dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Od dłuższego czasu mam mętlik w głowie, mianowicie mój kochany chłopak jest bardzo tajemniczy... Po prostu wydaje mi się, że nie jest tym, za kogo się podaje. Bardzo rzadko wysyła mi swoje zdjęcia (przez trzy lata, widziałam go może z trzy razy). Za każdym razem się odmładza, raz pisze, że ma 22 lata, za drugim 24. Ale w tym przekonaniu odwiedził mnie moment, gdy znalazł mnie na fb, po prostu NIC O NIM NIE MA. Wiek ma ustawiony na 1988, e-mail nie na jego imię, nawet nie ma podanego swojego nazwiska.

Cholernie się boję, że zmarnowałam trzy lata z oszustem. Przepraszam, źle to ujęłam, boję się, że kocham oszusta. Co o tym sądzicie?
pozostało 1000 znaków
Kiedy rozstawałam się ze swoim chłopakiem, zapytałam go o jedno - DLACZEGO. Dlaczego mnie zdradził, dlaczego odchodzi po sześciu latach, że miało być naprawdę cudownie, miał być ślub, biały domek, a on poszedł do jakiejś paskudy...

Odpowiedział mi krótko, ale do tej pory pamiętam każde słowo. "Bo ona robi babeczki z budyniem, a ty nie umiesz". Dlatego mnie zostawił.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem facetem, który nie ma szans na normalną kobietę. Po prostu nie ma. Mam zdeformowaną czaszkę, wyglądam jak ufoludek, mam wielkie, odstające uszy i jestem niezbyt miły, cichy, nieśmiały, bez szans na poderwanie dziewczyny o w miarę ładnym wyglądzie.

Kiedy trafiła mi sie, nazwijmy ją, Basia, skakałem z radości, że w końcu w wieku 26 lat przestanę być prawiczkiem. Jakoś poszło, choć musiałem się odwracać, bo jak jej się przyglądałem, to mi się odechciewało. Jednak osiągnąłem swoje, tylko że ona później się zakochała, ja nie. Nie umiałem jednak z nią zerwać, bo nareszcie czułem się taki, jak moi rówieśnicy, nie kochałem jej i nie kocham ale "mam dziewczynę". Tak po prostu. I to się liczy.

Basia jest gruba, niestety, próbowała schudnąć, ale to nie jest takie łatwe. Dużo je, nie ćwiczy. Wiem, że ja też nie jestem przystojny, ale ona mnie chce i akceptuje, to w czym problem? Ja jej nie. I to JEST problem. Wstydzę się z nią... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Pisałam już kiedyś o moim facecie, który nazywał mnie k..wą, dz..ką, itd., nie jestem już z nim. Nie dlatego, że mnie tak nazywał, ale mniejsza o powód. Nie rozstaliśmy się przez zdradę, ani nic takiego. Mam wielu kolegów. Ale ciągle wydaje mi się, że każdy chce mnie zaliczyć.

Ostatnio pojechałam wieczorem nad wodę z jednym z nich. Siedzieliśmy na brzegu i stwierdziliśmy, że woda ciepła, czemu nie wskoczyć? On zdecydował, że będzie się kąpał "na waleta" i mnie też na to namawiał, ale mówię - bez przeginki...
Wskoczyliśmy, wiadomo - śmiechy, chlapanie. I nagle on podpływa do mnie i zaczyna mnie przytulać a później całować... nie chciałam odwzajemniać, ale po stracie chłopaka i po 2 miesiącach bez jakichś czułości, uległam... Nie doszło do niczego więcej, bo na to nie pozwoliłam.

Ale i tak jest mi z tym źle i czuję się jak szmata. Cały czas myślę o moim byłym chłopaku, którego dalej kocham nad życie. Chciałabym,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Z Julią poznałem się na początku liceum, podczas którego utrzymywaliśmy normalny kontakt - raz gdzieś wyskoczyliśmy z grupą, raz byliśmy sam na sam. Naprawdę mi się podobała - wizualnie i z charakteru. Jednak nie zrobiłem żadnego kroku - nie, nie dlatego, że byłem nieśmiałym gościem, ale uważałem, że taka laska by mnie wyśmiała, gdybym e ogóle poruszył taki temat.

Dopiero na uczelni, a okazało się, że studiujemy razem (Julia miała jechać do innego miasta i w ostatnich chwili zmieniła decyzję, więc ja i większość znajomych nie mieliśmy pojęcia), odważyłem się zaprosić ją na randkę. Jakie było moje szczęście i zdziwienie, gdy powiedziała bardzo chętnie.
Teraz przechodzimy do meritum...

Julia zawsze miała duże piersi i chociaż nie nosiła dekoltów, to zawsze obcisłe bluzki, przez co było widać jakie mniej więcej ma piersi. To nie była ani mój pierwszy seks, ani Julki, więc nie czekaliśmy długo, żeby pójść do łóżka.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
248 dni temu
Moi dalecy znajomi mają dziecko, któremu zabraniają rozmawiać poza domem. Wkręcają całemu światu, że synek jest niemową, bo według nich w ten sposób w końcu dostaną jakąś dotację, albo będą mogli zorganizować zbiórkę "żeby Jaś zaczął mówić".

Nie tylko temu dzieciakowi brakuje słów - mnie też.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
248 dni temu
Pisałem z dziewczyną, która nie miała swoich zdjęć na profilu. Poprosiłem, żeby opisała, jak wygląda. Odparła, że "jak Jennifer Lopez". Mega się podjarałem więc pytam, czy chodzi o to, że jest latynoskiej urody?

Ona na to: "Nie, jestem stara".
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
Często ludzie mówią, że wiara to zabobon, że w XXI wieku trzeba zaufać nauce, a nie wierze. Powiem wam... czytaj dalej
dziś
Moja sytuacja zaczyna już naprawdę mi przeszkadzać. Nie trawię mojej teściowej, to wstrętna, toksyczna kobieta,... czytaj dalej
dziś
Mój mąż przyniósł mi wielki bukiet kwiatów bez okazji. Przyjęłam go z ogromnym uśmiechem i powiedziałam, że to... czytaj dalej
dziś
Mam taki problem, otóż niezależnie od tego, czego bym nie próbowała, moja wagina odstawia numery i nie mogę już... czytaj dalej
dziś
Źle mi się czyta te wszystkie wyznania o tym, jak to kobieta powinna zacząć pracować, zarabiać na siebie, że... czytaj dalej

reklamy ukryte