dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
W zeszłym tygodniu oboje rodziców pojechało na "delegację". Mama wróciła od koleżanek pijana i zwymiotowała na kanapę, a ojciec, niewiele później, wczołgał się do garażu w stroju na ryby i również zwymiotował. Pokątnie chowali się po chacie spotkawszy się niemal dobę później.

Płacą mi oboje, żebym nie powiedział "temu drugiemu" co naprawdę zaszło. Dobrze mieć łeb do interesów i czasem zostać na weekend w domu.
pozostało 1000 znaków
664 dni temu
Hejterki w szkole mówiły, że jako dziewczyna na wózku, nie mam większych szans na znalezienie sensownego faceta. Szkoda tylko, że nie wiedzą, co to znaczy prawdziwa miłość. Bo ja już wiem.

Mój rycerz jeździ na takim samym koniu, na jakim poruszam się ja. Razem jest nam łatwiej, wspieramy się i kochamy - i chyba o to chodzi. Na tamtym świecie nie ma wózków, a wierzę, że przekroczymy jego progi właśnie razem, bo wczoraj powiedziałam "tak" :)
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Popełniłem największy błąd mojego życia. Zignorowałem rady kolegów i rodziny, wszyscy mówili mi, że dziewczyna z dwójką dzieci to poważny błąd. Ona ma 23 lata, ja mam 25 i nie chciałem być w tak młodym wieku ojcem, ale ona mnie ujęła całą sobą. Niestety, po ponad roku związku widzę, że to był diabelski, potworny błąd.

Już po paru tygodniach zamieszkaliśmy razem a ja poczułem, że zaczynam się niebezpiecznie szybko stawać tatusiem. Przynieś, podaj, odbierz Alanka z przedszkola, zrób obiad Toli, w kółko jakieś polecenia. Kochałem dziewczynę szczerze, czułem do niej naprawdę coś wyjątkowego, dlatego ciężko mi było pogodzić się z rzeczywistością - trafiłem na taką, która szukała nowego tatuśka dla swoich nieślubnych dzieci, nie chodziło tu wcale o mnie jako o mnie. Może i była mną zauroczona, ale to nie miłość.

Mam dość jej notorycznych próśb i żądań względem dzieci. Każe mi je wychowywać, mimo że ja się... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
664 dni temu
Wysłałam mojego męża do sklepu po pietruszkę i selera, a wiecie, co mi przyniósł?

PIETRUSZKĘ I SELERA. Bo nie jest bezmózgim typem, którym lubią się tu "chwalić" dziewczyny i potrafi rozróżnić warzywa, jak każdy, kto skończył przynajmniej szkołę podstawową.

Pozdrawiam wszystkich "roztargnionych mężów".
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mam 18 lat i postanowiłam poszukać szczęścia w internecie, wiadomo. Założyłam sobie profil na jednej ze stron z ogłoszeniami, powiedzmy, matrymonialnymi, czekałam, aż się ktoś odezwie. I odezwał się on - miał podobno niecałe 40 lat, ale opisywał siebie jako przystojnego rozwodnika, który lubi młodsze i chętnie się ze mną spotka. Ustaliliśmy na samym początku, że nie wysyłamy sobie zdjęć, po prostu się dokładnie opisaliśmy, chcieliśmy, żeby to była niespodzianka.

Przez miesiąc prowadziłam pikantne rozmowy z... Boże, nawet nie wiem, jak to napisać. Zaraz zwymiotuję. No ale dobra, od początku. Gadaliśmy o seksie, wiadomo, mocno się na siebie napaliliśmy i nadszedł ten moment - spotkanie. W wyznaczonym miejscu miał zjawić się z tulipanem w ręku, ja zaś miałam mieć ze sobą lizaka, po tym się mieliśmy rozpoznać. Zamarłam, kiedy zobaczyłam, kto dotarł na spotkanie.

MÓJ WŁASNY OJCIEC. Rozumiecie? Nie 40-letni, tylko prawie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Mam przewalone. Nieważne, w której jestem klasie i w jakim mieście mieszkam, nie chcę być rozpoznana. Powiem tylko, że nie jestem jeszcze pełnoletnia i wpakowałam się w coś tak idiotycznego, że nie wiem, jak mogłam być taką idiotką. Nie jestem jakoś zbytnio lubiana, nie mam bogatych rodziców, więc nie jestem wystrojona i nie mam wianuszka adoratorów. Ot, trochę dziwaczka, ale nawet mnie lubili, no ale mi oczywiście było mało. Rozpuściłam w klasie, a potem w szkole plotkę, że romansuję z panem od fizyki. To bardzo przystojny facet, dużo dziewczyn tak myśli, dużo też by pewnie nawet miało na niego ochotę, w sumie ja też, ale nie o to chodzi.

Rozpowiedziałam to i widziałam na twarzach koleżanek prawdziwy podziw. Opowiadałam z detalami, jak to wyszło, że do mnie napisał, a później że spotykaliśmy się potajemnie, że uprawiamy seks, że on tak naprawdę mnie kocha i zostawi dla mnie żonę. Tak zatraciłam się w tych opowieściach, że nie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
664 dni temu
Jestem 23-letnią dziewczyną, która zyskała niechcący nowy zawód. Otóż stałam się profesjonalnym grzebaczem w śmieciach.

Wywalałam worki do zsypu i niechcący wpadł mi tam iPhone mojego chłopaka, za którego zapłacił ponad 5 tysięcy. Ciemną nocą musiałam z latarką włazić do zsypu na samym dole bloku i przekopywać tony cuchnącego badziewia, żeby go znaleźć. Ale znalazłam.

Będę świetna jako bezdomna, jak zgubię w końcu coś, za co mnie wywali z domu.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte