie zachowywać. Pytał się mnie, czy mam już chłopaka i czy robiłam już z nim te rzeczy. Nie wiedziałam wtedy, o co mu chodziło, a on nie chciał mi wyjaśnić. Powiedział później, żebym nikomu nie mówiła o naszej rozmowie, miał to być nasz sekret. Nie zauważyłam wtedy nic dziwnego i się zgodziłam. Pewnego dnia byłam zmęczona i postanowiłam szybciej się położyć. Po jakimś czasie przyszedł do mnie wujek (myślał, że już śpię) i zaczął całować mnie po szyi, a później dyskretnie podniósł moją kołdrę i wysunął pod nią rękę, zaczął mnie tam dotykać.

Innego dnia natomiast widziałam go chodzącego nago, to było okropne. Później było już tylko gorzej. Gdy rodziców nie było w domu, pod pretekstem tego, że coś mi pokaże, zwabił mnie do swojego pokoju, który zamknął na klucz i zaczął się rozbierać, gdy już to zrobił, złapał mnie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Byłem dziś świadkiem, jak mężczyzna zasłabł na ulicy, chwycił się za klatkę piersiową i upadł. Ja jestem osobą, która porusza się na wózku inwalidzkim, więc nie za bardzo mogłem cokolwiek zrobić - poza natychmiastowym telefonem na pogotowie. Tłumek gapiów przekrzykiwał się, co trzeba zrobić, ktoś zaproponował podniesienie mężczyźnie nóg, drugi, bez sprawdzenia funkcji życiowych, chciał robić "reanimację".

Sytuację opanował młody, na oko 14-letni chłopiec, którego lekko poinstruowałem, co należy zrobić. Dzieciak mówił, że miał w szkole kurs pierwszej pomocy i że trochę mu umknęło, ale i tak poradził sobie znacznie lepiej, niż ta banda wpatrzona tępo przed siebie, albo kłócąca się, co trzeba zrobić - nikt z nich nie miał jednak ani grama pojęcia o takich sytuacjach.

Dowiedziałem się, że facet został uratowany dzięki szybkiej reakcji - miał zawał, ale już jest z nim lepiej. Brawo, chłopaku, mam nadzieję, że los ci to wynagrodzi!
pozostało 1000 znaków
Krótko - miałem zamiar oświadczyć się mojej kobiecie w Wigilię, kiedy wszyscy będą siedzieć przy stole. Tak się zestresowałem, że pomyliłem swoją drugą połówkę z jej siostrą bliźniaczką.

To nie moja wina, że uwielbiają ubierać się tak samo, nawet kiedy mają po 24 lata. Coś czuję, że ta historia stanie się hitem wśród mojej rodziny i będzie opowiadana przy każdym spotkaniu...


Dla tych, którzy nie lubią niedokończonych historii - kobieta mojego życia się zgodziła :D
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
559 dni temu
Napisałam książkę. Dałam ją do przeczytania kilku osobom, które znają się na rzeczy. Jedna z nich to mój były wykładowca, profesor filologii - pochwalił mnie za ciekawy styl i dobrą fabułę, mówił, żebym to koniecznie wydała i że naprawdę warto.

Rozesłałam książkę po wydawnictwach, nikt się nie odzywał przez długi czas. W końcu zadzwoniła do mnie babka z jednego z nich z informacją, że owszem, mogą wydać moją książkę, ale redakcja nieco zmieni jej charakter - i tytuł.

Będzie się nazywała: "Jak nie tworzyć fabuły - podręcznik dla studentów".
pozostało 1000 znaków
Na wstępie. Jestem chłopakiem, mam 24 wiosny na karku. Od kilku lat w domowym zaciszu przebieram się w kobiece ubrania. Po prostu lubię czuć się kobietą. Nikt nie wie o moim hobby.

Dzisiaj pierwszy raz wyszedłem w żeńskiej postaci na zewnątrz z dala od mojego zacisza. Całość panowałem od dawna, sezon jesienny, kiedy wszyscy są ubrani grubiej, uznałem za idealny. Grubsze ubrania lepiej zakryją moje męskie ciało. Czapka i komin, do tego okulary i twarz jest już zakryta, kurtka zamaskuje trochę posturę, itp.

Emocje, jakie mi dzisiaj towarzyszyły, są ciężkie do opisana. Strach, niepewność, stres, a jednocześnie euforia. Najcięższe były pierwsze kroki. Szczególnie, że nie mieszkam sam. Można poczekać, aż nikogo nie będzie w domu - ale jeśli wrócą wcześniej? Za duże ryzyko. Wpadnięcie na oświetlonej klatce na sąsiada - też kiepska sprawa. Tak więc spakowałem wszystko co było mi potrzebne i pojechałem samochodem do centrum... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
559 dni temu
Zapisałem moją zdradzającą ex w telefonie pod hasłem "Grypa". Wypatrzyła to, kiedy raz zadzwoniłem do niej, gdy przyszła po resztę swoich rzeczy - wsadziła gdzieś telefon i poprosiła, żebym wybrał jej numer, to zadzwoni i sie znajdzie.

Zapytała mnie więc, skąd taka nazwa i czemu ją tak zapisałem. Odparłem, że to chyba proste - każdy ją miał, przynajmniej raz w życiu.

Łuhuhu, ale się wściekła!
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte