dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Chciałabym opowiedzieć swoją historię, przez którą mogę trafić pod most. Dostałam mieszkanie po dziadkach. Było w okropnym stanie i nie miałam pieniędzy na remont. Zrobiłam coś, co myślałam, że ujdzie mi płazem, ale karma do mnie wróciła. Wykorzystałam chłopaka, żeby wyremontował to mieszkanie. Najpierw go uwiodłam, jest tak brzydki, paskudny i straszny, że w wieku 32 lat wciąż jest sam, więc szybko i mocno zakochał się we mnie. Dał się tak urobić, że wszystko kupował na swój koszt, bo naopowiadałam mu bzdur o wspólnej przyszłości.

Jak już skończył, oczywiście zerwałam. Myślałam, że pokrzyczy, postraszy i się skończy, bo pieniędzy i tak ma dużo. A on mi wystawił rachunek z datą płatności 7 dni, później upomnienie, a teraz dostałam wezwanie do sądu. Straszy mnie, że i tak wygra sprawę, bo ma świadków, zdjęcia i rachunki i jak mu nie oddam pieniędzy polubownie, to komornik zlicytuje moje mieszkanie. Boję się, że ma... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Dowiedziałem się, że moja ex przyszła żona była prostytutką. Nie potrafię przeżyć tego, że codziennie miała w sobie kilkunastu facetów. Mówiła, że przyjechała z Podlasia do lubuskiego bo tam niby pracy nie było, kłamała. Chciała ukryć tu swoją przeszłość. Oszukiwała mnie 3 lata.

Nie potrafię już z nią być, nie potrafię jej nawet dotknąć. Jednocześnie ją kocham i mnie brzydzi. Nie umiałem z nią być, rozstaliśmy się. Na parkingu kierowca tira, a jej były klient, rozpoznał ją, zaczął do niej mówić chamskie rzeczy, stanąłem w jej obronie, prawda wyszła na jaw, a później do wszystkiego sama się przyznała. Jak ona mogła to zataić?

Już teraz rozumiem, dlaczego nie chciała tam jeździć odwiedzić rodziny, dlaczego nikt od niej tu nie przyjechał. Rozumiem, skąd miała tyle pieniędzy, żeby sobie kupić mieszkanie. Kłamała, że dostała pieniądze w spadku, a zarabiała dupą. Brzydzę się nią.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Piszę, bo sama nie wiem co robić. Poznałam chłopaka, spotykamy się już ponad miesiąc. Wszystko niby jest dobrze, ale martwi mnie jego praca. To zwykły kasjer-sprzedawca. Nie wiem, ile zarabia, ale nie za dużo, bo ma już 26 lat, mieszka z ojcem i jeździ rozsypującym się gratem.

Wydaje mi się, że chłopak w jego wieku powinien już mieć własne mieszkanie i trochę lepszą pracę. Nie jestem jakąś materialistką, ale czy wiązanie się z tak mało zarabiającym chłopakiem ma jakiś sens? Zaproponowałam mu wypad w góry, a on, że może w przyszłym miesiącu, bo teraz nie ma pieniędzy. Byłam z nim na zakupach, brał wszystko co najtańsze, czyli pozbawione smaku, lub niedobre.

Jak tak ma wyglądać moje życie, to ja nie wiem, czy go chcę. Mam dopiero 20 lat i chciałabym skosztować życia, a nie siedzieć w domu przed TV i zajadać się chipsami made in Biedronka. Nie wiem czy dalej to ciągnąć, czy znaleźć sobie kogoś lepszego. Żaliłam się... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Mój synek nie chciał jeździć na sankach, które od nas dostał, bo twierdził, że są brzydkie i staromodne i inne dzieci mają fajniejsze, plastikowe i będą się z niego śmiać. Mój mąż przyszedł do niego i poważnym tonem opowiedział mu historię tych sanek. Że należały do jego pradziadka, że pradziadek był bohaterem wojennym i pilnował tych sanek jak oka w głowie, bo były pamiątką rodzinną. Że nie chciałby, żeby jego prawnuk opowiadał, że sanki są brzydkie, bo on tak dużo poświęcił, żeby przeszły w rodzinie z pokolenia na pokolenie. Młody posłuchał z otwartą buzią i uznał, że jednak są super - i chętnie na nich pojeździ.

Przybiliśmy sobie z mężem piątkę. Te sanki to żadna pamiątka, po prostu wygrzebaliśmy je na bazarze po taniości. Jesteśmy źli do cna.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
565 dni temu
W Sylwestra złamałem rękę, mam gips po samą pachę i brak perspektyw na szybkie jego zdjęcie. Tydzień później dowiedziałem się, że ktoś wziął na moje nazwisko ogromny kredyt i właśnie rozpoczęła się jego windykacja, a ja nawet nigdy nie zgubiłem dokumentów ani nigdzie nie zostawiłem. Rzuciła mnie dziewczyna, bo, jak twierdzi, jej nowy facet jest o wiele fajniejszy - muszę się więc gdzieś wyprowadzić, a nie mam za co.

Dodatkowo dzisiaj lekarz powiedział, że ten guz na brzuchu jednak wygląda dziwnie i ma "pewne podejrzenia, co to może być".

A jeszcze się nie skończył styczeń. Witaj, 2019!
pozostało 1000 znaków
565 dni temu
Moje współpracownice (jestem jedynym męskim rodzynem w firmie) zorganizowały w pracy strajk głodowy, domagając się podwyżek. Przyszedłem solidarnie pouczestniczyć w proteście. Zobaczyłem jednak, że każda z nich ma ze sobą worek kanapek, przekąsek, niektóre miały sałatki w pudełkach. Zapytałem, dlaczego właściwie jedzą, skoro to strajk głodowy.

Jedna odparła: "A co, mamy nie jeść i umrzeć z głodu?". Zszokowany mówię, że na tym właśnie polega strajk głodowy, że swoje zdanie wspierasz faktem, że nie jesz - taki rodzaj szantażu, żeby szef się ugiął. Powiedziała tylko "aha" i spojrzała zakłopotana na koleżanki. Druga na to: "To my idziemy do domu, ja się głodzić nie będę".

Ot, wojowniczki. Zgadnijcie, czy dostaliśmy podwyżkę.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Od pewnego czasu seks stanowi dla mnie ważną część życia. Pół roku temu zaczęłam pierwszy raz obcować w ten sposób i przyznam, że na samym początku nie podobało mi się ani trochę. Lecz teraz jest zupełnie inaczej. Mam chłopaka, z którym jestem bardzo szczęśliwa i staramy się to robić często, oczywiście z zabezpieczeniem. Gdzie więc moje wątpliwości?

Chodzi o to, że to ja zawsze proponuję i nalegam. Zawsze chcę mieć kontakt seksualny, a seks po prostu ubóstwiam. Jest czymś zupełnie innym w moim życiu. To zawsze ja mówię "kup gumki" albo "zróbmy to", mój partner sam nigdy z siebie nic nie zaproponuje, a od dłuższego czasu nie chce nawet kupić zabezpieczenia, a na moje propozycje nie przystaje, tłumacząc się, że ma za mało czasu. Martwię się trochę, że za bardzo naciskam i w sumie dziwnie się z tym czuję. Nasze społeczeństwo wykreowało stereotyp tego, iż to właśnie mężczyźni bardziej chcą seksu i zazwyczaj oni zachęcają do... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte