dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Hej. Jestem ze swoim chłopakiem 5 lat. Od 2 jesteśmy zaręczeni i od ponad roku mieszkamy razem. Oboje pracujemy - ja zarabiam średnią krajową, a mój chłopak zarabia 4 razy więcej. Od samego początku było tak, że on płacił za rachunki, a ja kupowałam jedzenie, dodatki do domu. Obiady gotuję tylko ja i sprzątam też głównie ja, bo on, jak to zawsze mówi, dużo pracuje.

I problem właśnie w tym, że nie tylko on ma mało czasu, bo ja przecież nie siedzę całymi dniami w domu. Pracuję całymi dniami na zmiany i w nocy i w dzień z kilkoma dniami wolnymi na przemian. Nawet jak przyjdzie weekend i on ma wolne, to nic nie robi. Nie myśli o tym, że nie ma nic na obiad i ja dzień przed gotuję, jak wiem, że cały dzień mnie nie będzie, bo będę w pracy. Nie robi zakupów, a jak robimy razem, to zawsze ja płacę, on ani razu. Zawsze mówi, że on nic nie chce ale dla niego dobrze jest jak kupię nam dobre jedzenie, przekąski i zrobię pyszny obiad.

Denerwuje... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
W domu nigdy nie było lekko. Moi rodzice są bardzo porządnymi ludźmi, ale niestety, mama została pewnego dnia zwolniona z pracy, ponieważ jej szef zbankrutował, a tata jest hydraulikiem. Pewnego dnia okazało się, że mama jest w ciąży. Wpadli, mama brała tabletki antykoncepcyjne, ale zawiodły, trudno. Bardzo byłam dumna z reakcji taty, nie zdenerwował się, pomimo ciężkiej sytuacji materialnej powiedział, że poradzimy sobie, a ja wiedziałam, że będę miała dodatkowy obowiązek.

Gdy malutka przyszła na świat, miałam już skończona 16 lat, akurat na całe szczęście był koniec roku szkolnego, więc poszłam do pracy do pobliskiego empiku. Fajna praca, zarobki również.
Wakacje dobiegły końca, moja pracowita mama postanowiła, że ona idzie już do pracy, bo nie może zostawić rodziny w takim stanie, a małą będzie zajmowała się babcia. Tak też się stało. I to jest taki wstęp, który ma wiele wspólnego z tym, co zaraz opowiem.

Nie miałam w... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Z moją dziewczyną jesteśmy razem prawie 3 lata, planuj powoli oświadczyny.

Naprawdę ją kocham, bo dziewczyna jest jak ideał — stanowcza, raczej spokojna, aczkolwiek kiedy ma humorki jest jak ogień (i to w dobrym sensie), bywa odważna i da się z nią inteligentnie pogadać. Ogień, odwaga i humorki łączą się i gdy moja dziewczyna czegoś chce, bywa bardzo mściwa. Kilka tygodni temu udaliśmy się na wieczór kawalerski i stało się — zdradziłem moją ukochaną, choć żałuję i kompletnie nic nie pamiętam.

Dziewczyna, no nazwijmy ją A., dowiedziała się o tym, sam nie wiem jak. Błagałem ją, aby mi przebaczyła i udało się. Problem jednak w tym, że od tego czasu A. kontroluje mnie, dyskretnie sprawdza mój telefon i zmanipulowała jednego z moich przyjaciół, który kiedyś był nią zauroczony, aby "dla dobra naszego związku" mówił jej, czy coś zaszło.

A. nie wie, że dowiedziałem się o jej gierkach, ale zniosę to. Wiem, że jest bardzo nieufna i... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
247 dni temu
W pewnym okresie mojego życia myślałam, że nie może być gorzej. Choroba nowotworowa, śmierć mamy, redukcja w firmie. Było naprawdę źle. A później, gdy do wszystkiego dołączył mój narzeczony, który mnie rzucił, czułam, że nic mnie tu nie trzyma. Że sznur to jedyne wyjście, żeby przestać budzić się i zasypiać z płaczem.

