dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
4 dni temu
Uczęszczałam do gimnazjum w jednym z większych miast. Jakoś na początku nauczycielka zaproponowałam mi abym pomogła jej przy wolontariacie w zamian za oceny z zachowania. Stwierdziłam "ok". Po jakimś czasie dostałam zadanie abym kupiła cukierki na oddział onkologiczny w którym wystawialiśmy przedstawienie. Bez namysłu kupiłam moje ulubione cukierki "raczki". Uświadomiłam sobie co zrobiłam wtedy, gdy jedno z dzieci z cukierkiem w ręku krzyknęło: " mamo! mamo! dostałem raczka. Od tamtego momentu nie jem już tych cukierków.
pozostało 1000 znaków
Wstałem w nocy na siku. Dwie godziny wcześniej sporo piłem oglądając jakiś głupawy horror. Niby fabuła głupawa ale nieźle trzymał w napięciu. Aż strach usypiać po czymś takim. Tak więc wracałem sobie z łazienki po załatwionej potrzebie fizjologicznej i nagle przystanąłem pod drzwiami córki bowiem moją uwagę zwrócił cichy przydźwięk dochodzący właśnie z jej pokoju. Tak cichy, że w biały dzień byłby nie do wyłowienia z powodzi innych odgłosów. Ale w tamtej chwili, w ciszy nocy, owo delikatne bzyczenie było słyszalne nawet przez drzwi. Po bardziej uważnym wsłuchaniu się odkryłem ze zdumieniem, że temu przydźwiękowi towarzyszą jakieś sapania, ciężkie oddechy, czasem jęknięcie.

Wierzcie lub nie ale nagle nawiedziła mnie absurdalna myśl, że tam za drzwiami, tam w pokoju mojego dziecka, na jej łóżku siedzi ten cholerny potwór z horroru. Siedzi i wysysa życiodajną energię z majaczącej półprzytomnej już dziewczyny, która nie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
4 dni temu
Czytałam wyznanie użytkowniczki, która twierdzi, że nie zamierza pracować i facet ma na nią łożyć. Opowiem jak ja żyję z moim mężem. Jesteśmy po ślubie 1,5 roku i jeszcze nigdy nie poprosiłam męża o pieniądze. Zarabiam, dokładam się do rachunków, na zakupy do domu. Mój mąż kilkakrotnie chciał mi dać pieniądze na sukienkę, kosmetyki, ale odmówiłam, niektóre moje koleżanki twierdzą że jestem dziwna...Kiedy jeszcze ja i mój mąż byliśmy narzeczonymi nigdy nie wzięłam od niego choćby złotóweczki. Jak szliśmy na jakiś obiad dokładałam się do rachunku Robię to do tej pory. A wy kochani czytelnicy co o tym sądzicie?
pozostało 1000 znaków
8 dni temu
Mam 11 lat. Wiem, że Mikołaja nie ma, ale gdyby tak przypadkiem był, to proszę go o to, aby przyniósł zdrowie dla mojej ciężko chorej mamusi.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jadąc do dziewczyny muszę przejechać przez skrzyżowanie, którego wręcz nienawidzę, ponieważ jest znak stop przy bardzo ruchliwej drodze i wyjechanie na nią graniczy z cudem :(

Pewnego słonecznego dnia stałem na tym skrzyżowaniu i zatrzymał się za mną golf IV z agrotuningiem. Zrobiła się luka w ruchu, bo jakiś inny uprzejmy kierowca chciał mnie wpuścić. Zaczynam ruszać, a tu golf próbuje mnie minąć lewym pasem przejeżdżając przez skrzyżowanie. Zajeżdża mi drogę, otwiera drzwi i zaczyna wykrzykiwać wulgaryzmy... Zmieszany, bo nic nie zrobiłem, kulturalnie kazałem mu się zamknąć i jechać dalej, skoro się tak bezczelnie wpycha.

Panu chyba puściły nerwy, albo był bardzo wkurzony wcześniej, bo wysiadł z samochodu i ruszył odważnie w moją stronę.
Ja również wysiadłem z samochodu... Gość do mnie podchodzi, zaczyna się awanturować. Pan, który mnie wpuścił na drogę wysiadł z samochodu z kolegą. Dodam, że golf zablokował całe... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Uderzyłem dziewczynę. Nie żałuję. Ale zanim we mnie rzucone zostaną kamienie i zgniłe warzywa wysłuchajcie historii.

Było to pod koniec gimnazjum.
W szkole nigdy nie byłem specjalnie lubiany. Jestem introwertykiem, więc mi to nie przeszkadzało. Wszelkie docinki spływały ze mnie jak woda z kaczki czy jak to się tam mówi. Miałem dziewczynę, z którą utrzymywałem kontakt przez internet (wyjechała, ale nie chciała ze mną zrywać).

No więc ten tydzień był najgorszym tygodniem jaki kiedykolwiek mi się przydarzył. Zmarła moja ukochana babcia. Miałem z nią świetny kontakt. Dodatkowo moja jedyna otucha w tym marnym życiu nie dawała oznak życia od tygodnia. Pogrzeb odbył się w piątek. Przez pół tygodnia nie chodziłem do szkoły. Stwierdziłem, że w szkole będzie to samo, co w domu, więc postanowiłem w poniedziałek pójść. Pół dnia był spokój. Potem przyszła ona. Pół tony makijażu, najnowszy srajfon od rodziców, markowe ciuchy, fajki... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem młodym trenerem i od jakiegoś czasu pracuję na siłowni. Któregoś dnia przyszła do nas piękna brunetka, niewysoka, o ciemnych mądrych oczach (nazwijmy ją Mia). Nie miała wysportowanej sylwetki, nie przypominała też szprych z siłowni, budowę ciała miała zbliżoną do typu Scarlett Johansson. Pogadaliśmy o planie treningowym, o cenniku, była zdecydowana, więc poszło szybko. Na koniec musiałem uzupełnić naszą ankietę. Jednym ze standardowych pytań jest "Dlaczego zdecydowałaś się zacząć trening na siłowni?". Dziewczyna opowiedziała, "Bo jestem za gruba". Trochę mnie to zdziwiło, bo dziewczyna wyglądała na pewną siebie i ogólnie sprawiała wrażenie wychillowanej. Mówię, że przecież to nieprawda i wygląda świetnie, ona tylko odpowiedziała, że głównie z powodów praktycznych, bo nie jest w stanie kupić sobie sensownych ubrań przy swoim wzroście i figurze klepsydry, więc gdy schudnie to będzie jej łatwiej. No nic.

Następnego dnia... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni

reklamy ukryte