dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Mam 16 lat i jestem brzydka. Naprawdę bardzo brzydka. Codziennie przeżywam przez to koszmar. Boje się wychodzić z domu, staram się unikać ludzi. Za każdym razem widzę te wszystkie spojrzenia ludzi, muszę słuchać tych wrednych komentarzy na mój temat. Jak patrzę na wszystkie ładne dziewczyny, to jest mi tak strasznie smutno, że one wszystkie są takie ładne, a ja muszę wyglądać jak gówno. Wstydzę się tego, jaką jestem i nie umiem tego zaakceptować, jednak to nie jest najgorsze.

Najgorsi są inni ludzie. Te wszystkie osoby, które patrzą na mnie jak na jakiegoś potwora. Te wszystkie komentarze, przezwiska... Ku*wa, czy wy naprawdę myślicie, że chce taka być? Że fajnie się słucha tego co o mnie mówicie? To uwierzcie ze tak nie jest. Nawet nie wiecie jaki to jest dla mnie koszmar, jak bardzo nienawidzę siebie, jak bardzo wstydzę się tego, jaką jestem.

Próbowałam już wszystkiego, ale nic mi nie pomaga.. nawet mocny makijaż. Jestem po prostu... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Moja dziewczyna ma słomiany zapał. Do wszystkiego. Zabiera się za jakieś rzeczy, a po tygodniu-dwóch rzuca to w diabły i nigdy nie wraca. Była już tancerką, malarką, była na kursie pisania, później uczyła się chińskiego przez dokładnie 8 dni, robiła biżuterię i lepiła garnki z gliny. Myślałem, że wielki kołowrót do toczenia garnków na środku domu to przesada, ale przesada nastąpiła dzisiaj.

Wszedłem do domu żeby zastać taki widok: moja dziewczyna na podłodze, a wokół jakieś olbrzymie metalowe gary wydające dziwne dźwięki.

Tym razem wzięła kredyt na "zestaw mis tybetańskich" na których planuje się nauczyć grać, bo czuje, że "to w końcu jej prawdziwa pasja". Ratunku.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Będąc jeszcze w związku spotykałam się z kolegą na piwo, zazwyczaj w nocy. On ma dziewczynę, mieszkają razem, ja miałam chłopaka od dwóch lat, którego z resztą kochałam. Wiedziałam, że kolega chce czegoś więcej, no ale oboje byliśmy w związkach.

Ja w końcu zerwałam z chłopakiem, jakieś 5 dni później spotkaliśmy się z kolegą. Wypiliśmy sporo i dałam znak, że zmieniam zdanie. Było już widno, a my mieliśmy do dyspozycji łąkę przy torach między osiedlami. Seks był tak zajebisty, że żałuję, że znów się nie zgodziłam.

Trochę wyrzuty sumienia nie pozwalają, ale przy następnej okazji pewnie się z nim puszczę. Wiem, że pomyślcie, że jestem szmatą, bo sama tak myślę, ale to on zdradza - nie ja. Na szczęście Wrocław jest duży, nikt nas pewnie nie rozpozna, a z moich pięciu wcześniejszych partnerów seksualnych nikt mu nie dorównuje.

Uważam, że jeszcze mam prawo się bawić i zamierzam to robić niezależnie od tego, czy ktoś to widzi i czy jestem przez to szmatą. Warto.
pozostało 1000 znaków
Witam wszystkich.

Mam 25 lat. Od 5 lat byłem z "kobietą mojego życia", niestety zerwała ze mną ze względu na moją pracę i przeprowadzkę do miasta 400km od jej miejsca studiów i 500km od miejsca zamieszkania, co poskutkowało rzadkimi wizytami. Obstawiam, że znalazła sobie innego fagasa, który odwiedzał ją częściej, niż raz na dwa tygodnie, ale nie chcę tego wiedzieć. No cóż, do sedna.

Mam fetysz stóp, lubię je masować, lizać, malować pazurki i szlifować pięty, tak, aby były dla mnie idealne. Od rozstania minęło już pół roku i fetysz dobija mnie coraz mocniej. Mieszkam z dwoma współlokatorami, którzy mają dziewczyny/narzeczone i często do nich przychodzą, znam je dobrze i są bardzo atrakcyjne.

Jak w nocy biorę po kryjomu buty jednej z dziewczyn, wącham je i trzepię się na ich widok trzymając je w ręku, to już jest przesada? Jestem zbokiem?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Hej, długo się zastanawiałam, czy wstawić to wyznanie, bo wspominając i pisząc to czuję wstyd.

Zacznę może od początku. Mam 17 lat, jestem podobno ładną brunetką. Mam długie włosy i jestem zgrabna (nie mam tu na celu się chwalić, tylko zobrazować). Kilka miesięcy temu byłam jeszcze w związku. Nigdy nie uważałam, że dziewictwo to rzecz święta i zawsze ciągnęło mnie do tematu seksu. Zdecydowałam się po 4 miejscach związku na swój pierwszy raz. Było to też pierwsze zbliżenie mojego ex, więc wiedział tylko tyle co z filmów i trochę przeliczył swoje zdolności.

Było z początku miło, blant fajnie podkręcił atmosferę. Wzięliśmy się do gry wstępnej. Był już bardzo nakręcony, no wszystko dobrze, tylko że nie potrafił włożyć. Próbował kilka razy, ale nic. Podczas prób raz się udało, ale tylko trochę włożył, a gdy spróbował pchnąć to wypadł.

Ja - zero stresu, mówię - spoko, mamy czas możemy powtórzyć grę wstępną... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
wczoraj
Moja 6-letnia, podła siostra, kiedy chce mi zrobić siarę, krzyczy do mnie: "Mamo, no weź!".

Mam 16 lat i zbieram wtedy spojrzenia staruszek, jakby chciały wysłać mnie na egzorcyzmy za puszczalstwo. Zawsze słyszę wtedy: "Taka młoda, nie panuje nad dzieckiem...".

Kiedyś zostawię ją w lesie i ucieknę.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Myślę, że dzisiaj w biedrze została już całkiem przekroczona granica.

Uśmiechnięta kasjerka spytała mnie: "Czy mogę być winna dziesięć złotych?".
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Około rok temu uratowałam małego, trzytygodniowego szczeniaka przed uśpieniem. Przywiozłam go do domu i zaczęło... czytaj dalej
0 dni temu
Cześć, mam 15 lat i coś mam dzisiaj opowiem. Mam dziadka rolnika, który wraz z moim wujkiem prowadzi 40-hektarowe... czytaj dalej
0 dni temu
Dzisiaj mieliśmy ostatnią w tym roku szkolnym historię.

Facet był na tyle genialny, że życzył nam udanych... czytaj dalej
0 dni temu
Ile wart jest mój chłopak przekonałam się w momencie, gdy rodziłam dziecko, a on zemdlał na widok krwi. Po tym,... czytaj dalej
0 dni temu
Choruję na chorobę lokomocyjną. Zawsze jak gdzieś jadę, czy to autobusem, czy samochodem muszę wziąć leki i... czytaj dalej

reklamy ukryte