dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
2 dni temu
Moja ciotka kupiła za 500zł "yorka" z jakiejś pseudohodowli na necie. Piesek urósł i okazało się, że to wcale nie york, a sympatyczny kudłacz 25 kilogramów wagi. Ciotka powiedziała, że albo go ktoś zabierze, albo go wypędzi z domu i tyle, "bo jest za duży i nie jest rasowy".

Dzięki temu zyskałam dwie rzeczy. Pierwsza z nich to pewność, że ciotka jest walnięta i że nie będę z nią utrzymywać żadnych kontaktów. Druga - to wspaniały, kudłaty przyjaciel :)
pozostało 1000 znaków
Mama dzisiaj zawołała mnie, żeby wytłumaczyć mi "małe nieporozumienie".

Otóż to "małe nieporozumienie" zawarłem w początku tego wyznania. Jestem adoptowany, a ta kobieta uznała za stosowne powiedzieć mi to, kiedy potrzebowałem aktu urodzenia, żeby zanieść go do kościoła przed ślubem.

Ot, taki drobiazg!
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mam taki mały problem, bo podobają mi się dwie dziewczyny - z jedną i z drugą coś mnie łączy, w sumie spotykam się z nimi dwiema jednocześnie, ale wypadałoby w końcu podjąć decyzję i zdecydować się na którąś z nich. Pierwsza, nazwijmy ją Ania, jest nie za mądra, ma słabe wykształcenie i ogólnie nie da się z nią porozmawiać, ale za to pochodzi z mega bogatej rodziny, jeśli bym do niej wszedł, to byłbym ustawiony na amen bo to poważni biznesmeni.

Druga jest bardzo inteligentna, idzie z nią o wszystkim pogadać, ma zajebiste wykształcenie, dosłownie do pozazdroszczenia, oprócz tego, że pochodzi z patologii, nie za bardzo ma pieniądze. Obie są powiedzmy że jednakowo ładne.

Muszę myśleć racjonalnie, bo serce mi nie pomaga - ciągnie mnie do obu z nich. Którą wybrać?
pozostało 1000 znaków
Moja córka w przedszkolu na pytanie, kim chciałaby zostać w przyszłości, odpowiedziała, że prostytutką.

Mamy z mężem przekichane, wychowawczyni patrzy na nas jak na zwyrodnialców, a my oboje nie mamy pojęcia, skąd pięciolatka wynalazła takie słowo. Mamy nadzieję, że chociaż nie wie, co to oznacza.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mogę to tu napisać, bo jestem anonimowa, a uwierzcie mi, że bardzo trudno o tym rozmawiać z kimkolwiek, kogo znam. Tak naprawdę całą prawdę zna tylko kilka osób z mojego najbliższego otoczenia. Otóż mój chłopak jest ode mnie dokładnie 41 lat starszy, ja mam 20, a on skończy zaraz 61. Poznałam go przypadkiem, przez znajomą - jest ojcem jej koleżanki. Uderzyło mnie w nim to, jaki jest inteligentny i seksowny - naprawdę ma niezłe ciało, siwizna dodaje mu tylko uroku, ma gęstą brodę i jest obiektywnie przystojny. To nic, że jest tyle starszy, od początku myślałam o nim dniami i nocami. Jest rozwodnikiem, więc nie wchrzaniłam się między niego a żonę.

Zostaliśmy parą bardzo szybko i, niestety, musimy ukrywać nasz związek. Jego znajomi wiedzą, że ma tyle młodszą kobietę, akceptują to, ba, nawet mu zazdroszczą. Ja nie mogę o tym powiedzieć nawet mamie, bo on jest od niej starszy o 20 lat i mama by tego nie zniosła.

Kochamy się, ale... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Trend na bycie feministką jest ostatnio mega popularny, a kobietom dosłownie odbija. Nie mogę już tego słuchać, bo całe to gadanie to stek bzdur i służy tylko temu, żeby zbuntować kobiety, które tak naprawdę mają swoją konkretną, przypisaną rolę - tak samo, jak faceci. Kobieta jest po to, żeby rodzić dzieci, dbać o dom i ciepło domowego ogniska. Facet jest po to, żeby jej bronić, żeby zapewniać dobrobyt i ochronę całego tego towarzystwa w postaci żony i dzieci.

I nie jestem ze średniowiecza, rozumiem, że role można odwrócić, że facet może być w domu, a żona pracować, ale litości, to są tylko wyjątki. Moja wie, co ma robić - prasować, gotować, sprzątać. Ja przynoszę do domu tyle pieniędzy, że nam starcza, a ona robi swoje i nie próbuje wchodzić w moje buty. I tak ma być.

To jest model, który się sprawdza, który nie powoduje rozbijania ról i rodziny, to się udaje i jest po prostu wygodne dla wszystkich. A feministki próbują... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Postanowiłam powiększyć sobie usta, bo chciałam, żeby miały ładny kształt. Niestety, ceny takiego zabiegu są zaporowe, szukałam więc w internecie jakiejś kosmetyczki, która zrobi mi ten zabieg trochę taniej. Na jednym z portali ogłaszała się pani, która była podobno kosmetologiem z doświadczeniem i robiła ten zabieg w dobrej cenie, na którą było mnie stać.

Już kiedy do mnie przyjechała zaświeciła mi się lampka, bo dziewczyna wyglądała jak taka typowa Karyna, no ale przecież nie można oceniać człowieka po wyglądzie. Uznałam, że zaryzykuję, że to tylko kwas w usta, co złego może się stać? Za powiększanie ust zapłaciłam 299zł, powinnam była jednak ogarnąć, że coś nie gra, bo baba miała napoczętą strzykawkę z kwasem. Tak mi się wydawało, choć ona powiedziała, że otworzyła jak nie patrzyłam, a strzykawka jest świeża.

Teraz już wiem, że dostałam ją "po kimś". Wstrzyknęła mi kwas, bardzo bolało, byłam mega... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
Babciu, pamiętasz te "niepewne" grzybki, które zrobiłaś jakiś czas temu w occie i żartowałaś sobie, że byłaby... czytaj dalej
dziś
Moja teściowa lubi się wtrącać w nieswoje sprawy, jeść nieswoje jedzenie i zaglądać do nieswoich zakupów. Ot,... czytaj dalej

reklamy ukryte