I wiecie, co mi pomogło? Pies. Wzięłam kundelka ze schroniska, starego, wrednego, który przez pierwsze kilka dni w domu nawet na mnie nie spojrzał. Ale później coś w nim pękło. Zimny nos na mojej twarzy, gdy spałam, nieśmiały ogonek, gdy płakałam, wciskanie mi łba w rękę, kiedy było mi źle. I ten wzrok. "Ja cię rozumiem", "docieramy się, poczekaj jeszcze".

Maks ma teraz 11 lat i najszczęśliwszą panią na świecie. Uwierzcie - warto było.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
247 dni temu
Moja dziewczyna spytała mnie, ile trzeba mieć lat, żeby móc zostać profesorem. Powiedziałem, że nie mam pojęcia, ale że to chyba liczy się na bazie dorobku naukowego, że najpierw doktorat, habilitacja... Ona się oburzyła, że zmyślam, że przecież każdy profesor jest stary i że pewnie działa to tak, że od pewnego wieku można aplikować na uczelnię.

Czaicie? "Jestem dziadkiem, proszę mnie przyjąć na profesora". Jak dobrze, że jej to nie grozi...
pozostało 1000 znaków
247 dni temu
Jestem ogromnym fanem zup. Lubię szczególnie te kwaśne - ogórkową, żurek, ale nie pogardzę pomidorówką. Wszyscy o tym wiedzą, mama na każdą okazję gotuje mi wielkie gary zupy, którą zabieram do siebie w słoikach, mimo że dawno już nie jestem studentem.

Miałem niedawno urodziny, trzydzieste. Od znajomych dostałem coś, czego nikt nigdy nie dostał. Festiwal Zup.

Ściągnęli mnie do mieszkania kolegi żeby zrobić mi niespodziankę, a tam stały gary - każdy znajomy ugotował swoją zupę, było ich prawie 25. Każdej musiałem spróbować. Naprawdę każdemu polecam mieć takich przyjaciół, do dziś mi się odbija - było warto!
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Wczoraj wracałam od koleżanki do domu. Było już dość późno, około północny. Są wakacje, więc często wracam od niej o podobnej porze, bo zawsze potrafimy się zasiedzieć. Tym razem ona jednak nie mogła mnie odprowadzić, więc jak najszybciej starałam się przejść te kilka przecznic dzielących nasze domy. Nagle usłyszałam zbliżające się z przeciwnej strony kroki.

Wiadomo, gdy jest się samemu w uliczce między blokowiskami o tej porze, to nie jest to najmilsze uczucie. Serce zaczęło walić mi w piersi, ale starałam się pocieszać, że tylko niepotrzebnie wymyśliłam najgorsze scenariusze. Wyciągnęłam jednak telefon, by zadzwonić do koleżanki, bo zawsze to pewniej, jak się z kimś rozmawia przez telefon. Zatrzymałam się na chwilę, by wyjąć telefon i w tym samym momencie zza zakrętu wyszedł chłopak. Ułożyło mi. Był to przyjaciel mojego starszego brata, który często przesiaduje u nas w domu. Domyśliłam się, że właśnie stamtąd... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Hejka!

Z tej strony uczennica zwykłego liceum w małym mieście. Coraz bardziej dobija mnie obecna sytuacja,... czytaj dalej
0 dni temu
Moja matka to wyjątkowo toksyczna i podła kobieta. Nie trawię jej od dzieciństwa, wyprowadziłam się z domu... czytaj dalej
0 dni temu
Zrobiłam sobie nową fryzurę. Ścięłam długie włosy na krótko, fryzjerka podkręciła mi je do dołu, wyglądało... czytaj dalej
0 dni temu
Rozumiem, że wuefiści też strajkują, bo są tacy przepracowani... A nawiasem mówiąc, moja mama była nauczycielką... czytaj dalej
0 dni temu
Moja dziewczyna zamówiła z neta jakieś koszmarnie drogie wyciskane soki "na odchudzanie", zapłaciła majątek za... czytaj dalej

reklamy ukryte