dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
wczoraj
Założyłem siostrze hasło na laptopa, bo jest gówniarą a przesiaduje non-stop na necie. Postanowiłem ją zmusić do nauki i powiedziałem, że hasło to wynik równania: 9:2(1+3) = ...

Trzeci dzień płacze i skarży się matce, a nadal nie umie rozwiązać. Ma 14 lat.
pozostało 1000 znaków
W sumie to trochę się wyżalę. W wieku 17 lat urodziłam bliźniaki. No nie oszukujmy się, to była wpadka... Pochodzę z tak zwanej "dobrej rodziny". Rodzice, gdy się dowiedzieli to dali mi wybór - albo usuwam ciążę, albo nie mam czego u nich szukać.

Powiedziałam im w 7. tygodniu, więc mogli zmienić decyzję, ale miałam dzień na wyprowadzkę - tyle mi dali, a miałam 16 lat. Zamieszkała z chłopakiem, za zgodą sądu wzięliśmy ślub. Do mnie rodzice nie odezwali się przez te 5 lat słowem.

Nic kompletnie, a mieszkają tylko 40 km od nas. Nie chcieli znać dzieci. Byliśmy u mojej kuzynki i ona zapytała dziewczynki o babcię, odpowiedziały, że mają tylko babcie Ewę i babcie Kasię (teściowa i moja babcia). Nagle zadzwoniła moja matka, że chce wziąć dzieci do siebie i ma do tego prawo. Powiedziałam, że nie i wiecie co?

Dostałam pismo sądowe. Rodzice wnieśli sprawę o unormowanie kontaktów z wnuczkami. Wyobrażacie sobie to?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
3 dni temu
Nie mam komu o tym powiedzieć, rodziny nie chcę stresować, przyjaciół nie mam, a chłopak - nie ma dla mnie czasu.

Dziś są moje 19. urodziny. Młoda, zdrowa, w pełni wieku, zaczynająca nowe życie. Przede mną studia, praca, założenie własnej rodziny. Powinnam cieszyć się tym dniem, a jednak nie mogę. Jest jedna przeszkoda.

Z rana zadzwonił do mnie lekarz. Rutynowa kontrola, ale coś poszło nie tak. Okazało się, ze prawdopodobnie mam raka.


Ktoś ma jakiś pomysł, jak żyć, żeby się nie załamać tą wiadomością? Co robić dalej?
pozostało 1000 znaków
Moja siostra bierze ślub, jestem świadkową, więc w mojej roli leżało, aby zorganizować jej wieczór panieński. Limuzyna, kluby, drinki - wszystko to, co jest na typowym wieczorze panieńskim.
Najlepszy klub w mieście i ruszyły. Miałyśmy swoją łoże, wypiłyśmy troszeczkę i poszłyśmy tańczyć.

Wtedy poznałam Artura, świetny facet, zabawny, inteligentny, przystojny. Tańczyliśmy razem, rozmawialiśmy. Skończyliśmy w mojej wynajmowanej kawalerce (nie będę wchodzić w szczegóły). Rano zjedliśmy śniadanie, wypiliśmy kawę, dałam mu swój numer i poszedł. Napisał tego samego dnia wieczorem, mieliśmy się umówić na randkę, w tygodniu.

Do spotkania doszło znacznie szybciej, niż się spodziewałam. W poniedziałek zaczęłam nową pracę. Na rozmowie rekrutacyjnej rozmawiałam z kobietą, ale to poznany w klubie Artur był prezesem w mojej nowej firmie. Jestem trochę skrępowana całą sytuacją, nie chcą rzucać pracy, bo to świetna firma i... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Złamałam jako fizjoterapeutka oraz kobieta wszystkie normy etyczne i moralne. Pewien mężczyzna przyszedł do mnie na masaż całego ciała, był moim ostatnim pacjentem. Było w nim coś tak tajemniczego i pociągającego, co nie pozwalało mi się skupić. Starałam się jednak pomimo tego, co się działo z moją duszą i ciałem, zachować pełen profesjonalizm. Widział, co się święci i wykorzystał sytuację, podniósł się ze stołu, stanął przede mną i przez chwilę spoglądaliśmy na siebie.

Chwycił delikatnie swoją dłonią moją twarz i zaczął całować. Nie potrafiłam z tym walczyć, pragnęłam go. Kochaliśmy się długo i namiętnie. Uprawiałam najlepszy seks w swoim życiu, czułam, jakby ten mężczyzna był stworzony tylko dla mnie. Zabija mnie poczucie winy, mam męża i dziecko. Nienawidzę siebie za to, co zrobiłam, a jednocześnie cały czas myślę o tajemniczym mężczyźnie. Za każdym razem, kiedy wychodzę z gabinetu i spoglądam w... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Mam 17 lat i zaszłam w ciążę, jest to 7. tydzień. Powiedziałam o tym jako pierwszej matce. Była bardzo zszokowana i zła. Jednak gdy poszłam z nią po raz pierwszy do ginekologa, ona nawet nie chciała spojrzeć na zdjęcie USG. Po tym powiedziała babci (lekarka), ojcu (jeździ ciężarówką czasem za dziadka, tak to nic) i dziadkowi (kierowca) a ona pracuje w sklepie. Dopowiem tyle, że jestem z porządnej rodziny, przynajmniej mam porządnych dziadków.

Gdy się dowiedzieli o ciąży, chodziłam zrozpaczona, że babcia wie. Myślałam, że mnie wydziedziczy. Gdy matka widziała moją rozpacz, gadała, że wszystko będzie dobrze, że mi jakoś pomoże i ogólnie jakoś sobie poradzimy. Na drugi dzień zmieniła decyzję. Zaczęła mnie wyzywać, że nie będzie wychowywać żadnego zasranego bachora, że jak chociaż raz usłyszy jego płacz, to mnie wypieidoli na zbity pysk razem z tym dzieckiem, że jestem k.rwą, że będzie mnie specjalnie niszczyć psychicznie i... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Ja wiem, że w nocy, gdy śpię, gdzieś tam jesteś.
Czasami słyszę cię, gdy się obudzę, lecz nigdy nie mogę zobaczyć.
Codziennie przybywasz, by podziwiać moje ciało.

Niełatwo jest mi żyć z świadomością, że każdej nocy mi się przyglądasz, by zaraz potem zaatakować z dziką wściekłością.

Często mam ochotę cię zabić, lecz wiem, że i tak nie dam rady tego zrobić. Znikasz gdzieś w ciemnościach, mimo zapalonego światła.

Kiedy piszę to wyznanie, jest około wpół do czwartej nad ranem. Chciałabym wszystkim powiedzieć, że mam dosyć istnienia...


TYCH CHOLERNYCH KOMARÓW.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Około rok temu uratowałam małego, trzytygodniowego szczeniaka przed uśpieniem. Przywiozłam go do domu i zaczęło... czytaj dalej
0 dni temu
Cześć, mam 15 lat i coś mam dzisiaj opowiem. Mam dziadka rolnika, który wraz z moim wujkiem prowadzi 40-hektarowe... czytaj dalej
0 dni temu
Dzisiaj mieliśmy ostatnią w tym roku szkolnym historię.

Facet był na tyle genialny, że życzył nam udanych... czytaj dalej
0 dni temu
Ile wart jest mój chłopak przekonałam się w momencie, gdy rodziłam dziecko, a on zemdlał na widok krwi. Po tym,... czytaj dalej
0 dni temu
Choruję na chorobę lokomocyjną. Zawsze jak gdzieś jadę, czy to autobusem, czy samochodem muszę wziąć leki i... czytaj dalej

reklamy ukryte