dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Jakiś czas temu chciałam spróbować nowego przepisu, jednak brakowało mi składników. Kiedy dowiedziałam się, że brat jedzie do sklepu, poprosiłam go, żeby kupił natkę pietruszki i kurkumę. Parę razy powtórzyłam, żeby zapamiętał nazwę przyprawy, bo nigdy wcześniej nie używaliśmy w domu takiej, a że regularnie czytam wyznania na tej stronie, to bałam się, że coś pomyli, jak masa facetów...

No i wrócił. Z kurkumą - dobrze zapamiętał nazwę. A zamiast natki pietruszki przytargał szczypiorek...
pozostało 1000 znaków
Mam na karku firmę windykacyjną za dług, który tak naprawdę jest nie mój, co udowodnię w sądzie (bo wyroku jeszcze nie ma). Jednak od kilku tygodni jestem bardzo mocno nagabywany przez firmę windykacyjną.
Wczoraj rano spotkała mnie jednak nowa sytuacja - pani (a w zasadzie dziewczyna, bo wyglądała, jakby miała może ze 25 lat) z firmy osobiście pofatygowała się do mojego mieszkania, a nie jak wcześniej - dzwoniła. Ja nie będąc świadomym kim ona jest wpuściłem ją do środka. Mimo, że od razu jej oświadczyłem, że bez wyroku sądu nie zapłacę ani grosza, pomyślałem, że można by pogadać w cztery oczy, to może da mi spokój.

Ona oczywiście zaczęła straszyć mnie odsetkami i jakimiś paragrafami. W końcu zażądałem grzecznie, żeby sobie poszła, bo zorientowałem się, że i tak nic z tej rozmowy nie wyniknie. Ona jednak oświadczyła, że bez kasy nie ma zamiaru się nigdzie ruszać i dodała bezczelnie, że gdybym sprzedał to czy tamto z... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Powiem wam, czego w życiu mieć nie można. Na pewno nie można mieć pewności, że rak nie wróci, nie można być pewnym jutra i że wszystko będzie dobrze.

A wiecie, co można mieć? Nadzieję.

I wtedy jest jakoś łatwiej, bo okazuje się, że pierwsze "nie można" gdzieś znika.
pozostało 1000 znaków
Mam 16 lat i robię, co mi się podoba, a to wyznanie piszę do takich osób jak ja, którym matka próbuje układać życie, chociaż nie są już dziećmi.

Wielkie wąty o wszystko, co się da, o ludzi, z którymi się spotykam, o to, że wychodzę na noc z domu, że zdarzało mi się upić czy zapalić. Moja matka nie rozumie, że zakazami NIC nie zdziała, bo jak mi zabrania wychodzić, to ja się ironicznie uśmiecham i po prostu... wychodzę. No co, będzie mnie bić? Szarpać? To zgłoszę na policję i przyjedzie Uwaga, że dziecko maltretują... nic mi nie może zrobić.

Matka mnie straszy jakimś poprawczakiem, policją... no i co? Raz mnie odwieźli do domu z imprezy, pogrozili palcem, dwa dni później znowu byłam na melanżu. Ile razy matka może wzywać radiowóz? A co to, darmowa taksówka? W sumie nie byłoby to takie złe, jakby mieli mnie odbierać i zawozić do chaty, nawet beka.

Zamkną mnie w poprawczaku? Serio? Mam bardzo dobre oceny, gram na fortepianie, a... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Poznałam się z moim facetem w wieku 24 lat, to nie jest przecież jakoś mało, a on od początku wiedział, że jestem flirciarą, jakie mam usposobienie, że nigdy nie byłam w związku dłużej, niż 2 tygodnie i miałam wielu partnerów. Któregoś razu ich policzyłam, zebrałam wszystkich z wczesnej młodości, ze szkół, później z internetu, przypadkowo poznanych - naliczyłam ich aż 174. W żartach, po alkoholu, powiedziałam o ilości facetów mojemu partnerowi, z którym się związałam już niby na stałe i zaczął się dramat.

Wypomina mi to notorycznie, ale dopiero, jak poznał liczbę - powiedział, że domyślał się, że było ich dużo, ale "nie aż tyle". A powiedzcie mi - co to za różnica? Co wam to przeszkadza, czy partnerów było 40, 100 czy 600? Przecież nawet jeśli był jeden, to i tak BYŁ i wasza ukochana nie jest już nietknięta. Co za różnica, ilu było tam wcześniej?

Wygląda na to, że mój kolejny związek trafi do grona krótkotrwałych, a... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Wyznajemy - Powrót
Witajcie kochani, niestety wczoraj Facebook skasował nasz fanpejdż. Bez żadnych wyjaśnień usunięto stronę, na której przez ostatnie 3 lata wspólnie dzieliliśmy się swoimi wyznaniami. Postanowiliśmy od razu stworzyć nową, bardzo prosimy o polubienie oraz przekazanie informacji znajomym. Tutaj polubicie nową stronę: Wyznajemy - Powrót

Jesteśmy nieco zniesmaczeni, bo razem z wami włożyliśmy mnóstwo pracy w stworzenie naszej społeczności, którą chce się zniszczyć bez podania żadnej przyczyny!

Wspólnie wzruszaliśmy się przy wyznaniach, wspólnie się śmialiśmy, wspólnie też damy teraz radę!

Wasze Wyznajemy!
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Zdradziła mnie dziewczyna i nie mogłem się pozbierać. Postanowiłem wywalić z domu wszystkie rzeczy, które do niej należały, bo królewna nie raczyła ich odebrać. Włożyłem do pudła wszystkie jej mazidła, maskary i te inne bzdety, resztkę ciuchów, jakieś pamiątki - i poniosłem do najbliższego kontenera.

Spotkałem tam żula, który grzebał w poszukiwaniu skarbów i powiedziałem, żeby sobie tutaj zajrzał, może coś fajnego znajdzie i jeszcze uda mu się to sprzedać.

Gdy dowiedział się, że to po dziewczynie, która mnie zdradziła, powiedział: "Po takiej francy? Panie, a w życiu, może jestem bezdomny, ale godność mam. Nie dotknę tego".

Piąteczka!
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Mój chłopak to taki śmieszek stulecia, zawsze mnie denerwuje jakimiś durnymi odzywkami, zagadkami, które bawią... czytaj dalej
0 dni temu
Moja super-tolerancyjna babcia zaczęła się do mnie zwracać "Michałku" i "Michalinko" na zmianę, mimo że nie mam... czytaj dalej
0 dni temu
Mój ojciec rzucił mamę po 20 latach małżeństwa, długo kombinowaliśmy z rodzeństwem, co zrobić, żeby poprawić... czytaj dalej
dziś
Ostatnie 365 dni spędziłam na zaciskaniu zębów i powstrzymywaniu się od płaczu, żeby móc w ogóle funkcjonować,... czytaj dalej
0 dni temu
Mam dwie suki - jedna jest rasy beagle, a druga - mastiff hiszpański. Obie urodziły niemal jednocześnie, bo... czytaj dalej

reklamy ukryte