dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Mam kilka spostrzeżeń na temat protestu niepełnosprawnych w sejmie i chciałabym poznać Waszą opinię. Uważam, że ten protest jest absurdalny i nie powinien mieć miejsca, ponieważ:

1. Nikt nie kazał tym matkom rodzić ani wychowywać dzieci. Mogły przeprowadzić aborcję jeśli było wiadomo, że dziecko będzie niepełnosprawne, albo oddać do adopcji po urodzeniu. Chyba każdy wie, że wychowanie niepełnosprawnego to większy koszt niż pełnosprawnego dziecka i jeśli kogoś na to nie stać, to mógł je oddać.
2. Nie obrażając nikogo, to jednak z punktu widzenia logiki niepełnosprawni są pasożytami żerującymi na społeczeństwie. Nigdy niczego nie wniosą pożytecznego, tylko będą żerować na budżecie państwa niczego nie dając w zamian, aż umrą. Każdy by chciał dostać pieniądze za sam fakt oddychania, jeśli dadzą im, to zaraz zbuntuje się kolejna grupa.
3. A jak matki umrą, to co się z nimi stanie? Nie opłacą opiekunki, więc pewnie też... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
26 dni temu
Mój chłopak nie wrócił z wieczoru kawalerskiego. Czekaliśmy do ostatniej chwili, tata wprowadził mnie do kościoła, modliłam się, żeby on po prostu żartował, szykował mi jakąś niespodziankę.

Zadzwonił, kiedy goście już zaczęli się niepokoić, z hasłem: "Przepraszam, zaspałem, będę jutro, jestem w Gdańsku". Mieszkamy w Krakowie.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
26 dni temu
Pięknego upalnego dnia, w mieście piernika, szłam sobie w najlepsze przez miasto. Zawiał wiatr, spódnica do góry. Ja ją szybko w dół. Spódnica w dół, majtki, niechcący, również.

Mam nadzieję, że jednak nikt nie widział.
pozostało 1000 znaków
Moja matka spakowała do worka i wyrzuciła na śmietnik wszystkie moje kosmetyki - mam tylko maskarę do rzęs, podkład, jeden róż i delikatny, perłowy błyszczyk, żadna przesada.

Była ogromna awantura, zarzucała mi, że "najpierw makijaż, potem operacje plastyczne, a na końcu zmiana płci". Toż to szaleństwo. Mam 18 lat i przecież nie ma nic złego w tym, że młody chłopak lubi o siebie zadbać.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Poznałam poprzez męża jego kolegę z pracy. Od samego początku zauważyłam, że nie patrzy na mnie tak, jak na zwykłą nową koleżankę. Do rzeczy. Po jakimś czasie i w pewnych okolicznościach, widząc również moje zainteresowanie, zaproponował mi układ, krótki szybki romans. Moje relacje z mężem i tak nie układały się najlepiej, nawet w łóżku panowała oziębłość. Facet mi się podobał, był przystojny, zabawny i co najważniejsze, miał się wyprowadzić w przeciągu niedługiego czasu w inną część Polski.

Szybko ułożyłam sobie wiarygodne alibi nieobecności w domu i oddaliśmy się szaleńczym seksualnym uniesieniom. Niby idealnie, i co mogło pójść nie tak? Otóż kiedy wyjechał, zostawił mężowi list w którym napisał, że mieliśmy romans, o którym miał nie mówić, ale widząc, jaki w porządku ze niego kolega, nie może pozwolić, żeby żył w nieświadomości, kim jest jego żona. Opisał w nim wszystko. Oczywiście wszystkiemu... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
27 dni temu
Moja żona była przekonana, że żubr nie istnieje, że to takie samo wymyślone stworzenie, jak jednorożec czy Wielka Stopa.

Wyobraźcie sobie jej szok podczas weekendowej wizyty w Białowieży.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Firma wysłała mnie na dwutygodniowe szkolenie. Już pierwszego dnia poznałam niezwykle czarującego mężczyznę. Towarzyszący nam alkohol znacznie rozluźnił atmosferę, od słowa do słowa, od gestu do czynu i tym sposobem wylądowaliśmy w łóżku. Robiliśmy to każdego dnia, kilka razy na dobę. Dwa tygodnie niesamowitych uniesień, euforii i orgazmów po których wróciłam do domu, do męża, do tej szarości.

Patrzę na niego i zaczęłam zastanawiać się nad zwykłością mojego życia. Zaczęłam rozważać, czy dobrze wybrałam. W mojej głowie zrodziło się wiele wątpliwości. Czy ja chcę takiego statecznego i nijakiego życia, czy chcę przeżyć je szaleńczo i z pazurem?

Nie żałuję, że go zdradziłam, nie mam poczucia winy, mało tego, mam zamiar zdradzić go jeszcze raz. Z mężczyzną ze szkolenia jestem w stałym kontakcie, na razie układamy plany wspólnych spotkań. Dopinamy szczegóły na ostatni guzik.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Około rok temu uratowałam małego, trzytygodniowego szczeniaka przed uśpieniem. Przywiozłam go do domu i zaczęło... czytaj dalej
0 dni temu
Cześć, mam 15 lat i coś mam dzisiaj opowiem. Mam dziadka rolnika, który wraz z moim wujkiem prowadzi 40-hektarowe... czytaj dalej
0 dni temu
Dzisiaj mieliśmy ostatnią w tym roku szkolnym historię.

Facet był na tyle genialny, że życzył nam udanych... czytaj dalej
0 dni temu
Ile wart jest mój chłopak przekonałam się w momencie, gdy rodziłam dziecko, a on zemdlał na widok krwi. Po tym,... czytaj dalej
0 dni temu
Choruję na chorobę lokomocyjną. Zawsze jak gdzieś jadę, czy to autobusem, czy samochodem muszę wziąć leki i... czytaj dalej

reklamy ukryte