dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Byłem w dość długim i początkowo udanym związku. Wydawało mi się, że się kochaliśmy, ale mojej K odbiło i przestała w ogóle wyglądać akceptowalnie. Już nawet nie to, że atrakcyjnie, ale akceptowalnie.

Lubiłem na nią patrzeć - na taką, jaka była od zawsze. Po prostu zwyczajna. Nagle coś jej siadło na łeb i postanowiła zacząć się zmieniać, "unowocześniać" swoje ciuchy. Oto jej codzienna stylówa:

- buty na obcasie co najmniej 7 centymetrów i to nie jakieś eleganckie szpilki, tylko świecące koturny, jakieś dziwne botki, diamenty, cekiny
- szorty niezakrywające dupy, a do tego pod spodem rajstopy a la prostytutka,
- jak nie szorty, to jakaś krótka, dziwna spódnica,
- MASA koralików, naszyjników - i to takich plastikowych, badziewnych
- makijaż - o tym mógłbym napisać oddzielne wyznanie, dosłownie kilogram tapety, jakieś świecące cienie, świecące policzki, gruba warstwa pomadki, 10 warstw tuszu, po prostu horror
- łeb natapirowany... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
306 dni temu
Czytam tutaj te historie o przegrywach, wygrywach, fajnych rzeczach i postanowiłem napisać coś od siebie. Długo wybierałem coś, co było najbardziej emocjonującym przeżyciem, jakie pamiętam, żeby podzielić się tym z ludźmi.

Po długich zastanowieniach wybrałem jedną taką rzecz. Uwaga - raz udało mi się zawiązać trampek jedną ręką.

Nic innego nie znalazłem.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Zacznę od tego, że obecnie mam 14 lat. Już widzę falę hejtu, jaka mnie zaleje, że jestem gówniarą i nie wiadomo po co ja w ogóle piszę takie durne bzdury. Dla mnie to nie są bzdury. Dla mnie to połowa życia, którą można powiedzieć że przecierpiałam.

W klasach 1-5 podstawówki miałam pewien problem. Dotyczył on oczywiście mnie, a dokładniej moich zębów i zgryzu. Miałam zęby królika. 2 górne siekacze były OGROMNE i bardzo wysunięte do przody przez krzywy zgryz, który był spowodowany zbyt długim noszeniem smoczka.

Od małego byłam wyśmiewana przez dosłownie wszystkich od "królika". Starsi podrzucali mi marchewki do plecaka i złośliwie się śmiali. Rówieśnicy unikali jakiegokolwiek kontaktu ze mną. Wymyślili sobie że jest to bardzo zaraźliwe. Więc całe te "najlepsze chwile życia" były zdecydowanie najgorsze i samotne.

Razem z rodzicami jeździliśmy po różnych ortodontach, lecz żaden nie chciał się zmierzyć z moją wadą. W końcu... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Witajcie, mam mały problem - dosłownie mały. Zacznę może od tego, że jestem już z moim facetem rok. Mogę szczerze powiedzieć, że go kocham. Wszystko byłoby pięknie, tylko tu pojawia się ten mały problem. A mianowicie jego penisek i jego podejście do seksu.

Niestety, nie jest zbyt dużych rozmiarów. Na początku nasze relacji nie przeszkadzało mi to, myślałam, że z czasem zaczniemy rozumieć się coraz bardziej w łóżku i będzie coraz lepiej. Niestety, jest tylko coraz gorzej. Jestem w rozsypce. Coraz częściej myślę o innych facetach. I naprawdę nienawidzę siebie za to. Każdy stosunek wygląda dokładnie tak samo. Brak gry wstępnej. 30 sekund i koniec.

Wiele razy namawiałam na kolejna „rundę”, ale za każdym razem to samo: „Mi się już nie chce”. Nie muszę chyba mówić, że podczas samego stosunku prawie nic nie odczuwam. Orgazm ostatnio miałam 1,5 roku temu - z moim byłym. Wiele razy starałam się z nim o tym rozmawiać. Mówiłam, że mam... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Piszę w tym roku maturę. Powiedziałam rodzicom, że muszę iść na korepetycje, bo mam straszne braki i mogę nie zdać przedmiotu. Mój korepetytor to żonaty facet około trzydziestki. Od razu wpadł mi w oko. Bardzo szybko nasze lekcje zaczęły sprowadzać się do żartów i prywatnych rozmów. Kokietowałam go, a on jakby dawał mi jakieś znaki, a jednocześnie nie chciał nic. Nie mogłam go rozgryźć.

W pewnym momencie pomyślałam sobie - co ty robisz dziewczyno, przecież on ma żonę, a ty masz tylko zdać maturę! Na kolejnej lekcji zauważyłam, że ma wzwód. Serce nagle zaczęło mi szybciej bić, oddech przyśpieszył. Spojrzałam mu głęboko w oczy, a on mi, widział mój stan i nagle rzuciliśmy się na siebie. Od tamtego momentu robimy to regularnie, a ja chyba się zakochałam. Ukrywamy nasz związek, spotykamy się w tajemnicy przed jego żoną. Myślę o nim cały czas, najpierw uśmiecham się ze szczęścia, a później wpadam w depresję, że nie mogę... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
306 dni temu
Po tym, jak wybaczyłam mojemu mężowi sprośne wiadomości z nieznajomą podczas mojej ciąży, on nie raczył przyjść do szpitala, kiedy ja rodziłam naszego synka.

Za to przyszedł dzień później z kwiatami i gratulacjami.. i zwierzył mi się, że mnie wczoraj zdradził, podczas gdy ja męczyłam się z porodem naszego małego szczęścia.

Wybaczyć?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
306 dni temu
Wiadomo powszechnie, że pielęgniarka szkolna to instytucja stworzona dla żartu. Wiecie, "idź się napij wody", jak boli cię głowa, kropelki żołądkowe na ból przy okresie i tak dalej.

Moja piguła pobiła ostatnio rekord przydatności.

Kolega wbiegł do niej ze złamaną ręką prosząc o jakieś tabletki na ból, zanim pojedzie na pogotowie, bo nie wyrobi, na co piguła zaproponowała: "Przejdź się po świeżym powietrzu".
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
Często ludzie mówią, że wiara to zabobon, że w XXI wieku trzeba zaufać nauce, a nie wierze. Powiem wam... czytaj dalej
dziś
Moja sytuacja zaczyna już naprawdę mi przeszkadzać. Nie trawię mojej teściowej, to wstrętna, toksyczna kobieta,... czytaj dalej
dziś
Mój mąż przyniósł mi wielki bukiet kwiatów bez okazji. Przyjęłam go z ogromnym uśmiechem i powiedziałam, że to... czytaj dalej
dziś
Mam taki problem, otóż niezależnie od tego, czego bym nie próbowała, moja wagina odstawia numery i nie mogę już... czytaj dalej
dziś
Źle mi się czyta te wszystkie wyznania o tym, jak to kobieta powinna zacząć pracować, zarabiać na siebie, że... czytaj dalej

reklamy ukryte