dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Witam, jestem z moim facetem od 8 lat, od dwóch lat po zaręczynach, nie mamy dzieci i nie mieszkamy razem. Odkąd pamiętam, mój partner nie traktował mnie zbyt dobrze, zawsze chciał być górą w związku. Jak kłóci się z osobą starszą, czy z rodzicami, to też nie przebiera w słowach.

Lubi popisać się przy znajomych i mówić, że kobietę trzeba sobie wychować. Potrafił być kochany, nie powiem, że nie. Nie wiem, dlaczego zobaczyłam to dopiero teraz, miałam klapki na oczach. Dwa tygodnie temu rozstałam się z nim, nie wytrzymałam tego, jak pokłócił się ze mną i nawyzywał tylko dlatego, że chciał wyjść do kolegów na imprezę. Coś we mnie pękło nagle, coś, czego nawet sama nie potrafię opisać. Byłam rozbita na milion kawałków. Któregoś dnia spotkałam znajomego i tak wyszłam z nim na kawę, na początku miałam wyrzuty sumienia, że zaraz po rozstaniu wyszłam na kawę z innym facetem, ale potrzebowałam z kimś porozmawiać i to był strzał w... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
93 dni temu
Moja żona nie chce przyjąć do wiadomości, że przytyła. Nie, żeby mi to jakoś MEGA przeszkadzało, no ale przytyła. Nie chce stanąć na wagę i upiera się, że nie przybrała nic a nic. Dzisiaj miała w końcu naoczny dowód.

Próbowała wepchnąć dupę w spodnie sprzed roku. Guzik od zapięcia wystrzelił z taką mocą podczas tej próby, że zrobił ślad we framudze.

Monia na to: "No może masz rację...".
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Dzisiejszej nocy śniło mi się, że podrywa mnie przystojny chłopak. Bardzo mi się podobał, gadaliśmy ze sobą.
Sprawdzałam dzisiaj, co może oznaczać sen o podrywie. Przeczytałam, że oznacza to pecha w miłości i kłopoty z partnerem.

Wieczorem zerwał ze mną mój facet.

I weź tu nie wierz.
pozostało 1000 znaków
Piszę tutaj, bo w sumie nie mam komu o tym powiedzieć. Nawet nie wiem, czy bym potrafiła. Ogólnie to nic po mnie nie widać, więc pozostaję anonimowa. Jest mi ciężko funkcjonować na co dzień.

Coś, co dla was wydaje się proste - wyjście z domu, pójście na zajęcia, dla mnie jest ogromnym wyzwaniem, po którym jestem wykończona. Całą drogę powstrzymuję się przed zwymiotowaniem, drżą mi ręce, pocę się. Gdy dotrę na miejsce, muszę na chwilę gdzieś się schować, by moje ciało zaczęło z powrotem mnie słuchać. Możesz mnie minąć na ulicy, ale tak naprawdę nie widzisz, że coś mi jest. Mogę wyglądać jedynie na zmartwioną.

Próbuję z tym walczyć, jestem świadoma, że jest coś ze mną nie tak, jednak to jest takie uczucie, jakbym walczyła ze swoim ciałem. Nie wiem jaka jest tego przyczyna, wiem za to, że nie daję sobie rady. Chciałabym iść do psychologa, jednak w naszym kraju jest to spory koszt, albo długie czekanie. Poza tym, nie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Wiecie, jak moja siostra wybiera jedzenie dla swoich czterech psów? Kupuje, a następnie próbuje. Autentycznie wtyka do gęby widelec mokrego żarcia, albo garść suchych chrupków, żuje, żuje, aż stwierdzi, czy to dobre, czy niedobre.

Jak niedobre, to psy nie dostaną.

Ma 25 lat i chyba żadnych perspektyw na wyjście ze staropanieństwa. Może i dobrze.
pozostało 1000 znaków
Moja żona jest brzydka, wredna, niesympatyczna. Utyła, jest tragiczna w łóżku i ogólnie jej nie trawię. Jestem z nią tylko dla pieniędzy i mam nadzieję, że jak uda mi się przejąć tyle, ile potrzebuję, to będę mógł od niej nareszcie uciec.

To tyle. Chciałem się wyżalić.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Poszłam na randkę z dziewczyną, która zaczepiła mnie dwa dni wcześniej w pizzerii. Powiedziała, że jest w moim mieście przejazdem, ale zastanawia się nad przeprowadzeniem się tu, więc mógłbym jej pokazać najciekawsze miejsca, a poza tym wpadłem jej w oko, więc czemu by nie iść na drinka?

Byłem zachwycony, ładna laska, trochę szurnięta na pierwszy rzut oka, ale lubię takie zwariowane laski. Poszliśmy na drinka i zauważyłem, że miała jakieś tiki nerwowe, czasem niespokojnie rozglądała się wokół siebie. Niestety, otępiały umysł napalonego faceta ignorował te znaki. Do momentu, w którym dziewczyna nie wzięła noża do krojenia steków, na które czekaliśmy w knajpie i nie zaczęła wymachiwać nim wokół strasząc, że pozabija ludzi, albo i siebie.

Wezwana policja, karetka. Okazało się, że panna uciekła z zamkniętego zakładu psychiatrycznego na drugim końcu Polski i szukają jej od dwóch tygodni.

Ja pierdolę. Koniec takich randek.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte